Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 20-08-2017, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Śmigus dyngus Śmigus dyngus

Rektora nie było

Elbląg, Rektora nie było

Elbląski sąd uznał za nieważne umowy dotyczące dzierżawy budynku dydaktycznego przy ul. Lotniczej w Elblągu. Budynek należy do będącego w upadłości przedsiębiorstwa Andromag. Obecnie jest siedzibą Elbląskiej Uczelni - Humanistyczno Ekonomicznej.

Przypomnijmy, że umowy dotyczą dzierżawy budynku oraz jego wyposażenia. Andromag wynajął budynek uczelni na niecały miesiąc przed ogłoszeniem upadłości. Ze strony uczelni umowy podpisał rektor i były prezes spółki Zdzisław Dubiella, zaś ze strony spółki - obecny jej prezes Bazyli Sokół. Warto dodać, że Sokół jest jednocześnie podkanclerzem uczelni, której szefuje Dubiella. Umowy zostały tak sformułowane, że były praktycznie nie do zerwania. Obowiązywałyby jeszcze kilkanaście lat.
     O ich unieważnienie starał się syndyk Andromagu. Bez tego praktycznie nie udałoby mu się sprzedać budynku. A pieniądze ze sprzedaży są mu potrzebne do zaspokojenia roszczeń wierzycieli spółki, którymi w znacznej większości są elbląscy przedsiębiorcy.
     Sąd uznał w całości powództwo syndyka. Stwierdził, że podczas podpisywania umów zarówno rektor Dubiella, jak i prezes Sokół znali kondycje Andromagu, zaś zawarcie umów pokrzywdziło wierzycieli. Wyrok nie jest prawomocny. Nieoficjalnie wiemy, że uczelnia zapowiada apelację.
     Postanowienia sądu nie chciał komentować kanclerz EUH-E Henryk Fall. Odesłał nas do rektora. Ten jednak, poproszony przez nas o komentarz telefonicznie, powiedział tylko: "Jeżeli ma pan do mnie sprawę, proszę przyjść na uczelnię".
     Zadzwoniliśmy zatem na uczelnię. Rektora nie było.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dwa w jednym - i jak do pana mówić - eksprezesie czy rektorze ? Wiadomo jedno - MYSLI FACET FINANSOWO EKONOMICZNIE , szkoda tylko , że kosztem innych :).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OBserwatorka(2003-02-01)
  • Czegoś tu nie rozumiem, najpierw pisze się o unieważnieniu umowy dzierżawy a później o tym, że bydynek był wynajmowany, ktoś mógłby się zdecydować czy chodzi o umowę dzierżawy, najmu czy może jedno i drugie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    T.(2003-02-01)
  • T. jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Exciter(2003-02-03)
  • a może ktoś wyjaśniłby studentom, co dalej z ich edukacją w tym obiekcie na ul. Lotniczej. Mamy tylko artykuły prasowe, a może studentom też należą się jakieś wyjaśnienia ze strony władz uczelni. W końcu to studenci z czesnego utrzymują tę szkołę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zaniepokojony rodzic studenta(2003-02-03)
Reklama