Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Rektora nie było

Elbląg, Rektora nie było

Elbląski sąd uznał za nieważne umowy dotyczące dzierżawy budynku dydaktycznego przy ul. Lotniczej w Elblągu. Budynek należy do będącego w upadłości przedsiębiorstwa Andromag. Obecnie jest siedzibą Elbląskiej Uczelni - Humanistyczno Ekonomicznej.

Przypomnijmy, że umowy dotyczą dzierżawy budynku oraz jego wyposażenia. Andromag wynajął budynek uczelni na niecały miesiąc przed ogłoszeniem upadłości. Ze strony uczelni umowy podpisał rektor i były prezes spółki Zdzisław Dubiella, zaś ze strony spółki - obecny jej prezes Bazyli Sokół. Warto dodać, że Sokół jest jednocześnie podkanclerzem uczelni, której szefuje Dubiella. Umowy zostały tak sformułowane, że były praktycznie nie do zerwania. Obowiązywałyby jeszcze kilkanaście lat.
     O ich unieważnienie starał się syndyk Andromagu. Bez tego praktycznie nie udałoby mu się sprzedać budynku. A pieniądze ze sprzedaży są mu potrzebne do zaspokojenia roszczeń wierzycieli spółki, którymi w znacznej większości są elbląscy przedsiębiorcy.
     Sąd uznał w całości powództwo syndyka. Stwierdził, że podczas podpisywania umów zarówno rektor Dubiella, jak i prezes Sokół znali kondycje Andromagu, zaś zawarcie umów pokrzywdziło wierzycieli. Wyrok nie jest prawomocny. Nieoficjalnie wiemy, że uczelnia zapowiada apelację.
     Postanowienia sądu nie chciał komentować kanclerz EUH-E Henryk Fall. Odesłał nas do rektora. Ten jednak, poproszony przez nas o komentarz telefonicznie, powiedział tylko: "Jeżeli ma pan do mnie sprawę, proszę przyjść na uczelnię".
     Zadzwoniliśmy zatem na uczelnię. Rektora nie było.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dwa w jednym - i jak do pana mówić - eksprezesie czy rektorze ? Wiadomo jedno - MYSLI FACET FINANSOWO EKONOMICZNIE , szkoda tylko , że kosztem innych :).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OBserwatorka(2003-02-01)
  • Czegoś tu nie rozumiem, najpierw pisze się o unieważnieniu umowy dzierżawy a później o tym, że bydynek był wynajmowany, ktoś mógłby się zdecydować czy chodzi o umowę dzierżawy, najmu czy może jedno i drugie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    T.(2003-02-01)
  • T. jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Exciter(2003-02-03)
  • a może ktoś wyjaśniłby studentom, co dalej z ich edukacją w tym obiekcie na ul. Lotniczej. Mamy tylko artykuły prasowe, a może studentom też należą się jakieś wyjaśnienia ze strony władz uczelni. W końcu to studenci z czesnego utrzymują tę szkołę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zaniepokojony rodzic studenta(2003-02-03)
Reklama