Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Schronisko dla zwierząt czeka remont

 
Elbląg, Schronisko dla zwierząt czeka remont W schronisku przebywa obecnie 230 psów (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

170 kotów i 230 psów przebywa obecnie w schronisku dla zwierząt w Elblągu. Wkrótce warunki pobytu części psów się poprawią. Schronisko chce wybudować 11 nowych boksów w miejsce tych najbardziej zniszczonych.

- Decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii zostaliśmy zobligowani do remontu boksów. Miał się skończyć do końca ubiegłego roku, termin został jednak wydłużony do końca grudnia tego roku – wyjaśnia Agnieszka Wierzbicka, kierownik elbląskiego schroniska dla zwierząt.
     Z remontu najbardziej ucieszą się psy, przebywające w najgorszych pod względem technicznym boksach zlokalizowanych po lewej stronie schroniska. Stare boksy, wyłożone płytami chodnikowymi pozyskanymi z rozbiórek, gdzie szaleje już rdza, zostaną wyburzone. W ich miejsce powstanie 11 nowych, wygodnych miejsc dla zwierząt. Nowe budy już czekają na zamontowanie.
     - Tu nie ma co łatać, trzeba postawić nowe boksy – mówi Agnieszka Wierzbicka. – Jest tu mokro, musimy nawieźć ziemi. Siatka się już nie nadaje, słupki są pordzewiałe. To są pierwsze boksy, które istniały, gdy rozpoczęliśmy tu pracę.
     
     Mniejszy hałas, gdy nie się nie widzą
     
Nowe boksy zostaną wyłożone płytkami chodnikowymi, które ułatwią utrzymanie czystości. Zostaną zamontowane nowe cokoły, postawione nowe ścianki, tak aby utrudnić psom kontakt wzrokowy. Będą też nowe panele ogrodzeniowe. - Kiedy psy się nie widzą, jest mniejszy hałas – kierowniczka schroniska wyjaśnia przyczyny takiego rozwiązania. – Sprawdziliśmy to już w boksach, które stawialiśmy trzy lata temu.
     Na remont złożyli się wszyscy, którzy przeznaczyli jeden swojego podatku na elbląskie schronisko. W tym roku było to w sumie 200 tys. złotych. - 90 tys. zł poszło na uregulowanie długów po zimie, a 110 tys. zł mamy do swojej dyspozycji – mówi Agnieszka Wierzbicka. – Pełnego kosztorysu jeszcze nie mamy, myślę, że ok. 20 tys. zł nas to wszystko wyniesie. Mamy nadzieję też kupić dwa duże kontenery, które będziemy mogli wstawić na duże wybiegi. Będą tam przebywać nasze staruszki. Mamy 40 psów, które mają powyżej 10 lat. Dla takich psów bardzo trudno jest znaleźć nowy dom.Schronisko planuje także kupić z pieniędzy z akcji „1 procent” osobny kontener, do którego zostanie przeniesiony gabinet weterynaryjny. Z tej puli powstała już „bawialnia”, czyli duży wybieg, w którym psy mogą się wybiegać.

  (fot. MS) (fot. MS)


     Być może schronisko otrzyma też wsparcie w sprawie remontu od elbląskiego samorządu. Kwota będzie znana pod koniec roku, kiedy znany będzie dokładny kosztorys remontu i potrzeby schroniska.
     
     Pomagają, ale pomoc nadal potrzebna
     
Warto zwrócić uwagę na pomoc mieszkańców i lokalnych firm. Wczoraj (30 sierpnia) schronisko zaapelowało na swoim profilu na Facebooku o wywrotkę ziemi. Dziś ziemia czekała w schronisku. - Zaprzyjaźniona kopalnia przysłała nam ziemię. Jeszcze na nas nakrzyczeli, że napisaliśmy na Facebooku, zamiast po prostu do nich zadzwonić – śmieje się Agnieszka Wierzbicka. – Zadziałali ekspresowo. 
     - Prosimy o mokrą karmę, którą zimą dajemy starym psom. Idzie zima i taką podgrzaną karmę z makaronem dajemy naszym staruszkom. Suchą karmę kupujemy sami w dużych ilościach od producenta, dzięki czemu pozyskujemy ją taniej – Agnieszka Wierzbicka przedstawiła żywnościowe potrzeby schroniska.
     Obecnie w schronisku przebywa 230 psów i 170 kotów.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • nareszcie!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    luna(2017-08-31)
  • że psów i kotów przybywa to schronisko niech podziekuje portelowi elbląskiemu który wbrew ustawie o zakazie handlu psami dalej wstawia ogłoszenia łamiąc prawo robia to myślę bezmyslnie lub celowo gdyż zarabiają na ogłoszeniach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    10 0
    (2017-08-31)
  • a co ma piernik do wiatraka, ja wożę karmę i mam gdzieś czy pracownicy schroniska są mili czy nie, przecież nie pracownicy jedza ta karmę, no własnie, cierpia na tym zwierzęta bo darczyńcy oceniają je przez pryzmat niemiłych pracowników. a co do podziękowań to mnie dziekują bardzo za kazdą pomoc
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 4
    renata(2017-08-31)
  • nareszcie remont!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    luna(2017-08-31)
  • Gabrysia, a Ty to robisz dla "dziękuję" czy aby pomóc zwierzakom? Ja od lat przekazuje 1 % i wspieram ile mogę i nie oczekuje podziękowań od pracowników, bo to ciężka praca i godna podziwu. Jak patrzę na te biedne psiaki i kociaki, które trafiają tam przez ludzi wcale mi nie do śmiechu i radości. Pomyśl zanim coś napiszesz, przez wzgląd na pracowników odebrałaś swoją pomoc zwierzakom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 5
    m(2017-08-31)
  • Podpisuje się pod tym komentarzem identyczne doświadczenia schronisko w Elblągu niestety pracują tam ludzie za karę nie z przyjemności i miłości do zwierząt
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 4
    QubeQ(2017-08-31)
  • Oświadczam, że portEl. pl w żaden sposób nie wspiera handlu psami niezgodnie z obowiązującym prawem. Jeżeli Pan/Pani widzicie takie naruszenia, prosimy o zgłoszenie, na pewno takie ogłoszenie będzie usuwane.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 1
    AnettaMagdziak-Gęsicka(2017-08-31)
  • @Gabrysia - to prawda. .. dwa razy bylam zawiezc koce i karme, pracownik otwierajacy brame byl b nieprzyjemny, zas wysoka blondynka (pracownica) zbesztala mnie ze juz schronisko nieczynne i takie tam swoje. .. Czulam sie bardzo nieprzyjemnie jakbym sie narzucala, odjechalam po raz drugi bez slowa dziekuje. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 0
    EwaPostek(2017-08-31)
  • Nie, wspieram schronisko w Pasleku gdyz tam pracuja lepsi ludzie. Myslisz ze jak sa niemili dla ludzi ktorzy im pomagaja to dobrze traktuja zwierzeta jak nikt nie patrzy bardzo w to watpie. I powiedz mi kiedy ktos Ci w czym pomoze chociazby ktos z rodziny to nie mowisz dziekuje, bo przeciez nie robi tego dla dziekuje? Tego wymaga kultura, a skoro im brakuje ich do ludzi niosacych pomoc to nie wierze ze dobrze traktuja zwierzeta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 3
    Gabrysia(2017-08-31)
  • Wiecie jaki dzisiaj był dzień? Od samego rana mnóstwo interwencji. Samochód schroniskowy nie wyrabiał się, jeździliśmy swoimi samochodami, bo wszystkie zgłoszenia były ważne. Ja jechałam po chorego kota, z którym nie zdążyłam do lecznicy, bo umarł po drodze. .. W schronisku na chorobę wirusową umierają nam koty i psy. Walczymy, staramy się, leczenie konsultujemy z wieloma weterynarzami, nie tylko z Elbląga a mimo to umierają i to praktycznie bez wcześniejszych objawów. .. Kotów mamy ok 170 a miejsc niespełna 90.. .Kolejny wyjazd, pies, który dwa lata siedział za wersalką, sporadycznie wychodził na spacery. .. nie wiem. .. chyba ciemną nocą, bo jakby go ktoś za dnia zobaczył to by się przeraził. .. Wyszłam ze schroniska dwie godziny po zakończonej pracy i marzyłam tylko aby jak najszybciej być w domu i wybuchnąć płaczem. .. Jestem wszystkim wdzięczna za okazywaną naszym zwierzakom pomoc, ale dzisiaj też nie odezwałabym się do nikogo pod koniec pracy i nie potrafiłabym się uśmiechnąć. .. Często jest tak, że niektórzy wyrabiają sobie opinię o schronisku po jednej czy dwóch wizytach. A jak to są takie dni jak dzisiaj? Pracownicy się zmieniają, może już są nowi? Do tego jeszcze trzy psy oddane przez właściciela. Powód jak zwykle banalny. .. Wiecie co my mamy już teraz tylko w głowach? Idzie zima. .. Jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc, za każdy dobry gest, za każde udostępnienie na fb. Postarajcie się czasami nas zrozumieć. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 2
    A.W.(2017-08-31)
  • ŁATWO Z BOKU OCENIAĆ... Ale trudniej przyjść i pomóc, porozmawiać. Może podczas wizyty w schronisku zapytajcie jak im mija dzień, a wtedy zrozumiecie dlaczego maja takie miny!!! Nie pracuje w schronisku, bo wiem, ze to trudna i odpowiedzialna praca, bardzo szanuje ludzi którzy własnie w takim miejscu pracują, bo nie jest to łatwa praca. Każdy ma gorszy dzień, ale pomyslcie co pracownicy mają czuć jesli KAZDEGO DNIA ktoś oddaje psa z powodu alergii, ciązy ? Albo przyonosi ktoś psa, mówiac ze go znalazł, a widać z daleka, że pies nalezy do rodziny... Co wy byście zrobiły gdyby ktoś prosto w oczy wam kłamał ? Pierwszy raz, drugi, kolejny.... Ile mozna. Kazdego dnia jadą na inerwencje, bo ktoś wyrzucił psa na drodze, przywiazał do drzewa lub zabił ! Mogłybyscie na to patrzeć ? Jak mam jakieś rzeczy i jadę do schroniska, to nie czekam na oklaski jadę zostawiam i wychodzę, bo nie robię tego dla pracowników tylko dla psów i wiem, że są wdzieczne. PAMIETAJCIE, ZE ZWIERZETA NIE SĄ NICZEMU WINNE, a jeśli komuś na prawdę zalezy na ich losie, to zapraszam na wolontariat, spacer z psami. Tymi komentarzami nie pomagacie, a najważniejszy jest los zwierząt!!! ZAMIAST JAK ZWYKLE WSZYSTKO NEGOWAC LEPIEJ POMÓŻCIE, TO NASZE MI2I NASZE SCHRONISKO NAS POTRZEBUJE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 0
    K. D. (2017-08-31)
  • Gabrysia a zawozisz rzeczy dla pracowników czy dla zwierząt? Bo one są na pewno wdzięczne za wszystko, a pracownicy schroniska mają bardzo trudna pracę. ŁATWO Z BOKU OCENIAĆ... Każdy ma gorszy dzień, ale pomysl co oni mają czuć jesli KAZDEGO DNIA ktoś oddaje psa z powodu alergii, ciązy ? Albo przyonosi ktoś psa, mówiac ze go znalazł, a widać z daleka, że pies nalezy do rodziny... Co ty byś zrobiła gdyby ktoś prosto w oczy wam kłamał ? Pierwszy raz, drugi, kolejny... Jak ja mam jakieś rzeczy i jadę do schroniska i zostawiam, nie czekam na oklaski jadę zostawiam i wychodzę, bo nie robię tego dla pracowników tylko dla psów i wiem, że są wdzieczne. PAMIETAJ, ZE ZWIERZETA NIE SĄ NICZEMU WINNE. Przykro że jesteś mieszkanka Elbląga, a nie pomagasz swojemu schronisku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    K. (2017-08-31)
Reklama