Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Szansa na nowe, lepsze życie

Alkoholizm jest chorobą rodzinną. W wielu rodzinach zdarza się, że gdy alkoholu nadużywa chociaż jedna osoba, życie domowników zaczyna „kręcić się” wokół niej. Wszyscy zaczynają troszczyć się o tę osobę, zajmują się jej wszelkimi sprawami, reagują na jej zachowanie, próbują kontrolować itp. Zajmowanie się takim chorym człowiekiem sprawia, że zapominają o samych sobie. Często złoszczą się, ukrywają to, co jest istotne w ich osobistym życiu, czują się pokrzywdzone, niezrozumiane przez innych, tracą nadzieję.

- Odkąd alkohol zagościł w moim domu wokół mnie zapanował chaos - mówi Krystyna. - Tonęłam w rozpaczy. Cierpiałam z całą rodziną, przejmując na siebie skutki choroby alkoholowej, tzn. przejmowałam wszelkie obowiązki związane z utrzymaniem rodziny, wyręczałam, zwalniałam z odpowiedzialności dorosłego człowieka. Robiłam to dla tzw. „świętego spokoju”, ze strachu przed kolejną awanturą - dodaje. - Żyłam w ciągłej niepewności, w napięciu, w poczuciu krzywdy, żalu. Często straszyłam, że odejdę, lecz pozbawiona energii nie byłam konsekwentna. Dzieciom zabierałam spokojne dzieciństwo siejąc niepokój, obarczając je problemami dorosłych, robiąc z nich „tarcze ochronne” itd. Z bólem serca patrzyłam jak wrażliwy, inteligentny człowiek rujnuje swoje życie, zdrowie, okrada rodzinę. Czasem przebłyskiwał jakiś promyk nadziei, a ja zapominałam o doznanej krzywdzie, do kolejnego razu - kontynuuje. - Nie potrafiłam nic z tym zrobić. Wahałam się z podjęciem jakiejkolwiek decyzji, nie miałam znikąd wsparcia. Nikt nie chciał się wtrącać w nasze życie. Trwało to wiele lat. Kilkanaście lat temu trafiłam do Al.-Anon. Tam zaczęłam uczyć się słuchać, pokonywać lęk i strach przed nieznanym. Usłyszałam, że poza obowiązkami mam także prawa np. do spokojnego, bezpiecznego życia. Dziś przemocy mówię - stop. W Al.-Anon uczę się konsekwencji, troszczenia się o bliskich i nie zapominania o swoich potrzebach, bez pretensji i oskarżania. Koncentruję się na tym, czym się aktualnie zajmuję, kończę rozpoczęte sprawy, stawiam własne granice, żyję każdym dniem z osobna. W swoim życiu uczę się stosować idee Al.-Anon, akceptuję to, czego zmienić się nie da, nie odkładam na później spraw, których nie lubię. Często zmianę świata i otaczającej rzeczywistości rozpoczynam od siebie. Przez zmianę nastawienia i nowego myślenia odnajduję nowy sposób życia, postępowania. Z innymi dzielę się swoim doświadczeniem, staram się nieść nadzieję tym, którzy podobnie żyją jak ja kiedyś - mówi Krystyna. - Można żyć radośnie i szczęśliwie w myśl powiedzenia: „człowiek jest na tyle szczęśliwy na ile sobie na to pozwoli”. W Al.-Anon. uwolniłam się od rozpaczy i znalazłam nadzieję, zaufanie, wsparcie i bezinteresowną miłość.
     
     Grupy rodzinne Al.Anon:
* Jeżeli picie bliskiej osoby przeszkadza Tobie normalnie żyć
* Jeżeli wydaje Ci się, że gdyby on(a) przestała pić, to Twoje życie byłoby lepsze
* Jeżeli często zadajesz sobie pytanie: dlaczego on(a) pije i szukasz winy także w sobie
     
     Najbliższe grupy Al.-Anon w Elblągu:
     ul. Robotnicza 246 (sala nr 2) Spółdzielczy Dom Kultury „Zakrzewo” - spotkania w czwartek o godz. 17
     ul. Odrodzenia 13 Plebania przy Parafii Świętej Rodziny - spotkania w piątek o godz. 18
     ul. Kielecka 16 Plebania przy Parafii Trójcy Świętej - spotkania w środę o godz. 17.30
     ul. Robotnicza 69 Plebania przy Parafii Królowej Polski - spotkania w poniedziałek o godz. 17
     www.al-anon.org.pl

informacja nadesłana
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama