Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

To nie ludzie, to bestie

Elbląg, To nie ludzie, to bestie Czy ten podopieczny schroniska dla zwierząt w Elblagu miał więcej szczęścia i znalazł nowy dom? fot. rp

W Nowakowie został znaleziony pies, który był opasany sznurem i stał w wodzie. Mężczyzna, który go oswobodził, zauważył, że zwierzę jest zmaltretowane. Pies trafił do elbląskiego schroniska dla zwierząt. Tam, mimo wysiłku weterynarzy, nie udało się mu pomóc. Został uśpiony. Sprawą zajęła się policja.

Informacja o znalezieniu psa skatowanego przez właściciela została zamieszczona na naszym Hyde Parku (...przywiązał psa w wodzie) :„Pies był przywiązany w wodzie w Nowakowie, tam gdzie jest most i zaczyna się Zalew. Był opasany sznurem pod pachami. Wydawało mi się ze to w miarę młody wilczur albo mieszany (kolor czarny). Jak go wyciągnąłem zza trzcin to słaniał się i przewracał, był tak wymęczony. Musiał się mocno szarpać, bo sznur juz urwał, ale mimo to nie miał siły wyjść z wody. Chyba podrażnił nos wodą, bo leciała mu krew i coś mu się stało z oczami, bo miał 1 jak śnięta ryba a drugie przymrużone. Gość, który łapał ryby mówił, że jak przyjechał to był gość prawdopodobnie czarnym volkswagenem, gość w dojrzałym wieku, przy sobie (…)”.
     Pies trafił do elbląskiego schroniska dla zwierząt.
     - To była 16-17-letnia suczka – mówi Jolanta Marcinkiewicz, kierownik schroniska. – Została brutalnie pobita, miała krwiaka w nosie, a w płucach wodę. Mimo zastosowanych leków, nie udało nam się jej pomóc. Wczoraj (4 maja) z lekarzami weterynarii podjęliśmy decyzję o eutanazji.
     - Pies został wcześniej skatowany, ale nie powiem, że przez właściciela, bo ubliżyłabym innym właścicielom czworonogów – dodaje Jolanta Marcinkiewicz. – To był tyran. Taki człowiek powinien odpowiedzieć za to, co zrobił. Niestety, póki nie zmieni się nasze prawo, nic się nie zmieni. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt za brutalne znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 2 lat więzienia. To śmiech przecież – stwierdza kierowniczka schroniska. – Zwykle, gdy w ogóle uda się ustalić sprawcę, kończy się grzywną.
     O zdarzeniu poinformowana została policja.
     - Takich zgłoszeń mamy rocznie kilka – mówi st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. – Czasami sprawy kończą się aktem oskarżenia, czasem są umarzane z powodu niewykrycia sprawcy.
     Ciężki los spotyka szczególnie stare psy. Te nie trafiają do schroniska od właścicieli…
     - Są porzucane - mówi Jolanta Marcinkiewicz. – Właścicielowi szkoda 100 zł, które miałby zapłacić weterynarzowi za eutanazję zwierzęcia. No pewnie, „lepiej” pozostawić przywiązanego psa w lesie niech sam zdechnie!
     - My, pracując tu w schronisku zauważamy coraz większy brak człowieczeństwa – kontynuuje kierowniczka. – Widzimy, jak ludzie potrafią być bezwzględni i straszni. Normalny człowiek przecież nie kopie psa, nie leje go pałą.
     Jolanta Marcinkiewicz wspomina drastyczne sytuacje:
     - Wyciągaliśmy z rzeki Elbląg martwego amstafa, który miał worek na głowie i przywiązane kamienie! Albo historia spod Braniewa. Tam mężczyzna nie mógł już znęcać się nad rodziną, bo miał założoną Niebieską Kartę to katował psy. To nie są ludzie, to bestie.
     Kierowniczka schroniska dla zwierząt zauważa też, że ludzie podejmują decyzję o posiadaniu psa nierozważnie.
     - A kupię dziś synkowi amstafa – mówi Jolanta Marcinkiewicz. – Nie zna rasy, nie ma wiedzy, jak takiego psa należy traktować i wychowywać. Później, po 3-4 latach, gdy pies osiąga dojrzałość płciową i staje się bardzo agresywny, właściciel podejmuje decyzję o pozbyciu się zwierzęcia. Ludzie nie mają zielonego pojęcia, jak postępować z tą rasą psów – dodaje. – Trzeba być zasadniczym i stanowczym, pies musi znać swoje miejsce w szeregu to wtedy nie sprawia kłopotów.
     Jolanta Marcinkiewicz twierdzi, że pewne unormowania prawne zapobiegłyby takim sytuacjom.
     - Sprzedający powinien spisać umowę z kupującym, pies powinien być zaczipowany, a nazwisko właściciela winno trafić do bazy danych – sugeruje kierowniczka schroniska – Wówczas nie byłoby problemu z odnalezieniem właściciela.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • bestia!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ;((2009-05-05)
  • gorzej niz bestia to bydlak w czlowieka skorze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-05-05)
  • " - Sprzedający powinien spisać umowę z kupującym, pies powinien być zaczipowany, a nazwisko właściciela winno trafić do bazy danych – sugeruje kierowniczka schroniska – Wówczas nie byłoby problemu z odnalezieniem właściciela. " Zgadzam się z tym w 100% powinno się zmienić prawo w tym zakresie i mocniej karać takich sku***wieli Bydlak obić mu auto i w dodatku gębę. Cholera nie mogę z takich ludzi. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marian0722(2009-05-05)
  • zgadzam się - to nie ludzie! najgorsze jest to, że takie zachowania i w nas wzbudzają ogromną agresję - sam nie wiem jak bym się zachował, gdybym zobaczył gościa topiącego tego biednego psa. .. najprawdopodobniej ja odpowiedziałbym za napaść, ale nie zastanawiałbym się ani chwili!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mam_psa_odpowiedzialnie(2009-05-05)
  • Gdybyście widzieli jakie oczy miała ta psina i jak się przewracała kiedy wyciągnąłem ją z wody. Tyle godzin siedziała w wodzie. Nie wiedziała co robic, siadła niedaleko nas i leżała nie wiedząc co dalej. Cała sytuacja miała miejsce w zeszła srodę, przyjechalismy jakos o chyba o 17-18 na ten most a gosc odjechał z tego miejsaca okolo 3 godzin wczesniej jak mowil wędkarz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-05-05)
  • to trzeba bylo zdjecia zrobic, wtedy to bys dopiero kariere zrobil i zagral ludziom na uczuciach, to lepsze niz takie opowiadanie "gdybyscie widzieli. .. itd"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-05-05)
  • bydle. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-05-05)
  • zaje. .. bym tego skur. .. .syna bez najmniejszych skrupolow z miesca, no mercy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-05-05)
  • mam nadzieję że policja znajdzie właściciela psa, ale myślę że dużo zależy od nas samych, nie bądźmy nieczuli na krzywdę psa, często wiemy że pies jest katowany, zgłaszajmy na policję, w tym przypadku też sąsiedzi pewnie wiedzą że nagle był pies i nie ma psa. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    teresaz(2009-05-05)
  • To nawet nie bestia. .. .to MORDERCA I OPRAWCA !!!!! Chciałabym napluc mu w gębę !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-05-05)
  • wykastrowalabym go pilniczkiem od paznokci za ta meke tej psiny
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-05-05)
  • tego hu. .tez przywiazac i nech zdycha!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-05-05)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obraz na dibond 300x60 cm - Kawa
Obraz na płótnie
Fototapety dziecięce
Fototapeta fizelinowa 290x260 cm - Tropiki