Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

To nie tylko służba, to także styl życia (Opowieści z lasu, odc. 22)

 
Elbląg, To nie tylko służba, to także styl życia (Opowieści z lasu, odc. 22) Taki widok z rana (fot. Beginer, Fotka Miesiąca)
Rek

Dzień pracy leśniczego często zaczyna się wcześnie rano i kończy późnym wieczorem. Zawsze jest co robić, a leśniczy, jak dobry gospodarz, wszystkiego musi doglądnąć i dopilnować.

Lasy Państwowe zostały utworzone 92 lata temu. Są podzielone na jednostki – najwyższa to Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych (i szefuje jej dyrektor generalny), dalej są Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych i Nadleśnictwa. Tych ostatnich jest w Polsce ponad 400. Składają się z leśnictw, którymi kierują leśniczowie - to oni są "kierownikami" na swoim terenie. Ich przeciętna wielkość to ok. 1,5 tysiąca ha. 
     - W większości leśnictw w Nadleśnictwie Elbląg jest dwuosobowa załoga, czyli leśniczy i podleśniczy. Leśniczy podejmuje wszystkie decyzje i jest odpowiedzialny za swój las, a podleśniczy mu pomaga. Jednej osobie byłoby ciężko sprostać wszystkim koniecznym do wykonania pracom – wyjaśnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Leśniczy nie musi mieszkać w lesie, nie ma takiego obowiązku, ale w większości przypadków tak jest, najczęściej osiedla się w służbowej leśniczówce, którą po przejściu na emeryturę musi opuścić. Ma to praktyczne zastosowanie, jest na miejscu, wie, co się dzieje w jego lesie. Obaj – leśniczy i podleśniczy – mają nienormowany czas pracy. Zdarza się tak, że muszą pracować bardzo wcześnie rano albo późno wieczorem.
     W ich obowiązkach leży dbanie o zachowanie ciągłości istnienia lasu, czyli zajmują się lasem od posadzenia lub naturalnego obsiania się, do jego wycinki i ponownego odnowienia (wprowadzanie nowego pokolenia lasu sztucznie lub naturalnie na miejsce dotychczasowych rosnących drzewostanów usuniętych w toku użytkowania lub na przykład zniszczonych przez klęski żywiołowe). Do wykonania jest mnóstwo różnych prac. Między innymi wydawanie odbiorcom drewna oraz przygotowywanie różnego rodzaju dokumentów i kwitów. Leśnicy sprawdzają, czy nie trzeba już wykosić chwastów na uprawie, czy dziki i jelenie nie zniszczyły leśnych grodzeń. W odpowiednim okresie zawieszają pułapki feromonowe i sprawdzają je, wyznaczają drzewa do wycięcia, odpowiadają na maile specjalistów z biura, sprawdzają, czy na szlakach turystycznych nie pojawiają się jakieś niebezpieczeństwa np. zwisające nad drogą drzewa, uczestniczą w zajęciach edukacyjnych albo wykonują prace związane z ochroną przyrody. Nie sposób w jednym akapicie wymienić wszystkie czynności konieczne do wykonania w lesie. Można powiedzieć, że leśniczy zna niemal każde drzewo i każdy krzaczek, a o las dba jak o swój własny.
     - Bycie leśnikiem to mimo wszystko styl życia – wyjaśnia Jan Piotrowski. – Większość leśników nie wyobraża sobie życia bez lasu i mimo, iż praca jest ciężka oraz wymagająca olbrzymiej wiedzy z wielu różnych dziedzin, na inną by się nie zdecydowali.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama