Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 12-12-2017, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bałwanki Bałwanki

Tu się czuje serdecznego ducha

 
Elbląg, Tu się czuje serdecznego ducha Tegoroczne MSA zamknął happening w holu CSE Światowid (fot. AD)
Rek

Wystawy, spektakle, warsztaty i koncert, a także grono specjalistów z takich krajów jak Litwa, Estonia, Armenia czy Finlandia – Międzynarodowe Spotkania Artystyczne dobiegły końca. - Cieszymy się, że udało się zaangażować tylu artystów w nasze działania, bo cały czas trzeba podkreślać, że jest to impreza, która ma wymiar integracyjny – podsumowuje Teresa Miłoszewska, organizatorka Spotkań. Zobacz zdjęcia z happeningu. 

W tegorocznych, dziesiątych już Międzynarodowych Spotkaniach Artystycznych udział wzięło około 200 osób, nie tylko z Polski, ale i ze świata.
     - Nie koncentrujemy się na podkreślaniu tego jubileuszu, bo to działanie nastawione na rozwój. Cieszymy się, że udaje nam się podtrzymać tę imprezę i że ona się rozwija. Widać, że poziom zwyżkuje, nie ma tu stagnacji – wyjaśniała Teresa Miłoszewska, organizatorka Międzynarodowych Spotkań Artystycznych, podczas dzisiejszego (26 listopada) happeningu, ostatniego wydarzenia w ramach tegorocznych MSA. - W tym roku mamy dużo wystaw międzynarodowych, gościliśmy również przedstawicieli placówek dyplomatycznych w Polsce, był również Robert Szaj, który otwierał wystawę swoich fotografii, relację z paraolimpiady w Rio. Cieszymy się, że udało się zaangażować tylu artystów w nasze działania, bo cały czas trzeba podkreślać, że jest to impreza, która ma wymiar integracyjny. W jednej przestrzeni, w jednym czasie spotykają się osoby sprawne i niepełnosprawne, profesjonaliści i amatorzy. Następuje tu takie przenikanie, a myślą przewodnią w tym roku było edukowanie, uczenie się od siebie nawzajem, podczas warsztatów, paneli, podczas spektakli i prezentacji. To ciągłe poszukiwanie inspiracji.
     Jak podkreślała Teresa Miłoszewska ze spotkań korzystają nie tylko osoby niepełnosprawne, ale i terapeuci, którzy mogą na przykład wymienić doświadczenia.
     - To praca trudna, która sprzyja wypaleniu zawodowemu, więc takie spotkania pomagają naładować baterie, znaleźć nowe ścieżki własnego rozwoju – tłumaczy organizatorka MSA. - My się później spotykamy w innych działaniach, na festiwalach w Polsce oraz za granicą. Tu się czuje serdecznego ducha. I nawet jeśli ludzie nie mają dopracowanego spektaklu, mają coś nowego i obawiają się, czy można to już pokazać na MSA, to i tak przyjeżdżają, bo wiedzą, że tu są przyjaciele. Do Elbląga wraca się jak do domu, dla mnie to ważne. Cieszę się również, że przyjechali do nas artyści z Armenii, podjęli ten trud i fantastycznie poprowadzili warsztaty. Dla nas to było nowe doświadczenie.
     Anna Chmielewska prowadzi zajęcia plastyczne na Warsztatach Terapii Zajęciowej Caritas Archidiecezji Warszawsko – Praskiej z siedzibą w Mińsku Mazowieckim. Grupa, z którą przyjechała dość regularnie wraca do Elbląga. 
     - Można tu zobaczyć coś nowego, świeżego, a także przyjrzeć się, jak pracują inne grupy. Jak jest się tylko we własnym środowisku, to widzi się tylko koniec swojego nosa, a często człowiek szuka inspiracji – opowiadała. 
     MSA tworzą nie tylko specjaliści oraz artyści, ale i wolontariusze, którzy żadnego zadania się nie boją.
     - Jak zaczyna się listopad to już się czeka na MSA. Jesteśmy tutaj codziennie, oprócz tego, że pomagamy w szatni, to każdy dostaje swoją grupę osób pod opiekę, na przykład wprowadzamy je na salę, przypominamy im o występie – opowiadała Greta Kazarian, uczennica III LO, która od kilku lat bierze udział w MSA jako wolontariuszka. - Od takich osób można się od nich sporo nauczyć, one nie patrzą oczami, a sercem.
     - Tu jest świetna atmosfera, a ci ludzie są tacy kochani. Oni zupełnie inaczej patrzą na świat, mają świeże spojrzenie, przede wszystkim nie oceniają, nie patrzą z góry – dodała jej koleżanka, Justyna Bożyk, która uczęszcza do Technikum Ekonomicznego. Ona również regularnie pomaga podczas MSA.
     - Zawsze wracamy do Elbląga z grupą teatralno – muzyczną, bo to przedsięwzięcie zrobione z rozmachem. Można tu zobaczyć coś nowego, świeżego, a także przyjrzeć się, jak pracują inne grupy. Jak jest się tylko we własnym środowisku, to widzi się tylko koniec swojego nosa, a często człowiek szuka inspiracji – opowiada Anna Chmielewska z Warsztatu Terapii Zajęciowej Caritas Archidiecezji Warszawsko – Praskiej z siedzibą w Mińsku Mazowieckim, uczestniczka MSA.      


     Patronem medialnym Miedzynarodowych Spotkań Artystycznych jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama