Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 16-01-2018, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sekretne życie drzew Sekretne życie drzew

„Tuus” dla Izabeli Babraj

Podczas inauguracji Dni Papieskich w Elblągu w sobotę 6 października po raz pierwszy wręczono statuetkę „Tuus”. Otrzymała ją Izabela Babraj - prezes Stowarzyszenia Pomocy Humanitarnej „Lazarus”, przedtem wieloletnia dyrektor II LO.

Izabela Babraj jest prezesem Stowarzyszenia Pomocy Humanitarnej „Lazarus”, które działa w Elblągu od 2000 roku. Stowarzyszenie zapewnia pomoc osobom starszym, chorym, niepełnosprawnym, ubogim i bezdomnym. Świadczy usługi zdrowotne, pielęgnacyjne, opiekuńcze, rehabilitacyjne i transportowe. „Lazarus” rocznie pomaga ponad 1500 osobom.
     Z założenia statuetka „Tuus” ma być przyznawana osobom związanym z pracą charytatywną, edukacyjno-wychowawczą i szeroko rozumianą promocją człowieka.
     Izabela Babraj, pierwsza laureatka elbląskiej nagrody, przyjęła ją ze wzruszeniem.
     - Ja po raz pierwszy staję przed taką publicznością i nie bardzo wiem, co mam powiedzieć. To jest zupełne zaskoczenie - mówiła podczas wręczania statuetki. - Uważam, że jest to szalenie honorowe odznaczenie, takie, które porusza najbardziej głębokie struny w sercu.
     Ze skromnością dodała: - Co ja znaczę? Ja jestem taką małą czapeczką nad całym moim zespołem „lazarusowskim”, która tak może przytula, otacza, jest z nimi, wspiera... I to jest wszystko. Przecież to ci ludzie właśnie: zarząd, działacze, fantastyczni sponsorzy, którzy są z nami, to dzięki ich pracy „Lazarus” może pomagać innym ludziom.
     Izabela Babraj podkreśliła, że w Elblągu jest wielu ludzi, którzy powinni otrzymać taką nagrodę. - Jest w tym naszym mieście coś takiego, jest jakiś taki niezwykły klimat, który wyzwala pokłady energii ludzi do działania - powiedziała.
     Laureatka dodała, że są w Elblągu takie instytucje, na których pomoc każdy potrzebujący może liczyć. Jest to m.in. MOPS, Caritas i inne organizacje pozarządowe.
     - Musicie państwo wiedzieć, że te organizacje, które działają od wielu, wielu lat, są naprawdę profesjonalne i mało tego - naprawdę wiedzą, co robią, to nie trzymają tej wiedzy tylko dla siebie, lecz się nią dzielą i uczą wszystkich tych, którzy chcą się nauczyć - mówiła Izabela Babraj. - Ja byłam pierwszą, która się do tych organizacji się zgłaszała i naprawdę wiem, co dostałam.

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Kilkadziesiąt fotek z połączonych Dni Papieskich oraz Głosów dla Hospicjów znajdziecie na: fotocykle.pl_ Zapraszam :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    arekp(2007-10-07)
  • Noo, ale zdjęciami to żeście się wysilili... Od groma nikomu nie potrzebnych do oglądania ujęć od zadka... Przez to właśnie materiał zdjęciowy nudny, długi, z powtarzającymi się ujęciami. My osobiście wytrwaliśmy w bólach do 44 zdjęcia, a resztę sobie odpuściliśmy w obawie przed przedwczesną śmiercią z zanudzenia... Koncert - sprawa na przyszłość naprawdę godna polecenia tym, którzy nie byli (choć nie wszystko było dopracowane). Oczywiście, jak każde takie znaczące wydarzenie zaszczyciły go swoją obecnością nie tylko elbląskie "głowy koronowane", ale to bez laurek dla nich. Co do samego koncertu - to można go było trochę bardziej dopracować w formie muzycznej. Orkiestra pod dyrygenturą Ks. Piotra fałszowała, że nie napiszemy bardzo fałszowała. Dla wprawnego ucha było to wręcz nie do zniesienia. No, ale cóż - pewnie takie zaangażowanie, jakie wynagrodzenie. Reszta programu w mniejszym lub w większym stopniu ciekawa, a nawet wzruszająca. Narracja - mimo tego, że czytana - to jednak ciekawie zrobiona. Bardzo wzruszające dwa momenty : osobiste wyznanie dyrygentki chóru Gospel i zbiorowe odśpiewanie "Barki". Po prostu ludzie płakali...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MALKONTENCI(2007-10-07)
Reklama