Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Ulica Mączna: szlaban zwiastunem zmian?

 
Elbląg, Ulica Mączna: szlaban zwiastunem zmian? Plac przy ul. Mącznej od lat czeka za zagospodarowanie (fot. Witold Sadowski)
Rek

Przez ponad 20 lat nie znalazł się nikt, kto rozwiązałby problem elblążan mieszkających wokół placu z charakterystyczną rakietą przy ul. Mącznej. Kiedyś stawiany za wzór, dzisiaj popada w ruinę. Czy szlaban przy wjeździe na plac okaże się zwiastunem zmian czy początkiem większych problemów?

Plac przy ul. Mącznej należy do miasta, ale ratusz nie ma pieniędzy na jego zagospodarowanie. Płacić za remont nie chcą też mieszkańcy poszczególnych budynków, tym bardziej, że projekt modernizacji, który powstał kilka lat temu, przewidywał koszty na poziomie miliona złotych!
     - Miasto wielokrotnie proponowało wspólnotom mieszkaniowym, by wydzierżawiło ten teren za złotówkę i na własny koszt urządziły ten plac. Teraz ratusz pełni rolę mediatora, przekonując zarządców wspólnot do tego, by razem działali w tej sprawie – informuje Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
     
     Porozumienie w sprawie szlabanu
     Mieszkańcy jednej ze wspólnot nie czekają na wynik mediacji. Złożyli do budżetu obywatelskiego na 2015 rok wniosek w sprawie budowy w tym miejscu dodatkowych miejsc parkingowych i naprawy drogi i chodnika przy budynkach. Jeśli wniosek przejdzie urzędniczą procedurę, zostanie poddany pod głosowanie i to od jego wyników będzie zależeć, czy inwestycja dojdzie do skutku. Niewykluczone, że zanim do nastąpi, od strony wjazdu z ul. Giermków stanie szlaban, który ma bronić dostępu do placu przed kierowcami, którzy nie mieszkają w tym miejscu.
     - Obecnie zbierane są podpisy pod porozumieniem w sprawie szlabanu. Większość mieszkańców jest za – mówi Rafał Popielarski z firmy Centrum, która zarządza jedną ze wspólnot.
     Porozumienie ma objąć wszystkie wspólnoty mieszkaniowe, Elbląską Spółdzielnię Mieszkaniową Sielanka i przedszkole przy ul. Mącznej.
     - Do mnie jeszcze taki dokument nie dotarł – powiedziała nam Mirela Stróżowska, dyrektorka Przedszkola nr 10. - Szlaban to nie jest rozwiązanie, najpierw niech zarząd dróg wyremontuje drogę dojazdową, która jest w katastrofalnym stanie. Sielanka pokazała na własnym terenie, jak to zrobić. Rodzice muszą mieć możliwość bezpośredniego dojazdu do przedszkola, by bezpiecznie zaprowadzić do nas swoje dziecko. Zamiast szlabanu wystarczy wprowadzić jednokierunkowy ruch wokół placu, jak to kiedyś było. Od 23 lat tutaj pracuję i przez ten czas Zarząd Budynków Komunalnych nie zrobił nic, by coś tutaj zmienić na lepsze.
     - Chętnie będziemy partycypować w kosztach instalacji szlabanu i remontu drogi, bo prowadzi ona do naszego budynku. Ale nie będziemy ponosić kosztów związanych z urządzeniem samego placu przy ul. Mącznej – mówi z kolei Mieczysław Szałachowski, prezes Elbląskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Sielanka. - Proponowaliśmy wspólną inwestycję kilka lat temu, ale wtedy żadna wspólnota nie była zainteresowana, więc zagospodarowaliśmy swoją część, by nasi mieszkańcy mieli gdzie parkować.
     
     Klepisko zamiast placu zabaw
     Plac z charakterystyczną rakietą przez lata zmienił się w klepisko, na którym często parkowały samochody, a piaskownica zarosła chwastami. Niedawno przy placu zamontowano słupki, które uniemożliwiają parkowanie, ale to i tak nie rozwiązało problemów mieszkańców.
     - Mieszkamy tutaj z narzeczoną od dwóch tygodni, oczekujemy potomstwa i chcielibyśmy, żeby zawczasu doszło do zagospodarowania tego placu. Żeby warunki do mieszkania w tym miejscu były jak najlepsze, by dzieci miały się gdzie bawić, a właściciele psów mieli specjalne miejsce, gdzie mogliby je wyprowadzać. Tak na przykład zrobili mieszkańcy przy ul. Mickiewicza – mówi pani Michał, który zadzwonił do naszej redakcji. 

  Pan Michał mieszka tutaj od niedawna, ma nadzieję, że wkrótce plac z rakietą się zmieni (fot. Witold Sadowski) Pan Michał mieszka tutaj od niedawna, ma nadzieję, że wkrótce plac z rakietą się zmieni (fot. Witold Sadowski)


     - Na zachodzie to jest tak, że każda taka dzielnica ma z urzędu człowieka, który się interesuje, dlaczego jest bałagan na podwórku, dlaczego w danej rodzinie się źle dzieje, a u nas nikt się tym nie interesuje. Wystarczyłoby, by miasto zorganizowało zebranie tych wspólnot i oznajmiło, że spotkanie będzie trwało tak długo, aż znajdą rozwiązanie, co zrobić z tym placem. I by miasto też w tym pomogło. A dzisiaj jest tak, że jest pięciu różnych zarządców, którzy zamiast działać razem, konkurują ze sobą – twierdzi Marek Kutnik, mieszkaniec ulicy Mącznej, który od kilkunastu lat interweniuje w tej sprawie w urzędach. - Nasza wspólnota od zawsze chciała zrobić porządek z wielkim śmietnikiem, który stał na środku placu. Miasto zrobiło porządek, ale wstawiło nowy śmietnik niemal pod naszymi oknami.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Na osiedlach postawili szlabany i jest super. NA CO WY CZEKACIE???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 7
    (2014-08-27)
  • Nie rozumiem o co pani Dyrektor Przedszkola chodzi a co to jest za problem zaparkować samochód na ulicy Giermków i przejść z dzieckiem do przedszkola (całkowicie bezpiecznie) ja robię tak od lat i jakoś mnie to nie przeszkadza i każdy z rodziców również by się przyzwyczaił no chyba że Pani Dyrektor nie ma jak postawić swojego samochodu, rozwiązanie o którym mówi nie zda rezultatu bo 20 lat temu było mniej samochodów niż teraz, to nie jest kwestia ruchu tylko ilości aut na osiedlu, poza tym ponoć krążą plotki że były różne plany zagospodarowania terenu o którym przedszkole wiedziało i jakoś Pani Dyrektor nie wykazała się ani inicjatywą [ani dobrą wolą tak jak w przypadku przeniesienia śmietnika spod samego płotu przy placu zabaw. Bo przecież nikt od smrodu jeszcze nie umarł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 7
    nana12345(2014-08-27)
  • Tu bez szlabanu nic się nie zdziała. Wieśniaki NBR zrobiły tu sobie darmowy parking, gdy idą na zakupy. Tutejszy mieszkaniec wraca z pracy i nie ma gdzie zaparkować. Jak już po godz 18 sklepy zamykają to i się rozluźnia obłożenie na miejscach parkingowych, niestety nie wszyscy mieszkańcy mają szansę bezpiecznie na noc zaparkować swoje auta. Szlaban musi stanąć. Na drugim miejscu oczywiście remont drogi i chodników, a jeśli mowa o placu zabaw to sprawa najmniej ważna. W pobliskim parku jest takowy, na razie wystarczy. Najpierw dajcie ludziom normalnie funkcjonować, później martwcie się o zabawę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 6
    bobolu(2014-08-27)
  • Jak postawicie szlaban to dlaczego remont ma być finansowany z Budżetu Obywatelskiego. Postawicie szlaban to sami sobie finansujcie remont ulicy Z inwestycji z Budżetu Obywatelskiego mają korzystać wszyscy mieszkańcy, a nie tylko wybrańcy. Wykupić terenu nie chcą ale żeby drogę im robić za free to już tak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24 5
    (2014-08-27)
  • chcesz mieć swoje podwórko to wybuduj sobie dom
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 1
    (2014-08-27)
  • A kogo obchodzą rodzice przywożący dzieciaki jest parking na Giermków ale tam trzeba płacić trzeba postawić szlaban i wyeliminować stąd osoby nie zamieszkałe potem wyremontować drogi wokół podwórka a plac zabaw przerobić na parking a pani dyrektor może się zwolnic ze stanowiska jak jej droga przeszkadza i szlaban jak wracam z pracy to chce zaparkować u siebie pod klatka czego nigdy nie mogę po zrobili sobie miejski parking bo parkomatu nie ma a może ktoś powinien stać na wjeździe i pobierać opłatę za wjazd osób nie zamieszkałych moment bd porządek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 8
    (2014-08-27)
  • Nie dziwcie się że, jest brak miejsca. Te podwórko ma jakieś. .. czterdzieści parę lat i nie urosło, a samochodów - przybyło. Sam tam kiedyś mieszkałem, często przyjeżdżam do rodziców i jakoś zawsze znajdę miejsce i to o różnych porach. Trzeba pomyśleć o takich ludziach jak ja - odwiedzających. Myślę że, trochę życzliwości przydałoby się wszystkim, nie tylko mieszkańcom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 5
    byłysąsiad(2014-08-27)
  • A tylko spróbujcie mi rakietę ruszyć!; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 2
    aaaaaaaab(2014-08-27)
  • ciekawe gdzie mieszka pani dyr. przedszkola !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 1
    (2014-08-27)
  • Tak gdzie mieszka i czy ma taki syf przed oknem ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    (2014-08-27)
  • Pani dyr. przedszkola tu nie mieszka i ma w d. .. .. pie czy mieszkańcy mają gdzie zaparkować czy śmietnik śmierdzi najważniejsze że dzieci bawią się w piaskownicy do której srają i szczą koty które zresztą są karmione przez panie z przedszkola !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 4
    (2014-08-27)
  • A rodzice tego nie widzą?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    (2014-08-27)
Reklama