Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 18-01-2018, imieniny Małgorzaty, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

W wakacje obiady dla dzieci także w weekendy

Elbląg, W wakacje obiady dla dzieci także w weekendy W wakacje dzieci z rodzin potrzebujących będą mogły liczyć na darmowy, ciepły posiłek także w weekendy (fot. arch. portEl)
Rek

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Elblągu organizuje ciepłe posiłki dla dzieci z rodzin potrzebujących. Od 1 lipca - i tu nowość - od poniedziałku do niedzieli stołówka przy ul. Winnej będzie czekała na najmłodszych elblążan, którzy będą chcieli przekąsić zupę lub kotleta. Póki co, zgłosiło się 16 osób, ale MOPS listy nie zamyka.

W ciągu roku szkolnego dzieci i młodzież są objęte dożywianiem w elbląskich placówkach oświatowych. W większości to uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Są jednak w tej grupie także przedszkolaki oraz maluchy ze żłobków. W maju w Elblągu dożywianych było 2100 osób.
     A co z wakacjami? Otóż w okresie letnim miasto dokłada do obiadów uczestników półkolonii, kolonii czy obozów. Teraz będzie nowość.
     - Od 1 lipca stołówka przy ul. Winnej będzie przez wakacje, od poniedziałku do niedzieli, wydawać ciepłe posiłki dla najmłodszych elblążan - zapowiada Mirosława Grochalska, dyrektor MOPS w Elblągu. - Nie wiemy jeszcze, ilu rodziców wyrazi chęć przyjęcia takiej pomocy. Póki co, zgłosiło się 16 osób.
     Stołówka przy ul. Winnej będzie wydawać obiady w dni robocze w godz. 14-17, zaś w soboty i niedziele w godz. 12-15. Za wyjątkiem świąt. Kto może z takiej pomocy skorzystać?
     - Każde dziecko, jeśli w jego rodzinie dochód na jedną osobę nie przekracza kwoty 771 zł netto - wyjaśnia Mirosława Grochalska. - Jeśli dziecko ma bliżej do placówki szkolnej, w której organizowane będą półkolonie, będzie mogło tam zjeść obiad, niekoniecznie udając się na Winną - zaznacza dyrektor MOPS.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • to 500+ nie wystarcza na posiłki dla dzieci?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 3
    ktosik6(2016-06-17)
  • 1 1 ktosik6Pytanie zasadne, ale rzeczą wiadomą jest, że w wielu przypadkach, rodzice, opiekunowie osób potrzebujących pomocy z MOPSu wydadzą pieniądze na inne cele np : na spłacanie długów itp. itd. a dziecko dalej głodne. A tak to pójdzie, zje i brzuch pełen. Bo, jak będzie pusty to może pójdzie kraść, co wydaje się logiczne i. .. .uzasadnione.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 5
    pampi-ZAWADA(2016-06-17)
  • Bardzo dobry pomysł. A dla tych co gotowi są rozpętać g. wnoburze nie skorzystam z posiłków ani z 500+ bo przekraczam dochód, ale w pełni popieram.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 8
    popieramdobrepomysły(2016-06-17)
  • 500+, obiady, mieszkania, co jeszcze? a może ogłosimy, że niektórzy nie muszą nic robić( oprócz dzieci?)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 3
    (2016-06-17)
  • Tylko zostać patolem a państwo da wszystko. Ten co przekracza dochody jest nieudacznikiem i dla jego dzieci nic się nie należy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 2
    (2016-06-17)
  • Kto gotuje latem obiady dla rodziny ten wie, ze ciężko tak stać w w upal w goracej kuchni. Pomysl pewnie jest taki, ze jak już kobieta pracuje i musi rano wstać to pewnie jest silna jak kon i spokojnie przy garach postoi a jak jest tak delikatna ze nie może pracować - bo jeszcze nie wymyślono pracy dla osoby z jej wyksztalceniem - jak mowi klasyk, to jest tez pewnie zbyt delikatna na pocenie się przy garach, a 500 + na dwa obiady w restauracji przez miesiąc nie starczy bo przecież mama dziecka samego nie pusci a jak już zaprowadzi to jest zmeczona tym wysiłkiem i sama tez by cos zjadla
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 1
    bebes(2016-06-17)
  • Czyli "pińcet" już przepite, a dzieci (" te cholerne bachory ! " ) - chcą jeść. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    kryweg49(2016-06-17)
  • co to za pomysł? pracuję, płacę podatki, gotuję obiady dla rodziny po pracy, nie należy mi się 500+ i jeszcze za moje pieniądze MOPS wymyślił ze niektóre mamy, za 500 zł powinny się ubrać iść do fryzjera i żeby miały na to czas to nie mogą stać przy garach, a może szkoda paznokci bo się mogą zniszczyć przy obieraniu ziemniaków?Normalna matka jak dostanie pieniądze to woli sama ugotować bo to taniej i robi się to co lubi rodzina, ta opcja jest dla leniwych bab, które całe dnie wolą siedziec przed blokiem. Chyba chodzi o to że trudno niektórym paniom wrócic do gotowania jak dzieci przez 10 miesięcy jedzą za darmo obiady w szkole ? JA PROTESTUJĘ !!! ten co to wymyslił niech zaprasza do domu i karmi za swoją kasę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    fur-ja(2016-06-17)
  • Do cholery dostają 500+ - w takich rodzinach to zwykle ponad 2tys i jeszcze darmowe obiadki. Szlag by trafił a człowiek haruje stara się gotuje 500 nie dostaje kolonie i polkolonie sie nie należą darmowych obiadków w roku szkolnym nie ma, stypendium nie ma, zapomogi nie ma, tylko dawaj na dzieciorobów i roszczeniowców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    (2016-06-17)
Reklama