Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wielodzietni, bezrobotni...

Elbląg, Wielodzietni, bezrobotni... Stanisław Tomczyński

Rozmowa ze Stanisławem Tomczyńskim, dyrektorem Centrum Pracy i Pomocy.

W kwietniu rusza specjalny program pilotażowy, który ma zapewnić około stu najbiedniejszym rodzinom z Elbląga bardziej godziwe życie...
     Jest to program pilotażowy, który jest odpowiedzią na bezrobocie i przeznaczony jest dla rodzin, pozostających w sferze opieki społecznej. Planujemy, że spośród rodzin wytypowanych przez pracowników socjalnych MOPS co najmniej jedno z rodziców będzie zatrudnione przez okres około sześciu, siedmiu miesięcy.
     
     Jakiego rodzaju będzie to praca, skoro, jak wiemy, w mieście trudno o pracę w ogóle?
     Będą to na pewno prace sezonowe. Zwróciliśmy się do wszystkich firm komunalnych Elbląga z prośbą, by pilnie określiły, iloma miejscami pracy dysponują. Będą to proste prace, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że ci ludzie często nie posiadają kwalifikacji albo już zapomnieli swoje umiejętności.
     
     W jaki sposób ten program będzie finansowany?
     Bardzo liczymy na pomoc finansową Powiatowego Urzędu Pracy, który lada moment powinien otrzymać środki na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. Zdajemy sobie jednak sprawę, że pieniądze z PUP nie będą wystarczające, by pokryć pensję i pochodne zatrudnianych. Miasto z własnego budżetu uzupełni różnicę do minimalnej pensji.
     
     Kim są te wytypowane rodziny, kto to jest?
     Pracownicy socjalni kierowali się przede wszystkim tym, jak długo rodzice w danej rodzinie pozostają bez pracy oraz ile dana rodzina liczy dzieci i w jakim wieku. Pierwsza wytypowana grupa to osoby z rodzin, gdzie jest powyżej trójki dzieci. Te dzieci też nie zostaną pozbawione opieki. MOPS zadba o dożywianie i podręczniki.
     
     Sto wytypowanych rodzin to - jak sądzę - chętni, którzy rzeczywiście chcą pracować...
     Są to rodziny w najtrudniejszej sytuacji materialnej, a rodzice chcą pracować. Dla nich przygotowujemy specjalne kontrakty. Sądzę, że są to ludzie, którzy są już zdeterminowani poszukiwaniem pracy i na pewno do nas przyjdą.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pomysł niezły.Ciekawe tylko czy dojazdy do pracy i inne koszty związane z zatrudnieniem nie zjedzą większości wygrodzenia. Chciałbym także wiedzieć czy program ten dotyczy tylko mieszkańców Elbląga czy również miejscowości znajdujących się w byłym wojwództwie elbląskim ? Znam rodzinę która ma siedmioro dzieci, a jedno z rodziców ma pracę na 1/4 etatu. Co w takim przypadku ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ryszard(2003-03-05)
  • bezrbotnym trzba pomoc, zeby nie stawali sie wielodzietni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-03-06)
  • sTANISŁAWIE,ŁADNIE WYCHODZISZ N ZDJĘCIACH. A propos komentarza, to tak jak;jesli niechcesz zeby dzieci oddały Cie do domu starców, oddaj je do domu dziecka. Bedziemy obserwować,jak to nam zaktywizujecie bezrobotnych. I skomentujemy to odpowiednio. bo do tej pory...szkoda gadać. Aha, a tak gwoli scisłości,iile pieniędzy włożono w Centrum pracy i Pomocy?A ilu bezrobotnych pracuje?Opinia publiczna prosi o informacje,może byc na łamach portalu. \Z\\XV
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    GUCIO(2003-03-07)
  • Wyślijcie ich na kursy komputerowe, stare sprawdzone metody w latach 90-tych. Wykształcenie podstawowe nieraz niepełne podstawowe i kurs komputerowy to gwarancja pracy. Panie i panowie urzędnicy życzę dużo takich pomysłów bo dobre samopoczucie już macie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Realista(2003-03-14)
Reklama