Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 19-08-2017, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W poszukiwaniu cienia W poszukiwaniu cienia

Wigilia Bożego Narodzenia

Wigilia Bożego Narodzenia nazywana też wieczerzą wigilijną, to w tradycji chrześcijańskiej dzień poprzedzający święto Bożego Narodzenia, który kończy okres adwentu. Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „vigilia” oznaczającego „czuwanie, straż”.

W Kościele Katolickim Wigilia Bożego Narodzenia obchodzona jest 24 grudnia. Natomiast w Kościołach greckokatolickim i prawosławnym, które posługują się kalendarzem juliańskim - 6 stycznia. Uroczysta, składająca się według tradycji z postnych potraw kolacja, nazywana jest w zależności od regionu: wilią, postnikiem, bożym obiadem lub po staropolsku Godami. Wieczerza rozpoczyna się zwyczajowo wraz z pierwszą gwiazdką na niebie, która nawiązuje w symbolice do Gwiazdy Betlejemskiej, wskazującej drogę do stajenki Mędrcom ze wschodu. Właściwym dla Polski obyczajem jest łamanie się opłatkiem, wspólna modlitwa oraz czytanie przed wieczerzą fragmentu ewangelii (ze św. Łukasza 2, 1-20 lub z Ewangelii św. Mateusza 1, 18-25), który opowiada o narodzinach Jezusa Chrystusa.
     W polskiej tradycji liczba gości w czasie wieczerzy wigilijnej powinna być parzysta, przy uwzględnieniu jednego dodatkowego talerza dla nieobecnych, zmarłych lub niespodziewanych gości (w zależności od obyczajów danego regionu Polski). Nie ma zgodności co do liczby potraw, gdyż według jednych źródeł powinna ona wynosić 12, zaś według innych uważa się, że powinna ona być nieparzysta. Przy czym literatura etnograficzna zaznacza, że w zależności od stanu, liczba potraw wynosiła u naszych pradziadów maksymalnie 13 u magnatów, 11 u szlachty i 9 u mieszczaństwa.
     Wigilijny stół według tradycji powinien być nakryty białym obrusem, pod którym znalazłoby się sianko. Do najbardziej typowych potraw, których trzeba spróbować, żeby według tradycji nie zabrakło w ciągu przyszłego roku, należą: barszcz z uszkami (lub w zależności od regionu Polski biały żur, zupa grzybowa, zupa owocowa z suszonych śliwek lub zupa rybna), karp smażony i w galarecie, kapusta z grochem, kapusta z grzybami, pierogi z kapustą, paszteciki z grzybami, kotleciki z ryżu z sosem grzybowym, kluski z makiem, cukrem i miodem, kompot z suszonych owoców, zupa migdałowa, czy z tradycji wschodniej kulebiak, gołąbki i kutia. Na Śląsku znaną potrawą wigilijną są makówki.
     W gospodarstwach opłatek z wigilijnego stołu oraz potrawy podawano bydłu i koniom, wierząc, że to uchroni je od choroby. Wierzono też, że ok. północy zwierzęta zaczynają na krótką chwilę mówić ludzkim głosem.
     Jednym ze zwyczajów wieczoru wigilijnego w wielu regionach świata jest chadzanie na groby bliskich przed wieczerzą. Do dzisiaj w wielu domach przestrzega się tradycji, aby w Wigilię nie kłócić się i okazywać sobie wzajemnie życzliwość, aby nie kusić losu na cały przyszły rok. Niektórzy „na szczęście” pozostawiają w portfelu łuski z wigilijnego karpia.
     Po wspólnej kolacji rodzina w zależności od zwyczajów regionalnych przygotowuje się do Pasterki, obdarowuje się prezentami, znajduje podarki od Mikołaja pod choinką bądź oczekuje przybycia samego świętego w czerwonym odzieniu wraz z asystą. W wielu domach tradycyjnie, w gronie rodziny, śpiewa się kolędy i pastorałki.
     Po powrocie z Pasterki w tradycji staropolskiej zdarzało się jeszcze zasiadać do stołu, szczególnie, że post już nie obowiązywał. Do konsumpcji wystawiano wówczas mięsiwa przyrządzone na różny sposób oraz smakowite ciasta. Do tak ciężkich dla wątroby i żołądka dań, poza świątecznym kompotem z suszonych owoców, warto i dziś mieć przygotowane jakieś ziółka, które ulżą nam w świątecznym, jakże smacznym „cierpieniu”.

mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama