Czwartek 16-08-2018, imieniny Stefana, Rocha
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wspomnienia zielonego munduru

 
Elbląg, Wspomnienia zielonego munduru Jan Kuśmierek grał na perkusji w zespole wojskowym (fot. archiwum prywatne)
Rek

Ja, kot szarobury z kitą zadartą do góry, z myślą zapytania proszę o pozwolenie posprzątania - taką poezję recytowało młode wojsko w 13. Pułku Przeciwlotniczym w Elblągu. Pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku w elbląskiej jednostce służył Jan Kuśmierek. Były przeciwlotnik szuka teraz pamiątek związanych z nieistniejącą już jednostką.

Były takie czasy (jeszcze nie tak dawno), kiedy do wojska szli wszyscy (no, prawie wszyscy) mężczyźni w odpowiednim wieku. Były też takie czasy, kiedy w Elblągu wojska było co niemiara. Jedną z jednostek stacjonujących w naszym mieście był 13. Pułk Przeciwlotniczy. To właśnie do trzeciej baterii ogniowej pod dowództwo porucznika Mariana Roszmana trafił jesienią 1985 r. Jan Kuśmierek ze Szczecina. - Nie unikałem służby, natomiast obawiałem się ze to będzie stracony czas – mówi po latach Jan Kuśmierek.
     Pierwsze miesiące były ciężkie: nowe środowisko, nowe obowiązki. Nowy żołnierz trafił do działonu obsługującego armatę przeciwlotniczą S – 60. Była to armata strzelająca pociskami kalibru 57 mm, obsługiwana przez działon lub automatycznie przez wóz transmisyjny, ciągnięta przez ciężarówkę. Janowi Kuśmierkowi przypadła funkcja celownikowego.
     - Zapamiętałem ciekawą tablicę nad bramą „Witamy Was-Mamy Was”. Potem na korytarzu czekanie w długiej kolejce na przydział mobilizacyjny do sekcji kierowca, obsługa działa, łączność etc. Po wydaniu umundurowania koszarowego (moro) przypisano po nazwiskach do baterii ogniowych – wspomina były żołnierz 13. pułku.
     Potem przyszedł czas na szkolenie. - Bywało ciężko: tzw. "małpi gaj" czyli ścieżka ćwiczeń na przyrządach, czołganie skoki, podskoki, pady, umiejętne upadanie, wciąganie na linie – mówi Jan Kuśmierek.
     Standardowy dzień żołnierza w koszarach przy ulicy Armii Czerwonej (obecnie ul. Królewiecka), gdzie służył Jan Kuśmierek zaczynał się od pobudki o szóstej rano. Potem toaleta poranna, sprzątanie i śniadanie. Do 14.30 trwało szkolenie wojskowe, obiad i kadra szła do domu. A na jednostce trwała „fala”.
     - Wieczne pobudki po nocach i nadterminowe, regulaminowe ponoć, sprzątanie korytarza, WC, gabinetów szefa i dowódcy skrobanie kafelków żyletką "czyszczenie" muszli WC szczoteczką do zębów, pastowanie tzw. brudników czyli bocznych czarnych części kafelków korytarza, robienie herbaty starszym służbą, mówienie wierszyków starszym służbą pochwalanie ich na ich "rozkaz" robienie znacznych ilości pompek – wspomina były żołnierz 13. pułku.
     Życie młodego żołnierza łatwe nie było. „Kocenie” trwało sześć miesięcy i kończyło się tzw. obcinką.
     - Ok godz 20-21.00 na kompanii zbierają się młodzi rocznikiem chcący (nie było konieczności) obciąć kitę. Stare wojsko uderza raczej mocno namoczonymi pasami parcianymi w tyłek młodego żołnierza i to dość sporo było uderzeń. Po czym ciągną po ryflowanej posadzce korytarza skręcając do łaźni i wrzucają do koryta umywalkowego aby "ostudzić" i to koniec – wspomina Jan Kuśmierek. - Bywało że na koniec mówiło się „Dziękuje starej fali co kitę ucięła i w karczycho dobrze wali”.
     Nowych młodych żołnierzy mogli kocić wicerezerwiści – żołnierze po roku służby. Mieli też nieformalne przywileje polegające np. na możliwości leżenia na łóżku w ciągu dnia. „Wszystko” mogli dopiero „prawdziwi” rezerwiści – ci którym do końca służby zostało pół roku.
     Wojskowy dzień kończył się capstrzykiem o 22. Wcześniej „żelaznym punktem” dnia było oglądanie Dziennika Telewizyjnego o 19.30. - Zawsze w pozycji siedzącej na krześle nogi złączone jak kobiety (to męka dla mężczyzny) i ręce na kolanach – wspomina Jan Kuśmierek.
     Pewnym urozmaiceniem służby wojskowej były wyjazdy na poligony. - To był fajny okres: w pełni luz, starsi nie czepiali młodych, każdy był sobie kolegą. Jedzenie fantastyczne, mega duże porcje. Zimą, gdy byłem było minus 32 stopnie nad morzem w Wicko-Morskie – wspomina były żołnierz.
     Służba wojskowa Jana Kuśmierka nie była jednak typowa. Już po trzech miesiącach żołnierz wygrał konkurs „Szukamy młodych talentów” i został... perkusistą w zespole wojskowym. - Graliśmy głównie pop i biesiadę oraz muzykę weselną. W kasynach wojskowych, na ich weselach, na zabawach, wieczorkach, także dzieciom i seniorom. Skład amatorski, ale dawaliśmy radę. Graliśmy główne covery: „O Ela” Chłopców z placu broni, „Zaopiekuj się mną” Rezerwatu, „Karuzelę” Bajmu i co tam podpadło – wspomina perkusista.
     Przejście do zespołu muzycznego oznaczało też zwolnienie z większości zajęć wojskowych, oznaczało to np. koniec wyjazdów na poligony. Sześć miesięcy przed końcem zasadniczej służby wojskowej Jana Kuśmierka rozwiązano oddział armat S – 60 i żołnierz trafił do... plutonu ochrony i regulacji ruchem. W 1987 roku wyszedł do cywila.
     31 grudnia 2011 r. 13. Elbląski Pułk Przeciwlotniczy został rozformowany. Po jednostce został tylko 2 Elbląski Dywizjon Przeciwlotniczy i wspomnienia żołnierzy. - Wspaniałe wspomnienia, zawsze najciekawsze, najlepsze, zapomina się o "katowaniu i poniżaniu" na unitarce. Wojsko to był dla mnie najpiękniejszy czas: grałem dla innych i innym przynosiłem radość – wspomina Jan Kuśmierek, który szuka pamiątek po nieistniejącej już jednostce. Osoby, które chcą pomóc panu Janowi, proszone są o kontakt mailowy.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • To kto szuka pamiątek po byłej jednostce, Jan Kuśmierek czy Jan Kuśmider ?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    ???????????????!!!!!!!!!!!!!!(2018-07-31)
  • zawiało betonem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 6
    ....6yhhhhhhhhhhhh(2018-07-31)
  • 13 pułk na królewieckiej????? co to za bzdety ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 15
    jaaaaaaaaa(2018-07-31)
  • kanciapa. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wacekk(2018-07-31)
  • Odpowiadam koledze Pamiątek po 13Pułku szuka Jan Kuśmierek na dole materiału błędnie podano Nazwisko Kuśmider. i 13 Pułk mieścił się gdy ul. Królewiecka Nazywała się jeszcze Armii Czerwonej Obecnie to 16 Żuławski Batalion Remontowy i Żandarmeria Wojskowa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    Jan13pułk(2018-07-31)
  • Powinni odszkodowania płacić za szkody psychiczne, mentalne i moralne, wszystkim co stracili 2 lata życia w LWP.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 11
    (2018-07-31)
  • Tak zapłacili mi doliczając 2 lara służby w LWP do stażu w BORze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    Emeryt2(2018-07-31)
  • Służyłem w tym pułku w latach 1983-85 też na 3 bat. Na poligonie strzelaliśmy z armat S-60 " głośno i daleko".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    Takijeden (2018-07-31)
  • Największa pamiątka po 13 pplot to nazwa ulicy w Elblągu, a tak na poważnie coś by się znalazło, służyłem w JW 1388 w latach 2003-2011.Okres mało przyjemny poza wyjazdami w ramach KFOR ale cieszę się, że Pan Jan miło wspomina pobyt w wojsku. Pozdrawiam, Piotr.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 0
    Piotr...(2018-07-31)
  • To się kolega zasłużył. Aż 3 miechy i luzik.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ja wiem(2018-07-31)
  • @Piotr... - Dziękuje Panie Piotrze za dobre słowa wsparcia. Cóż wspomnienia chyba każdemu wracają po wielu latach dziś gdy służba jest tylko zawodowa a szkolenie było na b. wysokich obrotach. Tak poszukuję wszelkich pamiątek otrzymałem od Pana Dariusza z Elbląga Dyplomy uznania gdy jednostka stacjonowała przy ul. Mazurskiej to już lata 90-te. Przy ul. Królewieckiej 16ŻBR Jest Sala Tradycji jednak nie mogę pozwolić sobie na przyjazd ze wzgl. zdrowotnych może ktoś posiada zdjęcia gdy mają tzw. Dni Otwarte. Pozdrawiam Elblążan, ówczesną Kadrę Zawodową, Osoby cywilne, zaprzyjaźnione z jednostką oraz Kolekcjonerów. Osobne Podziękowania przesyłam Panu Sebastianowi Malickiemu dziennikarzowi tej wspaniałej gazety.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 0
    Jan13pułk(2018-08-01)
  • @Piotr... - Szanowny Panie Piotrze z JW1388 (Pleszew) proszę o kontakt n/t wywiadu na mail: royshn4@wp. pl być może posiada Pan przedmioty wojskowe, pamiątki które poszukuję. Dziękuję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    Jan13pułk(2018-08-02)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Bezpłatne badanie wzroku
Okulary korekcyjne EVA MINGE