Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 17-11-2017, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Strażnicy rzeki Strażnicy rzeki

Z mundurem za pan brat

 
Elbląg, Z mundurem za pan brat fot. Cyprian Wójciak
Rek

Dziesiątki żołnierzy i tony sprzętu wojskowego, a wszystko to zaledwie kilka kilometrów od Elbląga. Pośród wszystkich militariów brakuje jedynie ostrej amunicji. Na szczęście to tylko ćwiczenia. Tym razem elbląscy żołnierze przekazywali swoją wiedze i doświadczenie młodszemu pokoleniu podczas I Młodzieżowych Warsztatów Wojskowych zorganizowanych w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Kamionku Wielkim.

W minionym tygodniu Elbląski Zarząd Powiatowy Ligi Obrony Kraju w porozumieniu z 16 Batalionem Dowodzenia i Stowarzyszeniem Historyczno Poszukiwawczym „Denar” zorganizował na terenie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Kamionku Wielkim I Młodzieżowe Warsztaty Wojskowe. Uczestnikami szkolenia była młodzież z Ośrodka Wychowawczego oraz z I Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu.
     - Dzięki współpracy Dowódcy 16 Batalionu Dowodzenia, ppłk Andrzeja Dudy, i Magdy Dryll, dyrektora Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Kamionku Wielkim, Liga Obrony Kraju w Elblągu miała możliwość zrealizowania swoich zadań statutowych, organizując po raz pierwszy Młodzieżowe Warsztaty Wojskowe - mówi o inicjatywie Cyprian Wójciak, prezes LOK Elbląg.
     Żołnierze 16 Batalionu Dowodzenia przeprowadzili szereg interesujących zajęć o charakterze proobronnym. Młodzież miała możliwość poznać zagadnienia z zakresu: pierwszej pomocy przedmedycznej, terenoznawstwa z elementami survivalu, podstaw walki wręcz i samoobrony oraz mogli oni sprawdzić swoje umiejętności strzeleckie

  fot. Cyprian Wójciak fot. Cyprian Wójciak

podczas zgrywania przyrządów celowniczych na trenażerach Cyklop. Podczas ćwiczeń nie zabrakło również saperów, z patrolu rozminowania, którzy przedstawili zasady zachowania się w razie znalezienia niewypału i niewybuchu. Ponadto przedstawiciele stowarzyszenia Denar przeprowadzili lekcję historii z pokazem znalezisk z okresu II wojny światowej oraz zabawę w „poszukiwacza skarbów” przy użyciu wykrywacza metali.
     - Należy pamiętać, że system obronny państwa to nie tylko duży potencjał naukowy, techniczny, gospodarczy oraz sprawna nowoczesna armia, ale również szerokie zaplecze społeczne Sił Zbrojnych. Dzięki wsparciu Grzegorza Nowaczyka, prezesa Stowarzyszenia Historyczno Poszukiwawczego Denar, przy współpracy z Dawidem Trybą, wychowawcą MOW, młodzież ma możliwość spojrzenia na historię oręża polskiego przez pryzmat zaprezentowanych znalezisk z okresu II wojny światowej - dodaje Cyprian Wójciak.
     Warsztaty zakończyły się poczęstunkiem tradycyjną wojskową grochówką przygotowaną i wydaną przez żołnierzy 16. Batalionu Dowodzenia. Uczniowie z żywym zainteresowaniem podeszli do prowadzonych zajęć i wykazywali się dużą aktywnością oraz chęcią pozyskania wiedzy przekazywanej przez instruktorów.

Michał Skorupa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Jak nie dać się zabić ? Załatwić sobie niezdolność, albo robotę pisarza lub kucharza. Jak nie dać zabić się w pierwszym dniu wojny ? Nie być w piechocie - tam się ginie w pierwszym ataku. Jak udanie zdezerterować? Strzelić sobie na polu walki w nogę przez czerstwy bochenek chleba, a najlepiej przez ciało zabitego kolegi - nie widać sadzy z prochu po wystrzale. Pamiętajcie młodzi. Dowództwo jest po to aby wysyłać was na śmierć, wy umierać, a wy międzyczasie statystycznie zabijecie 2500 cywilów, w tym 250 dzieci. / wg. statystyk USA /. Wesołych Świąt.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 11
    (2017-04-08)
  • Gdyby nasi przodkowie byli takim tchórzami, to Polski już dawno nie było by na mapie. (oczywiście mam tu na myśli obronę własnego kraju, bo zwolennikiem misji na Bliskim Wschodzie też nie jestem)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 3
    mmmmmmmmmf(2017-04-09)
  • Może 60 km od granicy z mocarstwem, jakie szanse przeżycia w Elblągu ?? Berlinka niczym autostrada do miasta. Amen.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    (2017-04-09)
  • Najlepiej jak zwykle pomarudzić i ubrać rurki na dupe. Pozdro
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    (2017-04-09)
  • Mosty za niemca były zaminowane w konstrukcji, teraz na objazdach by się pogubili przez niespójne znaki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2017-04-10)
Reklama