Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Z wózkiem do tramwaju nie zawsze wejdziesz

 
Elbląg, Z wózkiem do tramwaju nie zawsze wejdziesz Do tego tramwaju z wózkiem ciężko się dostać (fot. MS, archiwum portEl.pl)
Rek

Jak trudno podróżować z dziecięcym wózkiem elbląską komunikacją miejską, przekonała się niedawno pewna młoda mama. - Mój wózek nie wszedł do tramwaju, mimo że przy drzwiach jest naklejka o tym, że tym wejściem można wsiadać z wózkiem – opowiada nasza Czytelniczka.

Nasza Czytelniczka chciała wsiąść dzieckiem i wózkiem do żółtego tramwaju, który od niedawna jeździ po elbląskich torach. - Przeważnie sprawdzam rozkład jazdy pod kątem autobusów i tramwajów niskopodłogowych, ale czasami jestem zmuszona korzystać z normalnych autobusów i tramwajów. Zawsze znajdzie się osoba, która pomoże młodej mamie wsiąść do środka. I tak też było tego dnia – opowiada młoda mama. - Niestety w porannych godzinach rzadko jeżdżą tramwaje niskopodłogowe. Podjechał żółty tramwaj. Nie miałam wcześniej okazji z niego korzystać, także szybko przeleciałam wzrokiem, gdzie znajduje się nalepka przy drzwiach informująca, że tutaj można swobodnie wsiąść z wózkiem. Znalazłam właściwą, poprosiłam starszego pana, żeby mi pomógł. Niestety mój wózek nie wszedł do tramwaju. Próbowaliśmy przez kilka minut dosłownie wepchnąć go do środka, niestety nie udało się. Na środku wejścia znajdowała się metalowa barierka, która nie pozwalała, aby zmieścił się jakikolwiek wózek. Próbowaliśmy też innymi drzwiami, tam jednak też znajdowały się barierki i też nie udało się – relacjonuje Czytelniczka.
     Kobiecie nie udało się wejść do środka, przez co nie zdążyła na ważną wizytę lekarską. Elblążanka twierdzi też, że w tej sytuacji nie pomógł jej motorniczy, mimo że przez kilka minut bezskutecznie próbowała dostać się do środka pojazdu. - Motorniczy nie kiwnął nawet palcem. A powinien wyjść i wyjaśnić całą sytuację, przecież blokowałam ruch przez dobre 5 minut. Po prostu zamknął drzwi i odjechał – dodaje elblążanka.
     Jak zaistniałą sytuację tłumaczą Elbląskie Tramwaje? Jak informuje Ryszard Murawski, zastępca dyrektora TE, do tej pory nie zanotowano żadnych sygnałów o braku możliwości wejścia z wózkiem dziecięcym do tramwajów sprowadzonych ostatnio z Niemiec. - Używane wagony tramwajowe wyprodukowane kilkadziesiąt lat temu niosą ze sobą pewne ograniczenia – mówi Ryszard Murawski. - Serdecznie przepraszamy za zawód, jaki sprawiliśmy pasażerce tramwaju. Jednocześnie informujemy, że piktogramy przy niektórych drzwiach wagonu są umieszczone w tych samych miejscach, w których były umiejscowione nalepki niemieckie. Podobne nalepki umieszczono również we wnętrzu wagonu i określają one miejsce ustawienia wózka po podniesieniu siedzeń (są to oryginalne naklejki niemieckie). Polskie przepisy nie określają szerokości wejścia dla wózków, a wagony tego typu są przystosowane do wózków standardowych o szerokości do 60 cm. Zapewne wózek pasażerki ma większą szerokość.
     Jak zapewnia Ryszard Murawski, tramwaje typu M8C, pochodzące z Mülheim w Niemczech, zostały kupione z myślą o ich modernizacji.
     - Czynimy starania, aby uzyskać dofinansowanie i przebudować je na wagony częściowo niskopodłogowe z dużym i nisko położonym wejściem do wagonu na środku, umożliwiającym wejście z każdym wózkiem – kontynuuje Ryszard Murawski. - Do tego czasu zamierzamy doraźnie usunąć po jednej poręczy w drzwiach, w których istnieje możliwość wejścia z wózkiem tak, aby zwiększyć prześwit o kilka centymetrów. Są to w tej chwili wszystkie działania, jakie możemy podjąć przed pełną i kosztowną przebudową wagonu.
     Dyrektor zapewnił również, że motorniczy został pouczony o niestosowności swojego zachowania, a cała sprawa zostanie omówiona na zebraniu z pracownikami Działu Eksploatacji.

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Szok
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 8
    grzGH(2016-10-27)
  • W którym miejscu zaistniała owa niestosowność zachowania motorniczego? Co on miał niby zrobić? Nie motorniczy odpowiada za wszystkie błędy zarządzających tramwajami elbląskimi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 8
    Anuleczka(2016-10-27)
  • Złom kupiony po 1€ za kilogram.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23 6
    (2016-10-27)
  • wyciąć te barierki i po kłopocie. proste jak budowa cepa. czy tym mądrym glowom w tramwajach elbląskich tak trudno podjąc jakąs ludzka decyzje?! nie weszla, ok przepraszamy i sprawdzimy czemu. .. ale nie, lepiej pier***** ze nie bylo przedtem skarg wiec wszystko gra. banda nierobow za biurkami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    17 4
    (2016-10-27)
  • kupili barany stare 40 letnie szrociwo i czemu sie dziwic? te zlomy nie dosc ze ulegaja czestym awaria to jeszcze nie sa naqet przystosowane do obecnych standardow
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    16 8
    turban(2016-10-27)
  • a może jednak ta pńcia kupiła nie wózek dla dziecka a karocę - i pcha się do tramwaju. Trzeba kupić normalny wózek i będzie ok. Już kilka razy widziałem jak próbowały takimi karocami wjechać do autobusu lub windy i co - kicha. A teraz jak mają pińcet+ to będą kupowali karoce z przyczepą. Oj pańcia ma pretensje - a powinna je mieć do siebie. Że też zawsze takie sytuacje trafiają się jak mają baaaaardzo ważne wizyty u lekarza - no co za pech.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    20 21
    woźnica-karoc(2016-10-27)
  • już raz kiedyś były teraźniejszy jeszcze dyrektor wycinał poręcze o mało dla jednej z pasażerek nie skończyło się kalectwem wypadła z wagonu. sa to tramwaje homologowane i każda przeróbka powinna być przemyślana.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 5
    tramwajarz(2016-10-27)
  • @woźnica-karoc - widocznie wielkie panicho nigdy nie mialo dzieci a co wazniejsze chorego dziecka,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 7
    (2016-10-27)
  • @woźnica-karoc - dokladnie pewnie nie mialo. .. .a co lepsze kupujemy wozki takie jakie sa dostepne na rynku to moze mamy jeszcze kazda winde czy drzwi do kazdego tramwaju mierzyc zeby wozek kupic. .. .. A teraz przyszli rodzice kupuja wozki nie dla komunikacji miejskiej tylko przedewszystkim wygodne dla dziecka zeby mialo duzo miejca i duza gondole. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 5
    (2016-10-27)
  • A co miał zrobić motorniczy, wziąć siekierę i porąbać drzwi? Są wózki i wózki, następnym razem Pani niech weźmie spacerówkę i nie będzie problemu z wsiadaniem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 9
    rolio(2016-10-27)
  • No proszę nowy powód by się WYSKROBAĆ, 1.małe mieszkanie. 2 znowu pieluchy. 3.niska możliwość przejazdu tramwajem z wózkiem :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 8
    (2016-10-27)
  • @rolio - Gratuluje pomysłu !!! Co za nierozumna matka wzięła głęboki wózek zamiast wsadzić do spacerówki niesiedzące niemowlę. Może od razu niech dziecko kilkumiesięczne samo stanie obok matki i wsiądzie po schodach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 2
    Panizkomunikacji(2016-10-27)
Reklama