Wtorek 23-10-2018, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Żeby zdrowe zęby mieć, trzeba tylko chcieć

 
Elbląg, Żeby zdrowe zęby mieć, trzeba tylko chcieć Gabinety dentystyczne czekają również na dzieci.
Rek

Białe, czyste zęby, zero próchnicy i żadnych przebarwień – tak kojarzy nam się wygląd uśmiechniętego dziecka. Wbrew pozorom, aby najmłodsi mieli zdrowe zęby, trzeba o nie dbać. Wystarczy stosować się do kilku prostych zasad, a na pewno nasze dzieci bardzo długo będą cieszyły się zdrowymi ząbkami.

– O jamę ustną naszych pociech zaczynamy dbać od razu, nawet jeśli ząbków jeszcze nie ma – mówi Mariusz Szydło, stomatolog. – Gazikiem albo silikonową szczoteczką nakładaną na palec przecieramy same dziąsełka. Dzięki temu przyzwyczajamy malucha do tego, że coś mu w tej buzi robimy. Dziecko łatwo się do tego adaptuje, ponieważ ma odruch ssania. Gdy pojawia się pierwszy ząbek, możemy wprowadzić pastę do zębów. Na rynku są dostępne takie dla dzieci od pierwszego roku życia, ale są też takie od pierwszego zęba. Nic się więc nie stanie, jeśli dziecko połknie tę pastę – wyjaśnia Mariusz Szydło. – Oczywiście, ilość pasty musi być adekwatna do ilości zębów. Na początku brudzimy tylko włosie szczoteczki, a dopiero później zwiększamy i do trzeciego roku życia możemy ją zwiększyć do wielkości ziarna grochu.
     Jak twierdzi Mariusz Szydło, do dentysty na pierwszą wizytę powinniśmy wybrać się, gdy dziecko będzie miało roczek. Tak powinno być książkowo, ale wiadomo, że niewielu rodziców stosuje się do tej zasady. Panuje powszechny pogląd, że nie ma sensu tak wcześnie stresować dziecka, skoro nie ma próchnicy.
– Taka wizyta jest bardzo potrzebna i wcale nie musi być stresująca. Powinniśmy iść do dentysty po to, żeby zapoznać dziecko z gabinetem, ale przede wszystkim, aby uświadomić rodziców, że higiena jamy ustnej jest bardzo ważna – wyjaśnia Mariusz Szydło. – Zdarza się nawet, że przychodzą do nas rodzice z trzylatkami, którym nigdy nie myto zębów. Słyszymy wówczas tłumaczenia, że dziecko nie dawało sobie umyć ząbków. Więc myślę, że taka edukacja koło pierwszego roku życia dziecka jest bardzo potrzebna.
     Ważną kwestią jest także to, że do siódmego roku życia dziecko powinno mieć myte ząbki przez rodziców.
– Ono może, a nawet powinno uczyć się samo myć, ale to tak, jakby kazać dziecku narysować domek. Wiadomo, że rodzic zrobi to dokładniej – podsumowuje Mariusz Szydło. – Najlepiej jest mieć dwie szczoteczki. Jedną dla dziecka, a drugą dla rodzica.
     A Waszym zdaniem, który elbląski gabinet stomatologiczny jest najbardziej przyjazny dla najmłodszych pacjentów?
     

K
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III
RTV + SZAFA