Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Żuczek Żuczek

Żeby zdrowe zęby mieć, trzeba tylko chcieć

 
Elbląg, Żeby zdrowe zęby mieć, trzeba tylko chcieć Gabinety dentystyczne czekają również na dzieci.
Rek

Białe, czyste zęby, zero próchnicy i żadnych przebarwień – tak kojarzy nam się wygląd uśmiechniętego dziecka. Wbrew pozorom, aby najmłodsi mieli zdrowe zęby, trzeba o nie dbać. Wystarczy stosować się do kilku prostych zasad, a na pewno nasze dzieci bardzo długo będą cieszyły się zdrowymi ząbkami.

– O jamę ustną naszych pociech zaczynamy dbać od razu, nawet jeśli ząbków jeszcze nie ma – mówi Mariusz Szydło, stomatolog. – Gazikiem albo silikonową szczoteczką nakładaną na palec przecieramy same dziąsełka. Dzięki temu przyzwyczajamy malucha do tego, że coś mu w tej buzi robimy. Dziecko łatwo się do tego adaptuje, ponieważ ma odruch ssania. Gdy pojawia się pierwszy ząbek, możemy wprowadzić pastę do zębów. Na rynku są dostępne takie dla dzieci od pierwszego roku życia, ale są też takie od pierwszego zęba. Nic się więc nie stanie, jeśli dziecko połknie tę pastę – wyjaśnia Mariusz Szydło. – Oczywiście, ilość pasty musi być adekwatna do ilości zębów. Na początku brudzimy tylko włosie szczoteczki, a dopiero później zwiększamy i do trzeciego roku życia możemy ją zwiększyć do wielkości ziarna grochu.
     Jak twierdzi Mariusz Szydło, do dentysty na pierwszą wizytę powinniśmy wybrać się, gdy dziecko będzie miało roczek. Tak powinno być książkowo, ale wiadomo, że niewielu rodziców stosuje się do tej zasady. Panuje powszechny pogląd, że nie ma sensu tak wcześnie stresować dziecka, skoro nie ma próchnicy.
– Taka wizyta jest bardzo potrzebna i wcale nie musi być stresująca. Powinniśmy iść do dentysty po to, żeby zapoznać dziecko z gabinetem, ale przede wszystkim, aby uświadomić rodziców, że higiena jamy ustnej jest bardzo ważna – wyjaśnia Mariusz Szydło. – Zdarza się nawet, że przychodzą do nas rodzice z trzylatkami, którym nigdy nie myto zębów. Słyszymy wówczas tłumaczenia, że dziecko nie dawało sobie umyć ząbków. Więc myślę, że taka edukacja koło pierwszego roku życia dziecka jest bardzo potrzebna.
     Ważną kwestią jest także to, że do siódmego roku życia dziecko powinno mieć myte ząbki przez rodziców.
– Ono może, a nawet powinno uczyć się samo myć, ale to tak, jakby kazać dziecku narysować domek. Wiadomo, że rodzic zrobi to dokładniej – podsumowuje Mariusz Szydło. – Najlepiej jest mieć dwie szczoteczki. Jedną dla dziecka, a drugą dla rodzica.
     A Waszym zdaniem, który elbląski gabinet stomatologiczny jest najbardziej przyjazny dla najmłodszych pacjentów?
     

K
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama