Niedziela 09-12-2018, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Życie to nie bajka

 
Elbląg, Życie to nie bajka Pani Stanisława Bartosiak świętowała wczoraj swoje setne urodziny (fot. WS)
Rek

O tym wie najlepiej pani Stanisława Bartosiak, która 2 maja skończyła 100 lat. Z tej okazji odwiedziła ją rodzina, znajomi oraz Prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk.

Pani Stanisława urodziła się w Sokołowie Podlaskim. Tam również wraz z mężem prowadziła gospodarstwo rolne. Pani Stanisława dobrze wie, co to jest ciężka praca, jednak nigdy nie narzekała na swoje życie. Sama o sobie mówi: - Ja mam chyba serce z kamienia, bo przeżyłam tyle tragedii.
     Rodzeństwo jubilatki nie dożyło tak sędziwego wieku. Siostra zmarła w wieku 30 lat, a brat w wieku 21 lat. Mąż zmarł w 1969 roku. Mieli siedmioro dzieci, jednak w tej chwili żyje tylko dwójka z nich: Krystyna i Stanisław. Mimo tylu nieszczęść pani Stanisława potrafiła stworzyć dla swojej rodziny ciepły i przyjazny dom.
     - Babcia to miła i ciepła osoba, zawsze uśmiechnięta. Ulubione zdanie babci to: „Nikt ode mnie głodny nie wyjdzie” - opowiada wnuk Zbyszek
     Pani Stanisława ma ośmioro wnucząt, jedenaścioro prawnuków i dwoje praprawnuków. Tak liczna rodzina to skarb jubilatki. Zawsze podchodziła do życia z dystansem. Uważa, że życie trzeba brać takim, jakim jest i robić wszystko tak, aby było dobrze dla nas.
     W Elblągu zamieszkała w 1970 roku. Zdrowie nie zawsze dopisywało (w wieku 60 lat miała poważny wypadek w pracy), ale pani Stanisława nie poddawała się i z uśmiechem na twarzy dalej szła przez życie. Jak przyznaje, wiele nie chorowała, aż do czasu, kiedy dwa lata temu złamała biodro. Wtedy zaczęły się na poważnie kłopoty ze zdrowiem. W czasie badań dowiedziała się również, że ma wrodzoną wadę serca.
     Dziś jubilatka to dalej ta optymistycznie nastawiona do życia osoba.
     - Cieszę się bardzo, mam swój pokój i piękny ogród. Jestem bardzo zadowolona. Jak miło, że zjechała cała rodzina - mówi Stanisława Bartosiak.

 


     Oprócz rodziny na urodzinach z gratulacjami i najlepszymi życzeniami pojawił się Prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk. Przekazał również list z życzeniami od premiera Donalda Tuska.
     My również życzymy pani Stanisławie zdrowia i pogody ducha na kolejne lata.

Sylwia Rosiak
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Polar z haftem
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Ręcznik z haftem
Naszywka GODŁO