Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

15 mil od brzegu - kłoda (żeglarstwo)

Elbląg, 15 mil od brzegu - kłoda (żeglarstwo) Przy sterze Marcin Panek.

Chcielibyśmy serdecznie zaprosić wszystkich żeglarzy i sympatyków żeglarstwa na uroczyste zakończenie sezonu żeglarskiego, które odbędzie się w sobotę 13 października o godz. 17.30 w Jachtklubie Elbląg. W programie występ Andrzeja Koryckiego i Dominiki Żukowskiej z zespołu „Stare Dzwony”.

Niestety, dla elbląskiego s/y „Bezan” sezon żeglarski zakończył się już 27 sierpnia. Po bardzo udanych Morskich Żeglarskich Mistrzostwach Polski, gdzie zajęliśmy czwarte miejsce, przyszła kolej na bicie rekordu trasy Świnoujście - Górki Zachodnie. Prognoza była idealna. Dotychczasowy rekord trasy, ustanowiony na s/y „Słoni”, wynosił 36 godzin i 45 minut.
     Nasza ekipa w doborowym składzie - Marcin Panek, Przemek Żyła, Robert Paul i Krzysztof Brykalski - podjęła próbę jego pobicia. W trakcie próby fale dochodziły od 2 do 3 metrów, a chwilowe prędkości nawet do 14 węzłów. Kolejna odebrana prognoza zapowiadała sztorm na noc do 9° B. Wszystko jednak szło dobrze, przed pogorszeniem się pogody mieliśmy być już w porcie z nowym rekordem trasy (szacowaliśmy go na 28 godzin). Niestety, w 21 godzinie żeglugi w wyniku zderzenia z niewidocznym pływającym obiektem (prawdopodobnie jakaś kłoda) straciliśmy ster w odległości 15 mil od brzegu. Na szczęście, wszystko skończyło się szczęśliwie, choć musieliśmy przerwać próbę bicia rekordu.
     Dzięki akcji ratunkowej rybaków z Władysławowa, których pozdrawiamy, oraz prowizorycznym sterem wykonanym w porcie, dotarliśmy do Jachtklubu Elbląg. Kolejną próbę podejmiemy najwcześniej w następnym sezonie.

Krzysztof Brykalski i Robert Fryca
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Chwała WAM PANOWIE, że sławicie Elbląg w pięknej dziedzinie żeglarstwa czyniąc to dosłownie i medialnie. Ja także uważam, że nie ma nic bardziej ekscytującego niż walka z tym żywiołem i fantastyczne doznania w obcowaniu z morzem i jeziorami na wodzie. Stopy.....Szkoda, że ta dziedzina ma taki smutny wyraz w Elblągu i okolicach, jakże pięknych i bardzo związanych z wodą. Może TAKIM jak WY uda się przełamać to pasmo niemocy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2007-10-11)
  • Samych pomyślnych szkwałów dla włodarzy z elbląskiego Jacht-Klubu za zaproszenie tak znamienitych wykonawców muzyki szantowej jak Andrzej Korycki i Dominika Żukowska.Ich występ dla światka żeglarskiego jest tym, czym występ Pawarottiego dla miłośników operetki.Poetyckie teksty Andrzeja i charyzmatyczny głos Dominiki to wspaniałe przeżycie nie tylko dla żeglarzy.Pewnie będą i ballady rosyjskie.A wtedy to i łezka w oku się zakręci (gdy konie Wysockiego wyrwą z kopyta).Nu Andriusza dawaj!!!.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kazik Haratym(2007-10-11)
Reklama