Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 21-01-2018, imieniny Agnieszki, Jarosława. Dzień Babci
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

przyroda przyroda

60 lat minęło, pozostały wspomnienia

17 sierpnia minęło 60 lat od pierwszych regat kajakowych, jakie na rzece Elbląg zorganizowało Koło Sportowe „Elektrownia”. Wodniackie tradycje kontynuuje obecnie Międzyzakładowy Klub Sportów Wodnych „Energetyk”, skupiający rodziny i pracowników z Elektrociepłowni i Koncernu Energetycznego Energa.

Po odzyskaniu Elbląga pierwszym zadaniem dla załogi ówczesnej elektrowni było jej uruchomienie. Doszło do tego w czerwcu 1946 roku. Już wtedy Wacław Kostrycki rozpoczął organizację sportowej działalności w elektrowni. Powstało Koło Sportowe „Elektrownia” z sekcjami kajakową, żeglarską, lekkoatletyczną i turystyczną. Kołu prezesował dyrektor elektrowni Hugo Stańczyk, a wodniackie pasje zaczęły się od budowy kajaków, których wykonawcami byli mistrz stolarski Miller i jego pomocnik Wiertel. Apetyty wodniackiej braci były większe. Z elbląskiego Kapitanatu Portu pozyskano metalowy kadłub jachtu pełnomorskiego. Remont jednostki trwał długo, ale końcowy efekt był piorunujący, kiedy jednostkę spuszczono na wodę. To była flagowa jednostka koła sportowego, a nazwano ją „Poganin”. Wkrótce flotyllę powiększył jacht śródlądowy „Jola” i motorówka „Elektra”. W pierwszych regatach, od których liczy się obecnie działalność klubu, osada dwójki Wacław Kostrycki i Henryk Wąsowicz z KS „Elektrownia” zajęła pierwsze miejsce.
     W 1949 roku koło sportowe zmieniło nazwę na Związkowy Klub Sportowy „Ogniwo” przy Elektrowni w Elblągu, utrzymując wodniackie tradycje.
     Dzisiaj, w roku jubileuszu MKSW „Energetyk”, dysponuje 20 jednostkami pływającymi, a na okolicznościowym spotkaniu, jakie ostatnio się odbyło, można było się przekonać, że wodniackie tradycje energetyków przechodzą z pokolenia na pokolenie.

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Piękna sprawa. Gratuluję. Ale wrzucę trochę dziegciu do tej beczki radości. Kto odpowiada za wyjazd naszych kajakarzy długodystansowych na tegoroczne mistrzostwa Polski w Augustowie ? Czy za pieniądze sponsora "Energi" pojechali działacze na wycieczkę i dlatego sportowcy musieli jechać na własny koszt?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    celebes(2007-08-27)
  • Czlowieku.przeciez ciludzie nie maja zielonego pojecia o kajakarstwie klasycznym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nam(2007-08-30)
Reklama