UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Blisko zwycięstwa (piłka nożna)

 
Elbląg, Blisko zwycięstwa (piłka nożna)
Olimpia 2004 była bliska zwycięstwa w Korszach. Gospodarze wyrównali w 88 minucie (Fot.WS)

Z jednym punktem wrócą do Elbląga piłkarze Olimpii 2004. Żółto-biało-niebiescy stracili gola w końcówce i zremisowali z MKS Korsze 1:1 (1:0).  

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Olimpii 2004. Beniaminek z Elbląga stworzył sobie wiele podbramkowych sytuacji, lecz tylko jedną z nich zdołał zamienić na gola. W 18 min. po prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się nowy nabytek elblążan Karol Styś i nie zmarnował okazji. Po pierwszej odsłonie Olimpia 2004 powinna prowadzić różnicą kilku bramek, jednak piłka po strzałach Kamila Kopyckiego i Antona Kolosova trafiła w słupek, a w kolejnej sytuacji Ukrainiec będąc przed bramkarzem strzelił obok bramki.
     W drugiej części gry MKS ruszył do ataku, chcąc odrobić straconą bramkę. Mało brakowało a dopiąłby swego w 65 min. jednak strzał z rzutu karnego obronił Mateusz Imianowski. - Rywale atakowali, a my broniliśmy się i kontrowaliśmy. Mieliśmy kilka okazji, a najlepszą Karol Styś, który nie trafił czysto w piłkę. Gospodarze wyrównali w końcówce, gdy udało im się w zamieszaniu z trzech metrów wepchnąć piłkę do naszej bramki. Cieszymy się ze zdobytego punktu, choć zwycięstwo było blisko- powiedział po spotkaniu Dariusz Kaczmarczyk, szkoleniowiec Olimpii 2004.
     Elblążanie zdobyli kolejny punkt w III ligowych rozgrywkach i choć są beniaminkiem ligi znajdują się w czołówce tabeli. Szansa na kolejne zwycięstwo nadarzy się już w najbliższą sobotę, kiedy Olimpia 2004 podejmie na własnym boisku Czarnych Olecko.
     
     Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
     
     Olimpia 2004: Imianowski, Brzezicki, Szawara, Śmigielski, Anuszek R., Piotrowski, Sierechan, Skierkowski, Styś (61' Baran), Kopycki (70' Augustyńczyk), Kolosov (80' Dolny). 
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • nasi piłkarze są zawsze blisko zwycięstwa tylko kto inny odbiera puchary
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-08-21)
  • wygrane u siebie i nie przegrac na wyjezdzie i awans mozliwy jeszcze w tym sezonie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    brafka(2011-08-23)
  • na awans za szybko. .tam jest wszystko robione z głową i nikt nie będzie grał o awans zanim nie będą na to gotowi i finansowo i infarstrukturalnie. dajmy im pare lat. ja się mogę założyć że przeskoczą Olimpię.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-08-23)
Reklama