Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-04-2018, imieniny Wojciecha, Jerzego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dobre miejsce na karasia. Dobre miejsce na karasia.

Była szansa na remis (piłka ręczna)

Nie udała się wyprawa piłkarek ręcznych EB Startu Elbląg do Jeleniej Góry na mecz 7 kolejki ekstraklasy z MKS Finepharmem. Elblążanki przegrały 26:27, ulegając do przerwy 14:17. W ostatnich sekundach spotkania była szansa na remis, zniweczył ją błąd w podaniu piłki.

Początek meczu dla elblążanek, które prowadziły 5:2. Gospodynie, zaskoczone dobrą grą EB Startu, dopiero po kilkunastu minutach doprowadziły do remisu 11:11. I wówczas w elbląskiej drużynie zabrakło determinacji. Mnożyły się błędy w podaniach, arbitrzy odgwizdywali błędy w krokach, a rywalki po trzech celnych trafieniach wyszły na prowadzenie. W 25 min., kiedy było 14:11 dla Finepharmu, Elżbieta Olszewska nie wykorzystała rzutu karnego. W chwilę później elblążanki zmniejszyły przewagę gospodyń do dwóch bramek. Jednak wyprowadzona przez nie kontra zakończyła się celnym trafieniem Marzeny Buchcic, kolejną bramkę zdobyła kołowa Anna Dyba i było 16:12 dla jeleniogórzanek. W 28 min., po faulu na Elżbiecie Olszewskiej, karę 2 min otrzymała Małgorzata Jędrzejczak. Rzut karny na bramkę zamieniła Katarzyna Szklarczuk. Gospodynie grały zbyt ostro w obronie, za co wykluczona z gry została kolejna ich zawodniczka Karolina Kacprzak. Elblążanki, grając z przewagą dwóch piłkarek w polu, tylko raz trafiły do bramki Finepharmu po rzucie Barbary Jasińskiej. I tak pierwsza połowa meczu zakończyła się prowadzeniem gospodyń 17:14.
     W 47 min. jeleniogórzanki prowadziły 24:19 i wydawało się, że już jest po meczu. Elblążanki odnalazły się jednak i w 54 min. gospodynie wygrywały tylko 25:24. W chwilę później byłby remis, gdyby Monika Pełka dokładnie dograła piłkę do kołowej Katarzyny Szklarczuk. Ten błąd wykorzystały rywalki i ich skrzydłowa Agnieszka Kocela podwyższyła na 26:24. W 58 min. ta sama zawodniczka za faul na Elżbiecie Olszewskiej zobaczyła czerwoną kartkę. Trzykrotne ataki elblążanek grających w przewadze nie przyniosły bramkowego efektu, a na tablicy było 27:25 dla Finepharmu. Trener Andrzej Drużkowski wziął czas dla swego zespołu. Elblążanki zdecydowanie ruszyły na bramkę rywalek. Rzut Moniki Pełki obrona wybiła na aut, z kolei Magdalena Dolegało trafiła w nogi bramkarki gospodyń. W 60 min. Monika Pełka rzuciła bramkę kontaktową. Na 17 sekund do końcowej syreny Zdzisław Wąs, trener Finepharmu, poprosił o czas. Elblążanki grały, kryjąc indywidualnie każdą z piłkarek gospodyń. Po błędzie kroków one były przy piłce. Na 3 sek. do końca meczu była szansa na remis, gdyby Monika Pełka dokładnie dograła piłkę do wychodzącej na pozycję rzutową Justyny Stelina. Nie udało się i elblążanki przegrały to spotkanie określane meczem za 4 punkty, bo obie drużyny sąsiadowały w tabeli ekstraklasy.
     
     Składy zespołów
     Finepharm: Maliczkiewicz, Nowak - Bogusławska 1, Buchcic 6, Dabrowska, Dyba 4, Gęga 9, Kasprzak 4, Kocela 1, Odrowska, Oreszczuk 1, Jędrzejczak 1, Kobzar. Trener Zdzisław Wąs. Kary 12 min.
     EB Start: Miecznikowska, Ziajka, Zwiewka - Dolegało 1, Stelina 3, Pełka 3, Jasińska 4, Błaszkowska 3, Żurawska, Szklarczuk 4, Olszewska 7, Celka 1. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 8 min.
     Sędziowali: Michał Kopiec i Rafał Krawczyk (Katowice).
     
     Pozostałe wyniki: SPR ICom Lublin - Łącznościowiec Szczecin 29:24 (18:13), MKS Zagłębie Lubin - AZS AWFiS Katowice 40:15 (17:4), AZS AWFiS Gdańsk - Sośnica Gliwice 31:16 (10:14), AZS Politechnika Koszalińska - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 26:29 (11:15), Zgoda Ruda Śląska - Ruch Chorzów 30:20 (15:9).
     

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Floral
Pieczątki Firmowe
Clinex Stronger
Clinex Grill