Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Concordia i Elwo z kompletem punktów (halówka I)

Po trzech kolejkach ELH już tylko dwa zespoły: Concordia/Fachman i Elwo pozostają z kompletem punktów. Obie drużyny wysoko wygrały swoje niedzielne mecze i tym samym umocniły się na czele tabeli.

Największymi niespodziankami 3. kolejki są bez wątpienia wygrane zespołów EC i Specjal. Szczególnie ta druga drużyna wygrywając aż 6:0 pokazała, że może być groźna dla każdej z ekip. Kolejne pewne i przekonujące zwycięstwa odniosły dwa czołowe zespoły: Concordia/Fachman oraz Elwo i obie jak do tej pory nie straciły jeszcze punktów. Tabelę zamyka EPEC – drużyna, który jako jedyna nie zdobyła do tej pory ani jednego punktu.
     
     Stokrotki - 14.BUZL 2:4 (1:2)
     0:1 - Zieliński (2.), 0:2 - Szopiński (6.), 1:2 - Konarzewski (11.), 2:2 - Jankowski (17.), 2:3 - Zieliński (22.), 2:4 - Szopiński (29.).
     Słabo jak do tej pory spisuje się zespół Stokrotek, który po trzech kolejkach zgromadził na swoim koncie zaledwie jeden punkt. Tym razem Stokrotki musiały uznać wyższość drużyny 14.BUZL. Po sześciu minutach gry i bramkach Pawła Zielińskiego oraz Tomasza Szopińskiego 14.BUZL prowadził 2:0. Tuż przed przerwą brankę kontaktową dla Stokrotek zdobył Bogdan Konarzewski, a chwilę po wznowieniu gry w drugiej połowie do wyrównania doprowadził Wiesław Jankowski. To było jednak wszystko na co tego dnia stać było Stokrotki. W kolejnych minutach znów dał znać o sobie duet ekipy 14.BUZL. Bramki Zielińskigo oraz Szopińskiego dały tej drużynie drugie zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach ELH.
     
     Cleaner - Victoria 0:0
     Po raz pierwszy w tym sezonie mecz zakończył się bez zdobyczy bramkowej. Oba zespoły zdobyły wprawdzie po jednym punkcie, choć wynik ten chyba bardziej zadowala drużynę Cleanera, która początku tego sezonu nie może zaliczyć do udanych. Obie drużyny stworzyły w tym spotkaniu kilka sytuacji bramkowych, ale za każdym razem szwankowała skuteczność. Patrząc na przebieg całego pojedynku wynik remisowy jest sprawiedliwy dla obu ekip.
     
     REM - Concordia/Fachman 0:4 (0:1)
     0:1 - Wiercioch (11.), 0:2 - Chuderski (16.), 0:3 - Chuderski (24.), 0:4 - Szymański (29.).
     Kolejne pewne zwycięstwo odniosła Concordia, która powoli - obok ekipy Elwo - staje się głównym faworytem do mistrzowskiego tytułu. Tym razem Concordia odprawiła z kwitkiem REM wygrywając w pełni zasłużenie. W pierwszej odsłonie pojedynku oglądaliśmy tylko jedną bramkę, której autorem był Tomasz Wiercioch. Dobrą formę strzelecką Concordią zaprezentowała dopiero po przerwie. Po dwóch bramkach Wojciecha Chuderskiego w 16. i 24. min. Concordia prowadziła 3:0 i mogła być już pewna wygranej i kolejnych trzech punktów. Swoją dominację na boisku potwierdziła jeszcze raz w ostatnich minutach pojedynku, kiedy to zdobyła czwartą bramkę, a jej autorem był Robert Szymański. REM w tym spotkaniu stworzył zaledwie kilka groźnych sytuacji, jednak było to za mało, by nawiązać równorzędną walkę z rywalem.
     
     Alstom - Specjal 0:6 (0:1)
     0:1 - Wojtas (4.), 0:2 - Michałowski (16.), 0:3 - Michałowski (17.), 0:4 - Gładek (20.), 0:5 - Gładek (21.), 0:6 - Wojtas (28.).
     Tylko pierwsza połowa pojedynku pomiędzy obiema ekipami była wyrównana. Spotkanie lepiej rozpoczęli jednak piłkarze Specjala, którzy już w 4. min. po golu Bogdana Wojtasa objęli prowadzenie 1:0. Mimo stwarzanych sytuacji do przerwy wynik nie uległ zmianie.
     W drugiej połowie na boisku prym wiedli już piłkarze Specjala. W ciągu dwóch minut dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Robert Michałowski i Specjal prowadził 3:0. Kolejne dwie bramki padły łupem Łukasza Gładka, a wynik meczu na 6:0 ustalił w 28 min. Bogdan Wojtas.
     
     Służby Miejskie - EC 4:7 (1:2)
     1:0 - G. Miller (3.), 1:1 - Kaczorek (11.), 1:2 - Młotowski ( 13.), 2:2 - M. Miller (18.), 2:3 - Kukliński (19.), 2:4 - Szulc (21.), 2:5 - Kaniewski (22.), 2:6 - Olszewski (23.), 3:6 - G. Miller (24.), 3:7 - Kukliński (25.), 4:7 - Szałkowski (30.).
     Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odniósł zespół EC, który przed tą kolejką zajmował ostatnie miejsce w tabeli. Zwycięstwo 7:4 nad Służbami Miejskimi to spore zaskoczenie, choć patrząc na przebieg gry, w pełni należało się drużynie EC. Jako pierwsi na prowadzenie w tym spotkaniu wyszli piłkarze Służb po bramce w 3 min. Grzegorza Millera. Chwilę później mogli prowadzić 2:0, ale nie wykorzystali rzutu karnego. Sytuacja ta szybko się zemściła. W 11. min. do remisu doprowadził Waldemar Kaczorek, a tuż przed przerwą na 2:1 dla EC podwyższył Maciej Młotowski. Na początku drugiej połowy Służby za sprawą bramki Mariusza Millera doprowadziły do wyrównania 2:2, ale kolejne minuty należały już do EC, które w ciągu czterech minut wyszły na prowadzenie 6:2. W końcówce rywali zdołali zmniejszyć rozmiary porażki do trzech bramek, ale trzy punkty powędrowały na konto EC.
     
     Asenhajmer - EZE SA 4:3 (2:0)
     1:0 - Szałachowski (6.), 2:0 - Durzyński (10.), 2:1 - Korzeb (22.), 3:1 - Fijarczyk (24.), 4:1 - Kaczmarczyk (26.), 4:2 - S. Sienkiewicz (27.), 4:3 - Machiński (30.).
     Bardzo ciekawe widowisko stworzyły oba zespoły, które prze zwiększą część meczu prowadziły zacięty i wyrównany pojedynek. W pierwszej połowie obie ekipy stworzyły po kilka groźnych akcji, ale lepszą skutecznością popisał się Asenhajmer. Dwie klasyczne kontry przyniosły tej drużynie prowadzenie 2:0. Najpierw w 6 min. bramkarza EZE pokonał Szymon Szałachowski, a cztery minuty później do siatki rywali trafił Bogdan Durzyński. Drugą połowę lepiej rozpoczęli zawodnicy EZE, którzy w 22 min. zdobyli bramkę kontaktową, a jej autorem był Wiesław Korzeb. Kolejne dwie minuty to już przewaga Asenhajmera, który po golach Stanisława Fijarczyka i Dariusza Kaczmarczyka prowadził 4:1. Ambitnie grające EZE dążyło do zmiany niekorzystnego rezultatu. Wprawdzie na listę strzelców w tym zespole wpisali się jeszcze Sławomir Sienkiewicz i Krzysztof Machiński, ale na wyrównanie zabrakło już czasu i mecz ostatecznie zakończył się wygraną Asenhajmera.
     
     EPEC - Przeciwlotnik 1:4 (0:2)
     0:1 - Filipek (7.), 0:2 - Michałowicz (11.), 1:2 - Mazurowski (17.), 1:3 - Stankiewicz (20.-sam.), 1:4 - Kowalski (22.).
     Oba zespoły przed tym pojedynkiem miały zerowe konto punktowe, co zwłaszcza w przypadku Przeciwlotnika było sporym zaskoczeniem. Okazało się jednak, że zespół ten słabsze dni ma już za sobą, a udowodnił to pewnym zwycięstwem nad ekipą EPEC-u. Już po pierwszej połowie i bramkach Sławomira Filipka oraz Michała Michałowicza Przeciwlotnik prowadził 2:0. Wprawdzie tuż na początku drugiej połowy EPEC po strzale Przemysława Mazurowskiego zdobył bramkę kontaktową ale kolejne minuty to znów lepsza gra Przeciwlotnika, który jeszcze dwukrotnie zdołał pokonać bramkarza rywali i tym samym odnieść przekonujące zwycięstwo.
     
     DRE - Elwo 1:5 (0:3)
     0:1 - Dreszler (5.), 0:2 - Chwoszcz (5.), 0:3 - Dreszler (9.), 1:3 - T. Zając (17.), 1:4 - Dreszler (21.), 1:5 - Wielgat (26.).
     Także i tym razem niepokonany zespół Elwo podtrzymał dobrą passę. Kto wie jakby sytuacja potoczyła się w tym meczu, gdyby nie akcja z 4 min. kiedy to drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył zawodnik DRE Krystian Westerlich. Grające w przewadze Elwo dobrze umiejętnie wykorzystało osłabienie rywali i w ciągu jednej minuty na listę strzelców wpisali się Mariusz Dreszler oraz Maciej Chwoszcz i Elwo prowadziło 2:0. Jeszcze przed przerwą ponownie formą strzelecką błysnął Dreszler, podwyższając prowadzanie swojego zespołu na 3:0. Wprawdzie tuż po wznowieniu drugiej połowy Tomasz Zając zdobył pierwszą bramkę dla DRE, ale odpowiedz Elwo była niemal natychmiastowa i znów w rolach głównych wystąpił Dreszler. Na cztery minuty przed końcem wynik spotkania na 5:1 ustalił Marcin Wielgat.
     
     Zestaw par 4 i 5. kolejki:
     4. kolejka - 18 grudnia (sobota): Przeciwlotnik - DRE godz. (15.00), EZE S.A. - EPEC (15.35), Victoria - Elwo (16.10), EC - Asenhajmer (16.45), Specjal - Służby Miejskie (17.20), Concordia/Fachman - Alstom (17.55), 14.BUZL - REM (18.30), Cleaner - Stokrotki (19.05).
     5. kolejka - 19 grudnia (niedziela): EPEC - EC godz. (10.00), Alstom - 14.BUZL (10.35), Służby Miejskie - Concordia/Fachman (11.10), Asenhajmer - Specjal (11.45), Stokrotki - Victoria (12.20), REM - Cleaner (12.55), DRE - EZE S.A. (13.30), Elwo - Przeciwlotnik (14.05)
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ale jaja chłopcy z EC upokorzyli fotoreportera z KGP i trzech Muszkieterów z Służb Miejskich. Posadzili ich na zadkach. Fotoreporter to może kozaczyć na trybunach i w robocie bo na boisku to tylko kask uratował go od ciężkiej kontuzji.W Służbach nie wszyscy nawet wyszli na parkiet. Za tdzień znowu baty. Dół tabeli to ich miejsce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wtajemniczony(2004-12-13)
  • Szewcio Ty chyba nie śpisz? Osama życzyłeś nam pirwszej wygranej w lidze i masz. Pozdrowienia dla Brzuchaczy, EZE i Osamy. Osama czy to prawda, że od 1 stycznia zobaczymy Cię na parkicie? Nie zapomnij założyć ochraniaczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ażol(2004-12-13)
  • do specjalistów a szczegolnie do ażola-rozegraleść najlepszy mecz w karieże , gratulacje dla ciebie i całej drużyny jesteśmy z wami trolinksy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wodeś(2004-12-13)
  • Czy ktoś wie co się stało z murzynem z Alstomu. Ostati raz widziano go jak żona wyprowadzała go z hali za ucho i słuch po nim zaginął. W pracy chłopaki chcą wynająć jasnowidza. Alstomowi nie pomogła nawet armia zaciężna z przefarbowanego energetyko-pocztowca. Pan Zenek to tylu piłek z siatki nie wyjmował nawet na meczu piłki ręcznej. Ale chcielibyśmy dodać coś jeszcze o meczu EC z hokeistami ze Służb Miejskich. Szkoda że hokeiści zapomnieli ręcznika z szatni bo mogli by się poddać przed czasem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obserwatorzy(2004-12-13)
  • No tak te służby miały ciężki dziń.Nawet sam Pawełek czujący,że będzie miał tego dnia karnego do strzelenia zawalił sprawę.Łatwo jest deliberować przed meczem.A jak trzeba zachować zimną krew to niestety psycha zawodzi. EC zagrało najlebszy mecz w tej lidze niesądzę aby mogli jeszcze to powtóżyć.Bramka Waldusia zasługuje na brameczkę kolejki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ELF(2004-12-13)
  • Niestety przykro mi to stwierdzić ale EPEC to juz pewniak w 2 lidze na przyszłyn sezon.Ale chłopaki się niemartwią bo robią na parkiecie wszystko dla czystej przyjemności.Liczy się sam występ nieważne jaki jest wynik.Byle by niebył 2-cyfrowy.Oby tylko wygrali z odwiecznym rywalem EC. Tego meczu niemogą przegrać.Karzdy inny tylko nie ten.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Inspektor(2004-12-13)
  • Jeżeli chodzi o mnie, to uważam, że ten cały Paweł Miller powinien najpierw wybrać się na kurację odchudzającą, a potem dopiero zacząć grać w LH! Przecież już wczoraj ludzie narzekali, że jak ten chłopak się przewraca to klepki z parkietu wyskakują i idzie fala na całej długości parkietu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uważny kibic(2004-12-13)
  • Jeżeli chodzi o mnie, to uważam, że ten cały Paweł Miller powinien najpierw wybrać się na kurację odchudzającą, a potem dopiero zacząć grać w LH! Przecież już wczoraj ludzie narzekali, że jak ten chłopak się przewraca to klepki z parkietu wyskakują i idzie fala na całej długości parkietu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uważny kibic(2004-12-13)
  • To prawda uważny kibicu.Zgadzam się z Tobą.Aż chuczało i szedł taki pogłos.No ale ten parkiet trzeba będzie pewnie wymienić z tego powidu.A jalkie te jego upadki były ekwilibrystyczne.Mistrzostwo świataa godne ligi mistrzów.Pewnie się naoglądał i teraz trenuje te upadki.Pozdrowienia dla Ciebie uważny kibicu.Wiesz kto.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    też kibic(2004-12-13)
  • cleaner się przebudził i będzie grał coraz lepiej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    koleś(2004-12-13)
  • Panowie znalazł się Mały Owen. Przebywa na oddziale nerwic, lekarze mówią że to głęboka depresja i bez psychoterapełty nie wyjdzie z tego. Pozdrowienia dla Brzuchaczy, Specjalka, Troli, Elwo, SZefcia S i pozostałych
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wiśnia(2004-12-13)
  • Szefcio! A co z tabelą? Prośba o uaktualnienie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rok(2004-12-13)
Reklama