Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Malinobranie 10.XI. Malinobranie 10.XI.

Concordia przedłuża nadzieję

 
Elbląg, Concordia przedłuża nadzieję foto MS (archiwum)
Rek

Ostre strzelanie w Morągu urządzili sobie piłkarze Concordii. Edil Barros, Patryk Burzyński, Michał Pietroń i Mariusz Pelc pokonali bramkarza Huraganu Morąg i zapewnili swojej drużynie trzy punkty. Pomarańczowo - czarni nie poddają się w walce o utrzymanie. 

Gdy w Morągu rozpoczynało się spotkanie pomiędzy Huraganem a Concordią Elbląg, było już wiadomo, że z grupy pierwszej III ligi spadają minimum cztery zespoły. Przed rozpoczęciem meczu na miejscu spadkowym byli pomarańczowo-czarni, którzy musieli wygrać i liczyć na niespodziankę w Wołominie, gdzie zdegradowany już Huragan podejmował wciąż walczący o utrzymanie Ursus.
     Pod wodzą Piotra Rzepki Concordia jeszcze nie przegrała. W Morągu jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Edil Barros, który bramkarza gospodarzy pokonał już w 13. minucie. Kropkę (a w zasadzie trzy kropki) nad i pomarańczowo-czarni postawili w drugiej połowie, kiedy to bramkarz Huraganu musiał trzykrotnie wyjmował piłkę ze swojej bramki. Wynik spotkania podwyższył Patryk Burzyński w 56 minucie spotkania. 10 minut później Michał Pietroń wykorzystał rzut karny i w zasadzie było po meczu. Gospodarzy dobił Mariusz Pelc w 80 minucie.
     Tymczasem w Wołominie doszło do niespodzianki i tamtejszy Huragan rozgromił Ursus 4:1. Dzięki temu Concordia awansowała na 14. miejsce w tabeli.
     W niedzielę w Ełku tamtejszy MKS podejmuje wracający do gry o awans do II ligi Widzew Łódź i jeżeli zespół z Ełku przegra, to będzie miał nad Concordią tylko dwa punkty przewagi. A za tydzień w niedzielę w Elblągu to właśnie MKS będzie rywalem Concordii.
     Pomarańczowo-czarni muszą też patrzeć na tabelę II ligi i liczyć, że Polonia Warszawa ucieknie ze strefy spadkowej. Wtedy z III ligi spadłyby cztery drużyny. W przeciwnym wypadku pierwszą bezpieczną pozycją będzie 13 miejsce, obecnie zajmowane przez klub z Ełku. Walka o utrzymanie wciąż więc trwa... Concordia czekają jeszcze dwa mecze u siebie: ze wspomnianym MKS Ełk i Sokołem Ostróda. Pomiędzy tymi spotkaniami pomarańczowo-czarni wyjadą do Nowego Miasta, gdzie zmierzą się z walczącą o awans do II ligi Drwęcą. Przypomnijmy, że Concordia bierze jeszcze udział w rozgrywkach o Wojewódzki Puchar Polski.
     
     Huragan Morąg – Concordia Elbląg 0:4 (0:1)
     
0:1 Barros - (13 min), 0:2 Burzyński – (56 min.), 0:3 - Pietroń (66 min; karny), 0:4 - M. Pelc (80 min.)
     
     Concordia: Pogorzelec – Otręba, Barros, Lewandowski, Gołębiewski (80' Stawikowski), Kiełtyka, Pietroń (88' P. Pelc), M. Pelc, Burzyński, Szmydt (90' Tomczuk), Duda (67' Kuczkowski).
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Żarówki LED
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy