Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Święto Chleba Widziane z Bramy Targowej Święto Chleba Widziane z Bramy Targowej

"Doświadczenia się nie kupi" (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, "Doświadczenia się nie kupi" (komentarze pomeczowe) fot. Anna Dembińska
Rek

EKS Start Elbląg przegrał pierwszy mecz w sezonie 2018/2019. Po zwycięstwie nad Perłą Lublin mogło się wydawać, że elblążanki pokonają kobierzyczanki, teoretycznie słabsze, jednak tak się nie stało. - To zdecydowanie nie był zły mecz w naszym wykonaniu, zabrakło trochę doświadczenia, a przede wszystkim zdrowia – powiedziała po spotkaniu Aleksandra Jędrzejczyk.

Zespół Andrzeja Niewrzawy udał się do Kobierzyc dwa dni po wygranej z MKS Perła Lublin i miał niewiele czasu by przygotować się do kolejnego spotkania. Od pierwszych minut na parkiecie trwała zacięta walka, jednak na przerwę to elblążanki udały się z czterobramkową zaliczką. Po wznowieniu gospodynie zabrały się za odrabianie strat, by w 51. minucie wyjść na pierwsze prowadzenie. W końcówce spotkania piłkarki KPR odskoczyły na dwa trafienia i ostatecznie wygrały 23:21.
     - Zabrakło nam charakteru w obronie i woli walki - powiedziała Hanna Yashchuk. - Nie można powiedzieć, że nie byłyśmy skupione, ale chyba zabrakło trochę ambicji. Kobierzyce grały podwyższoną obroną, niewygodną, jednak byłyśmy na to przygotowane. Jest nam przykro z powodu tej porażki. To dopiero początek sezonu, być może Kobierzyce wejdą do pierwszej szóstki, jeszcze za wcześnie by o tym mówić - dodała rozgrywająca EKS.
     Trener Andrzej Niewrzawa przyczyn porażki upatrywał w braku doświadczenia jego młodych podopiecznych.
     - Zabrakło nam doświadczenia i chłodnej głowy. Były takie momenty w drugiej połowie, które powinniśmy spokojnie skończyć. Mieliśmy wypracowane sytuacje, a w niektórych pojawił się niepotrzebny pośpiech. Doświadczenia się nie kupi, będzie ileś meczów przegranych, przeanalizowanych i wyciągniętych wniosków, które później zaprocentują. Gramy na równi z najlepszymi zespołami, Kobierzyce w tym roku zaliczyły u siebie dość wyrównany mecz ze Szczecinem, my wygraliśmy z Lublinem. Szkoda straconych punktów, w końcówce mogło zabraknąć prądu, po ciężkim meczu z Lublinem. Mamy mało zmian, w tym meczu dodatkowo wypadła Katarzyna Kozimur. Kobierzyce cały czas się wzmacniają i robią postępy - podsumował szkoleniowiec.
     O krótkiej ławce wspomniała także Aleksandra Jędrzejczyk.
     - Zdawałyśmy sobie sprawę, że ten mecz będzie bardzo trudny, tym bardziej że po pojedynku z Perłą Lublin poprzeczka zawisła bardzo wysoko. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym drużynie przeciwnej był fakt grania na własnym podwórku - - mówiła zawodniczka. - Od pierwszego gwizdka rywalki postawiły ciężkie warunki, jednakże po pierwszej połowie tablica wskazywała 10:14 na naszą korzyść. W końcówce meczu zrobiłyśmy kilka prostych błędów, z czego przeciwnik wyprowadził kontry i zdobył łatwe bramki. To zdecydowanie nie był zły mecz w naszym wykonaniu, zabrakło trochę doświadczenia, a przede wszystkim zdrowia. Zmagamy się z wieloma kontuzjami i ciężko nam uzupełnić braki. Nie zwieszamy głów, sezon jest długi, jeszcze wiele meczów przed nami i trzeba być dobrej myśli. 
     Piłkarki Startu w najbliższą środę (19 września) czeka bardzo ciężkie spotkanie, bo do Elbląga przyjedzie niepokonane dotąd Zagłębie Lubin. Początek meczu o godz. 18.
     
     Zobacz tabelę superligi. 
 
     

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Dziewczyny nie zwieszamy głów i nie mazgajimy się. Walczymy w każdym meczu do końca! Zgrywajcie się, zbierajcie doświadczenie bo to w przyszłości zaprocentuje. Jestescie jeszcze w większości w bardzo młodym wieku. Szkoda tych kontuzji, które uniemożliwiają granie w pełnym składzie ale głowy do góry i walczymy dalej. To jest dopiero początek sezonu, jeszcze wiele meczów przed Wami i wiele punktów do zdobycia. Do boju START !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 3
    (2018-09-16)
  • To był naprawdę dobry mecz. Końcówka słabsza i przegraliśmy ale to nie koniec świata. Jeszcze wiele wygranych przed wami!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 3
    (2018-09-16)
  • Ciamajdy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 17
    (2018-09-16)
  • Ciamajdy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 18
    Krzychu776(2018-09-16)
  • Cześć Ciamajda, znowu lekarstw nie wziąłeś?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 3
    (2018-09-17)
  • Fajny komentarz powyzej na dobry początek mojego dnia. Od razu mi sie humor poprawił przy poniedziałku. Dziękuje i pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2018-09-17)
  • @Krzychu776 - To jak obstawiać żeby zarobić?:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 1
    (2018-09-17)
  • Zanim dziewczyny nabiorą boiskowego cwaniactwa i parkietowych sztuczek tak jak udawane faule czy złośliwe utrudnianie gry minie jeszcze trochę czasu na razie muszą wyrobić sobie taką przewagę i tak dobrze bronić żeby nie dopuścić do straty prowadzenia. Skuteczność rzutowa w drugiej połowie była fatalna. Brakuje spokoju w rozegraniu, chłodnego podejścia. Kontuzje i brak bardziej doświadczonych zawodniczek jak widać nie jest bardzo odczuwalny, to pocieszające że młoda bramkarka czuje się pewnie i gra naprawdę wspaniały mecz za meczem. Przydało by się rzucić z drugiej linii tak żeby zaskoczyć przeciwników bo po odejściu Lisa jakoś nie ma chętnych do podjęcia ryzyka trzeba by popracować nad bicepsem;) i przy dużym zasięgu ramion pani Stapurewicz czy Uścinowicz byłby kolejny atut na boisku. Myślę że wbrew temu całemu czarnowidztwu ten sezon skończymy na dobrej lokacie;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    Jasnośćniezalogowany(2018-09-17)
  • Aleksandrze gratuluje zdobycia tytułu najlepszej zawodniczki 2 kolejki PGNiG Superligi Kobiet.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    V(2018-09-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Bezpłatne badanie wzroku
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI