Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Doświadczona skrzydłowa (piłka ręczna)

Elbląg, Doświadczona skrzydłowa (piłka ręczna) Barbara Jasińska (fot. Damian Matwiejczyk).

Zdzisław Czoska, trener piłkarek ręcznych EB Startu, zapytany o kadrowe wzmocnienia drużyny, wskazał na potrzebę pozyskania do składu bramkarki, rozgrywającej i skrzydłowej. Z tej listy życzeń spełnione zostało tylko jedno. Siódemkę elblążanek wzmocniła Barbara Jasińska, skrzydłowa pozyskana ze Zgody Ruda Śląska.

Zawodniczka przyjechała w lipcu do Elbląga i trenuje z zespołem, przygotowując się do nowego sezonu. Z Barbarą Jasińską (rocznik 1979) rozmawialiśmy o jej dotychczasowej sportowej przygodzie a także motywach, które skłoniły ją do przyjazdu ze Śląska do Elbląga. Oto, co powiedziała:
     Barbara Jasińska: - Piłkę ręczną zaczęłam uprawiać w chorzowskim Ruchu, grając na lewym skrzydle. Przed kilkoma laty był to jeden z czołowych polskich klubów w kobiecej piłce ręcznej. W tym czasie byłam powoływana do kadry narodowej juniorek i młodzieżówki. Przed czterema laty przeszłam do budującej solidną kadrę piłkarek Zgody Ruda Śląska. Potwierdzeniem trafnego wyboru było dwukrotne zdobycie przez drużynę Pucharu Polski w roku 2003 i 2004. W poprzednim sezonie Zgoda zajęła czwarte miejsce w rozgrywkach ekstraklasy. Ja przez cały czas doskonaliłam swoje umiejętności. Obecnie mogę grać na każdej pozycji w zespole, w zależności od potrzeby i wskazań trenera. Względy rodzinne spowodowały, że trafiłam do Elbląga. Mąż Krzysztof pracuje na Wybrzeżu, mam syna Marka i to wyjaśnia powody mojej migracji ze Śląska. Z zawodniczkami z EB Startu znam się ze spotkań ligowych, toteż nie było problemów z aklimatyzacją w Elblągu. Zaskoczeniem okazał się bardzo obciążający cykl przygotowań motorycznych do sezonu. Przyznam, że jeszcze tak solidnie w okresie przygotowawczym nie trenowałam, a że jestem ambitna, trafiła mi się drobna kontuzja, już zaleczona. Plan na grę w elbląskim klubie jest prosty: grać, wygrywać i gromadzić punkty, by mieć święty spokój z utrzymaniem się w ekstraklasie na finiszu sezonu. Pomocą w osiągnięciu tego celu jest zawsze ceniony przez sportowców solidny doping kibiców, których mam nadzieję zyskać sympatię. Mój sposób na relaks w wolnym od treningów i meczów czasie to dobra muzyka i kino.
     

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama