Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

EB zdecydowanie lepsze (piłka ręczna)

W meczu 9. kolejki piłkarki ręczne EB Startu Elbląg pokonały na własnym parkiecie czwartą w tabeli Sośnicę Gliwice 29:23 (17:5). Wygrana mogła być bardziej okazalsza, ale w końcówce elblążanki zagrały zbyt nonszalancko.

W pierwszych minutach środowego meczu z obie drużyny popełniały proste błędy. Elblążanki dwukrotnie mogły objąć prowadzenie, ale dogodnych sytuacji nie wykorzystały kolejno: Olga Radkiewicz i Elżbieta Olszewska. Wreszcie w 4. min po dwóch celnych trafieniach gospodynie wyszły na prowadzenie 2:0. Chwilę później trzecią bramkę dorzuciła najlepsza tego dnia w szeregach EB Startu Anna Pałgan i było już 3:0. Także bardzo dobrze spisywała się w naszej bramce Natalia Charłamowa broniąc kilkanaście rzutów piłkarek Sośnicy. W 10 min przy stanie 5:1 dla Startu trener gości poprosił o czas. Na nic się zdały jego uwagi, gdyż nadal na parkiecie dominowały gospodynie. W 14. min Start prowadził już 8:2, a dwie minuty później - 10:2. Wówczas to z bardzo dobrej strony pokazała się rozgrywająca Anna Pałgan rzucając z rzędu cztery bramki, dzięki czemu w 22 min Start prowadził już różnicą dwunastu bramek 14:2. Mimo usilnych starań przyjezdne nie zdołały zniwelować tak dużej straty i pierwsza połowa zakończyła się wygraną EB 17:5.
     W drugiej części gra się bardziej wyrównała. Gospodynie starały się utrzymać korzystny dla siebie wynik momentami wkładając w akcje zbyt mało zaangażowania. Mimo tego w 40. min różnica bramkowa nadal była wysoka i wynosiła 20:10. Niestety w ostatnich dziesięciu minutach mecz zrobił się bardzo brzydki. Przyjezdne za wszelką cenę starały się zniwelować straty, natomiast elblążanki niepotrzebnie wdawały się w zbyt brutalną grę, przez co często lądowały na ławce kar. W 52. min za faul na Joannie Dworaczyk na ławkę kar powędrowała Monika Pełka i Urszula Lipska. Osłabienie szybko wykorzystały przyjezdne, które w ciągu dwóch minut zdobyły cztery bramki nie tracą żadnej. Podobna sytuacja miała miejsce w 57. minucie, kiedy to karę odbywała Anna Pałga i po raz drugi Urszula Lipska. Także i tym razem piłkarki Sośnicy zdobyły cztery bramki i różnica stopniała do zaledwie ośmiu trafień. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Startu 29:23.
     - Wreszcie dziewczyny zagrały tak, jak bym tego oczekiwał - powiedział po ostatnim gwizdku trener Startu Zdzisław Czoska. - Przede wszystkim bardzo dobrze zagraliśmy pierwszą połowę. Niestety w drugiej było już trochę gorzej, ale to rozluźnienie związane było z wysokim prowadzeniem. Teraz w sobotę czeka nas kolejny trudny mecz - tym razem z Zagłębie Lubin, ale mam nadzieję, że dziewczyny zagrają nie tylko tak jak dziś, ale nawet lepiej.
     
     EB Start Elbląg - Sośnica Gliwice 29:23 (15:5)
     
     EB Start: Charłamowa, Zwiewka - Szklarczuk 3, Lipska 2, Stelina, Pełka 1, Płaczek 1, Pałgan 5, Kańduła 6, Koniuszaniec, Polenz 4, Korowacka 1, Olszewska 3, Radkiewicz 3.
     Sośnica: Łącz, Grabuńczyk, Mieńko - Hanysek 3, Kozdrój 1, Szafulska 3, Dworaczyk 6, Świszcz 4, Nowak 2, Latyszewska 1, Kopeć, Stera 2, Grzelak 1, Jarzyna.
     
     Komplet wyników 9. kolejki: Zagłębie Lubin - Montex Lublin 24:27 (13:14), EB Start Elbląg - Sośnica Gliwice 29:23 (17:5), Nata AZS AWF Gdańsk - Vitaral Jelfa Jelenia Góra 33:26 (17:14), Pogoń 1922 Żory - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 20:22 (8:12), Zgoda Ruda Śląska - TPR Chorzów 19:19 (12:8), Łącznościowiec Szczecin - Kolporter Kielce 18:20 (10:10).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Brawa dla Ani Pałgan!!! Kobieta rzekłbym jest w niezłej formie. Szkoda tylko, że M.Płaczek weszła tak późno na parkiet. Mam tylko dwie uwagi grając w cztery w polu dziewczyny kompletnie nie wiedziały co robić. No i ta nonszalacja, wielka przewaga jaką miały roztworniły jak juniorki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karakan(2002-11-07)
Reklama