Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Truciciel z ul. Andrzeja Struga Truciciel z ul. Andrzeja Struga

Elbląskie Orły wróciły do domu

 
Elbląg, Elbląskie Orły wróciły do domu Roman Rycke i jego Orły (fot. Anna Dembińska)
Rek

Zawodnicy Orła Elbląg przyjechali do swojego miasta na święta. Na chwilę, bo już 26 grudnia wyjeżdżają na obóz przygotowawczy przed kolejnymi mistrzostwami. Znaleźli jednak chwilę, żeby podsumować mijający rok i zdradzić plany na przyszły.

Orzeł Elbląg to taki nietypowy klub. Jego najlepszych zawodników trudno „złapać” w Elblągu, ponieważ... nie mają gdzie trenować.
     - Często między obozami wolimy pojechać do znajomych, gdzie jest tor łyżwiarski, żeby potrenować – mówi Michał Domański, łyżwiarz elbląskiego Orła.
     I w ten sposób elbląski Orzeł jest prawdopodobnie najlepszym klubem w Polsce, w kategorii klubów bez bazy treningowej. Short trackowcy i łyżwiarze figurowi mogą trenować na lodowisku „Helena” - długodystansowcom pozostaje tułanie się po ośrodkach mających tory łyżwiarskie. Wyniki Sebastiana Kłosińskiego, Adriana Wielgata, Michała Domańskiego i spółki są najlepszym dowodem na to, że łyżwiarski tor w Elblągu jest potrzebny „na wczoraj”.
     - Ten tor jest trochę mniejszy, ale też się na takim fajnie trenuje, bo są „ostrzejsze” łuki. Kiedy się na „ostrzejszych” łukach utrzymasz, to łuki na pełnowymiarowym torze są błahostką – mówi Sebastian Kłosiński, odkrycie tegorocznego polskiego łyżwiarstwa szybkiego.
     Kiedy (w bliżej nieokreślonej przyszłości) tor zostanie już oddany do użytku, być może elbląskich reprezentantów Polski będziemy w naszym mieście widzieć częściej niż od wielkiego święta. Spotkania z kibicami powinny pozytywnie wpłynąć na popularność dyscypliny.
     Tymczasem elbląscy łyżwiarze czasu na świętowanie za dużo nie mają.
     - Przyjechaliśmy do Elbląga wczoraj [23 grudnia-red.] i wyjeżdżamy 26 grudnia na obóz przygotowawczy – zdradza Adrian Wielgat, kolejny zawodnik elbląskiego klubu.
     Taki to już los sportowca. Orły z Elbląga mają choć tę satysfakcję, że brak obecności w domu przekłada się na bardzo dobre wyniki sportowe.

  Sebastian Kłosiński (w środku), Adrian Wielgat (po prawej) i Michał Domański (fot. Anna Dembińska) Sebastian Kłosiński (w środku), Adrian Wielgat (po prawej) i Michał Domański (fot. Anna Dembińska)

- Na ostatnich Mistrzostwach Polski [15 – 18 grudnia – red.] ścigaliśmy się z olimpijczykami. Prezentujemy już poziom, na którym czują oni zagrożenie z naszej strony. Nasze medale pokazują, że można wygrać z olimpijczykami – zdradza Adrian Wielgat, który na tych mistrzostwach zdobył złoty medal na 10 km, srebrny na 5 km oraz złoto w wieloboju.
     - Najbardziej jestem zadowolony ze srebrnych medali Mistrzostw Polski. To moje pierwsze indywidualne medale zdobyte na długim torze – dodaje Sebastian Kłosiński. - W tym roku jestem w pierwszej piętnastce najlepszych zawodników na świecie.
     - To jest bardzo dobry sezon. Zdobyliśmy medale na Mistrzostwach Polski, zawodnicy startowali na Pucharach Świata, gdzie Sebastian Kłosiński zdobył brąz w drużynie na 500 m w Heerenveen. Zawodnicy zakwalifikowali się też na Mistrzostwa Europy w Heerenveen [8 – 9 stycznia 2017r.] - tak Roman Rycke, trener Orła, podsumował dotychczasowy przebieg sezonu.
     Przyszły rok dla elbląskich zawodników może być równie udany jak ten, który dobiega końca. To też rok eliminacji do igrzysk olimpijskich. Czy w Pjongczang będziemy mogli kibicować elblążaninowi?
     - Kwalifikacje olimpijskie powinienem przebrnąć na spokojnie, patrząc na wyniki obecnego sezonu. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że na igrzyskach wystartuję – mówi Sebastian Kłosiński, najpoważniejszy kandydat z Elbląga do startu na igrzyskach olimpijskich.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Samochody używane HADM Gramatowski
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!