Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

EZE i EB na czele (halówka II)

Po ósmej kolejce na czele tabeli znajdują się dwa zespoły EZE i EB, które są najpoważniejszymi kandydatami do awansu. Powoli kontakt z tą dwójką tracą kolejne zespoły: Dream i PC Koni.

Sobotnia kolejka II ligi przyniosła nam kilka ciekawych rozstrzygnięć. Potknięcie drugiego w tabeli Dreamu wykorzystało EB, które ma już nad swoimi najgroźniejszymi rywalami dwa punkty przewagi. Liderem nadal jest EZE, które jak do tej pory nie straciło ani jednego punktu. Zastanawia natomiast dobra postawa zespołów z dolnej części tabeli. Przedostatni Dankar wygrał 2:1 ze znajdującym się w górnej części tabeli Wiarusem, natomiast PKP pokonało aż 6:2 ASJ Automotive. Wyniki te sprawiły, że doszło do kilku zmian w dolnej części tabeli.
     
     Wojewódzki Szpital Zespolony Elbląg - EB 1:14 (1:7)
     1:0 - Gastoł, 1:1- Ramsz, 1:2 - Gawryś, 1:3 - Parszuto, 1:4 - Ramsz, 1:5 - Rynkiewicz, 1:6 - Fawryś, 1:7 - Gawryś, 1:8 - Burzyński, 1:9 - Gawryś, 1:10 - Parszuto, 1:11 - Parszuto, 1:12 - P. Wiśniewski, 1:13 - Kowzan, 1:14 - Parszuto.
     Walczący o awans zespół EB zaprezentował w sobotnim meczu prawdziwy festiwal strzelecki. Osłabiony brakiem kilku zawodników WSZ nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki z rywali. Wprawdzie już w 2 min. Jarosław Gastoł zdobył prowadzenie dla WSZ, ale z minuty na minutę rosła przewaga EB. Festiwal strzelecki rozpoczął w 4 min. Grzegorz Ramsz doprowadzając do remisu. Dwie minuty później EB prowadziło już 2:1 za sprawą Jacka Gawrysia. Do przerwy WSZ stracił jeszcze pięć bramek, a w ekipie EB na wyróżnienie zasługuje postawa Jacka Gawrysia - zdobywcy trzech bramek. W drugiej odsłonie meczu obraz gry niewiele się zmienił. Nadal stroną przeważającą było EB, a bramki padały niemal z regularnością co dwie minuty. Bramkarz WSZ jeszcze siedmiokrotnie musiał sięgać do siatki po futbolówkę. Wynik 14:1 w pełni odzwierciedla przebieg gry na parkiecie.
     
     Reproskan - Dream 1:1 (0:0)
     1:0 - Grabowski, 1:1 - Rypiński.
     Remis Dreamu w konfrontacji z Reproskanem kosztował wicelidera utratę drugiego miejsca w tabeli. Spotkanie pomiędzy tymi ekipami było bardzo zacięte i choć w pierwszej odsłonie obie drużyny stworzyły kilka sytuacji, bramki nie padły. Dopiero po zmianie stron poprawiła się skuteczność strzelecka obu zespołów. Jako pierwsi cieszyli się piłkarze Reproskanu. Cztery minuty po wznowieniu gry Robert Grabowski, dał swojej drużynie prowadzenie. Po zdobyciu bramki Reproskan usatysfakcjonowany wynikiem nieco cofnął się na własna połowę, a przy piłce częściej byli rywale. Ambitnie walczący do końca Dream dopiero na trzy minuty przed zakończeniem pojedynku doprowadził do remisu. Bramkę na wagę jednego punktu zdobył Dariusz Rypiński.
     
     ASJ Automotive - PKP 2:6 (1:4)
     0:1 - Wojciechowski, 0:2 - J. Fekieta, 1:2 - S. Ciuchta, 1:3 - Wojciechowski, 1:4 - Łechtański, 1:5 - Ł. Fekieta, 1:6 - J. Fekieta, 2:6 - Indyk.
     Po dość słabym początku coraz lepiej radzą sobie piłkarze PKP. Tydzień temu zremisowali z Reproskanem, a tym razem dość gładko pokonali ASJ Automotive 6:2. Pierwsze dziesięć minut rozgrywane było po dyktando PKP. Najpierw na listę strzelców wpisał się Robert Wojciechowski, a chwilę później - Jakub Fekieta. Rywale w tym okresie gry odpowiedzieli tylko jednym celnym trafieniem Sebastiana Ciuchty. Jeszcze w tej samej części gry za sprawą - ponownie - Roberta Wojciechowskiego oraz Mariusza Łechtańskiego PKP, ku zdziwieniu wielu kibiców, prowadziło aż 4:1.
     W drugiej połowie dwie bramki dla PKP "dorzucili" jeszcze bracia Fekieta. Najpierw bramkarza rywali pokonał Łukasz, a niespełna minutę później po raz drugi na listę strzelców wpisał się Jakub. W ostatnich minutach wynik spotkania na 6:2 ustalił Tomasz Indyk.
     
     Dankar - Wiarus 2:1 (0:0)
     1:0 - Bajor, 1:1 - Michał Lasowicz, 2:1 - Grubecki.
     Wygrana Dankaru była największą niespodzianką ósmej kolejki. Wiarus, mimo że znajdował się w czołówce tabeli i był zdecydowanym faworytem tego pojedynku, grał bardzo zachowawczo. Po pierwszej bezbramkowej połowie w drugiej Dankar bezlitośnie wykorzystał słabszą formę rywali. Nie minęły dwie minuty i Emil Bajor pokonując bramkarza Wiarusa dał prowadzenie Dankarowi. Wiarus potrzebował aż pięciu minut, by sforsować obronę przeciwników i doprowadzić do remisu. Sztuka ta udała się dopiero w 22 min. Michałowi Lasowiczowi. Kiedy w ostatnich minutach wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów gapiostwo obrońców Wiarusa wykorzystał Marcin Grubecki dając jakże cenne zwycięstwo Dankarowi.
     
     PC Koni - Unijna Szkoła Europejska 9:2 (3:1)
     1:0 - Stodulski, 2:0 - Miller, 2:1 - Gomułka, 3:1 - Miller, 4:1 - Miller, 5:1 - Stelmach, 6:1 - Miller, 6:2 - Gomułka, 7:2 - Stelmach, 8:2 - Stodulski, 9:2 - Fercho.
     Dzięki wysokiej wygranej zespół PC Koni awansował na czwarte miejsce w tabeli i nadal ma szanse włączyć się do walki o awans. Natomiast dla ekipy USE była to już druga tak wysoka porażka z rzędu. Przypomnijmy, że tydzień temu przegrała z Dankarem 1:7. Po pierwszych dość wyrównanych minutach coraz groźniej atakowali piłkarze PC Koni. I właśnie w 9 min. po jednej z akcji Krzysztof Stodulski zdobył pierwszą bramkę. Trzy minuty później było już 2:0 za sprawą celnego trafienia Mariusza Millera. Kilkanaście sekund później Rafał Gumułka zdobył bramkę kontaktową i mogło się wydawać, że mecz ten przyniesie jeszcze sporo emocji. Jednak tuż przed przerwą po raz kolejny dał o sobie znać Miller, który podwyższył wynik na 3:1.
     Druga połowa to już zdecydowana przewaga PC Koni, o czym świadczyć może zdobycie przez ten zespół jeszcze sześciu bramek. Rywale odpowiedzieli zaledwie jednym trafieniem Gomułki, ale i to było zbyt mało, by nawiązać równorzędna walkę. W tej części gry dwoma celnymi trafieniami popisał Tomasz Stelmach oraz Mariusz Miller. Dla tego ostatniego była to 3 i 4 bramka w tym meczu, dzięki czemu awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców.
     
     Elbląskie Zakłady Energetyczne SA - AR-PAK 6:1 (3:0)
     1:0 - Korzeb, 2:0 - Korzeb, 3:0 - Korzeb, 3:1 - Ratajczyk, 4:1 - Szypiło, 5:1 - Machiński, 6:1 - Machiński.
     Także i tym razem lider nie miał zbyt trudnego zadania, by uporać się z zajmującym ósmą lokatę AR-PAK-iem i zdobyć kolejne trzy punkty. Już pierwsze dziesięć minut pokazało, kto będzie w tym meczu nadawał ton grze. Dwie bramki Wiesława Korzeba dały w 7 min. spokojne prowadzenie liderowi. Pięć minut później ten sam zawodnik po raz trzeci wpisał się na listę strzelców i AR-PAK stanął przed bardzo trudnym zadaniem. Wprawdzie już na początku drugiej połowy Michał Ratajczyk zmniejszył nieco rozmiary porażki zdobywając gola, ale to wszystko na co tego dnia stać było AR-PAK. Ostatnie dziesięć minut to znów przewaga EZE udokumentowana jeszcze trzema bramkami. Najpierw bramkarza rywali pokonał Sławomir Szypiło, a dwie ostatnie bramki zdobył Krzysztof Machiński ustalając tym samym wynik meczu na 6:1.
     
     Metrotest - Pujan 3:1 (1:1)
     0:1 - D. Bałdyga, 1:1 - Hońko, 2:1 - Hońko, 3:1 - Stępień.
     Było to jedno z bardziej wyrównanych spotkań tej kolejki i gdyby nie fatalne ostatnie minuty w wykonaniu Pujana, to mecz ten pewnie zakończyłby się podziałem punktów. Przed spotkaniem bardzo trudno było wskazać, kto jest faworytem tego pojedynku. Wprawdzie Pujan znajdował się wyżej w tabeli, ale Metrotest to nieobliczalna ekipa, mogąca wygrać niemal z każdym. Początek meczu rozpoczął się korzystnie dla Pujana. W piątej minucie bramkarza rywali pokonał Daniel Bałdyga i było 1:10. Radość Pujana nie trwała jednak zbyt długo. Niecałe sześćdziesiąt sekund później Przemysław Hońko doprowadził do wyrównania. W kolejnych minutach trwała zacięta walka o każdy centymetr boiska. Obie drużyny zmarnowały w tym czasie po kilka dogodnych sytuacji. O losach meczu zdecydowała końcówka spotkania, a dokładnie niecałe dwie minuty. Najpierw błąd obrońców Pujana wykorzystał Hońko, po raz drugi wpisując się na listę strzelców, a chwilę później wynik meczu ustalił Arkadiusz Stępień.
     
     Klasyfikacja strzelców po 8 kolejkach:
     
     14 bramek:
     Mariusz Miller (PC Koni).
     
     13 bramek:
     Tomasz Nowicki (Dream)
     
     12 bramek:
     Jacek Gawryś (EB)
     
     11 bramek:
     Dariusz Sobotowicz (WSZ Elbląg), Krzysztof Machiński (EZE SA)
     
     10 bramek:
     Wiesław Korzeb (EZE SA)
     
     9 bramek:
     Maciej Chwoszcz (Wiarus), Patryk Nowicki (Dream), Adam Siemaszko (AR-PAK)
     
     8 bramek:
     Adam Kurowski (Dream), Rafał Gomułka (USE)
     
     Zawodnicy ukarani:
     Jakub Bożejewicz (Pujan) - kara finansowa.
     
     W następnej 9. kolejce, która rozegrana zostanie 31 stycznia 2004 r. (sobota) spotkają się: AR-PAK - Metrotest (godz. 13.00), EB - Pujan (13.35), USE - EZE SA (14.10), Wiarus - PC Koni (14.45), PKP - Dankar (15.20), Dream - ASJ Automotive (15.55), WSZ Elbląg - Reproskan (16.30).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Sory wszystkich z WSzZ!!! Stało się coś co nie miało się stać nigdy!!!! Jest mi bardzo żal z tego powodu ale co by duzo nie mówić chwała Wam (tym którzy grali) za to, że z honorem nie oddaliście meczu walkowerem!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zainteresowany(2004-01-26)
  • Dankar znowu ukół!!!! a jakiś tam "Znawca" co wypisywał różne brednie typu :"Dankar się wypalił. Czy ,że zostanie zniesiony na tarczy po spotkaniu z Wiarusem" Widzisz człeku tak się afiszowałeś a tu Dankar znów zpoliczkował. Super chłopaki!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    QQRYK(2004-01-26)
  • Chciałbym tylko uciąć pogłoski takie ,że tylko kuraś potrafi grać w Dankarze i takie tam podobne!!! W ostatnim meczu nie wystapiłem a Chłopaki wygrali!!!! To tyle
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    QQRYK(2004-01-26)
  • No to mamy DOŁA heh...... Jaka jest służba zdrowia każdy widzi! Szukamy wzmocnień? Czy sami się leczymy?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wsz(2004-01-26)
  • WSzZ - za tydzień będzie lepiej, bo gorzej już niemoże być.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JOJO(2004-01-26)
  • a moze ktos sie wypowie na temat sedziego ktory dzielnie wybieral sobie jedna druzyne i sedziowal na nia przez aly mecz?? Wybitnie juz o tym przekonali sie chlopaki z Pujana a takze PC Koni!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-01-26)
  • Za co ten zawodnik jest ukarany kara finansowa i jaki jest koszt tej kary? Moze szefcio stronki wie cos na ten temat??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zainteresowany(2004-01-26)
  • 3 x żółć - zgodnie z regulaminem !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    UWAŻNY(2004-01-26)
  • 10,-PLN
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-01-26)
  • Nie mam uwag co do organizacji zawodów w II ELH. Jest ok .Do dzisiaj nie rozumiem kombinacji sztucznego rozszerzenia I ligi . W ten sposób za tą sama kwotę wpisowego I liga rozgrywa 16 meczów , a II jedynie 13 - trochę ligiki i sprawiedliwości .Słyszałem już opinie ,że co niektóre drużyny pierwszoligowe nie przystą;piły by do rozgrywek w niższej klasie - wstyd , chore ambicje i układy . Zastanawiam się jaka kominacja będzie miała miejsce za rok żeby nikt nie spadł z I ligi ( w tym roku w II ELH nie ma extraklasistów ) . Wracając do "naszego poziomu" . Góra się klaruje chociaż jeszcze do końca pozostało pięć kolejek . Niech nikogo nie zmyli 14:1 EB . W najbliższych kolejkach będą się potykać . EZE - normalka -już są w I lidze ( patrz układ spotkań ) . DREAM - no cóż , w końcu widać co grają - podróż w dół tabeli . KONIE w galobie -może zdążą . WIARUS - takie wpadki nkie powinny się zdarzać ,ale to świadczy o ich możliwościach . REPROSKAN - może być tylko lepiej, grają chłopaki sympatyczną piłę.PUJAN- to ich miejsce w tabeli . AR-PAK - niestety nie będzie lepiej . METROTEST- gratulacje za ambicję - sprawią nie jedną niespodziankę . USE-smutek . DANKAR - brawo za pobudkę .PKP- metamorfoza nie jest możliwa. SZPITAL -jest w takiej kondycji jak nasza cała służba zdrowia . ASJ- chłopaki się dobrze bawią - tak trzymać .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    UWA(2004-01-26)
  • Zainteresowany kara wynika z regulaminu. 3 żółte kartki równa się 10 zł. Jeśli jesteś uczestnikiem ligo to powinieneś o tym wiedzieć. Regulamin dostała każda z drużyn.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szefcio stronki(2004-01-26)
  • Uwa- podoba mi się twoja wypowiedz widać, że znasz się na futbolu jest to znaczne po wpisie ,masz rozeznanie na co jaki zespół stać,a mało takich znawców jest,podniecają się nawet byle jakim zespołem z dołu tabeli,a każdy zna swoje miejsce w szyku.pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Patrick(2004-01-26)
Reklama