Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Finał jest nasz! (piłka ręczna)

 
Elbląg, Finał jest nasz! (piłka ręczna) fot. arch. Anna Dembińska
Rek

Rewanżowy pojedynek 1/2 finału Pucharu Polski był bardzo wyrównany. Nasza drużyna obroniła zaliczkę z pierwszego meczu, a dziś zremisowała z mistrzyniami Polski 24:24. EKS zagra w wielkim finale z Zagłębiem Lubin.

Elblążanki były w dość komfortowej sytuacji przed drugim półfinałowym starciem Pucharu Polski, bo u siebie wygrały 27:21. Jak podkreślały nasze piłkarki sześć bramek zaliczki to i dużo i mało i w Lublinie wszystko mogło się zdarzyć. Podopieczne Nevena Hrupca były za to podwójnie zmotywowane, bo ogłoszono, że finał odbędzie się właśnie w Lublinie. Piłkarki Startu podeszły do meczu w pełni skoncentrowane i nie pozwoliły rywalkom na odebranie im przyjemności zagrania o krajowy puchar.
     Wynik pojedynku w Hali Globus otworzyła Dagmara Nocuń. Zaraz jednak do siatki trafiła Patrycja Świerżewska, a na 2:1 dla naszej drużyny podwyższyła Magda Balsam. Mecz od pierwszych minut był bardzo zacięty i obie drużyny grały dość twardo w obronie. Świetnie w ataku radziła sobie autorka pierwszej bramki dla EKS, która w 7. minucie wyprowadziła nasz zespół na prowadzenie 3:2, a chwilę później po raz trzeci trafiła do siatki. Gospodynie goniły wynik i co rusz na tablicy wyników widniał remis. Druga bramka Pauliny Muchockiej i skuteczny rzut reprezentacyjnej skrzydłowej dały elblążankom prowadzenie 9:7. Lublinianki szybko się zreflektowały i w 23. minucie doprowadziły do wyrównania po 10. Trener Andrzej Niewrzawa postanowił skorygować błędy swoich podopiecznych i poprosił o przerwę. Po wznowieniu elblążanki ustawiały defensywę praktycznie nie do przejścia i w ciągu siedmiu minut dały sobie rzucić tylko jedną bramkę, a same pokonały bramkarki MKS trzykrotnie i na przerwę zeszły prowadząc 13:11.
     Lublinianki miały już w sumie do odrobienia osiem goli, co przy bardzo dobrej dyspozycyjni naszych piłkarek było wręcz niemożliwe. Zawodniczki Startu tylko przez pierwsze minuty drugiej odsłony zawodów miały problemy z wykańczaniem ataku pozycyjnego, jednak rywalki również nie grzeszyły skutecznością. Po dwóch golach z rzędu Kram Startu, tablica wyników wskazywała 14:17. Od tego czasu trwała naprzemienna wymiana ciosów i przez długi czas żadna z drużyn nie mogła się wstrzelić do bramki rywala dwa razy z rzędu. Nie obyło się także bez pomyłek po obu stronach. Gospodynie ambitnie goniły wynik i minutę przed końcem meczu do wyrównania po 24 doprowadziła Edyta Charzyńska. Naszej drużynie nie udało się już zdobyć zwycięskiego gola, jednak wielki finał Pucharu Polski stał się faktem. Zostanie on rozegrany w Lublinie 21 maja. Przeciwnikiem naszej drużyny będzie lubińskie Zagłębie, które mocno zaskoczyło Vistal w meczu rewanżowym. Gdynianki jechały do Lubina z sześcioma bramkami zaliczki, po tym jak wygrały u siebie 23:17. Podopieczne Bożeny Karkut znalazły jednak sposób na drużynę Pawła Tetelewskiego i już po 21 minutach meczu odrobiły straty, by ostatecznie wygrać u siebie 26:12.

 


     MKS Selgros Lublin - Kram Start Elbląg 24:24 (11:13)
     MKS:
Gawlik, Januchta - Rola 6, Gęga 5, Nocuń 4, Charzyńska 3, Rosiak 3, Matuszczyk 2, Skrzyniarz 1, Bozović, Uzar, Drabik, Kozimur, Rosiak.
     Start: Szywerska, Powaga, Klarkowska - Lisewska 5, Balsam 4, Muchocka 4, Świerżewska 3, Andrzejewska 3, Stokłosa 2, Grobelska 1, Jędrzejczyk 1, Waga 1, Kwiecińska, Gerej, Szopińska.
     
     W najbliższy weekend rusza III runda PGNiG Superligi. Pierwszym przeciwnikiem EKS będzie Zagłębie. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę (2 kwietnia) w Hali Sportowo - Widowiskowej przy al. Grunwaldzkiej o godz. 17.
     

Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama