Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Gramy dalej (piłka ręczna)

W rozegranym dziś meczu 1/8 finału Pucharu Polski EB Start Elbląg pokonał na własnym parkiecie Łącznościowca Szczecin 25:20 (14:9). Teraz elblążanki czekają na kolejnego rywala, a kto nim będzie, okaże się po czwartkowym losowaniu.

Zespół Łącznościowca, który w lidze zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, nie był dziś zbyt wymagającym rywalem dla podopiecznych Zdzisława Czoski. Elblążanki ani przez moment nie pozwoliły sobie odebrać prowadzenia.
     Mecz rozpoczął się od niecelnego rzutu karnego wykonywanego przez zawodniczkę Łącznościowca Magdalenę Jóźwiak. Elblążanki wyszły na prowadzenie po celnym trafieniu Kingi Polenz. Chwilę później wprawdzie był remis 1:1 po bramce Moniki Kalwasińskiej, jednak kolejne minuty należały już do Startu. W 11 min. elblążanki prowadziły już 4:1 i nie zanosiło się, aby przyjezdne mogły sprawić naszym piłkarką jakiekolwiek problemy. Przez większą część pierwszej odsłony tego meczu utrzymywała się dwu-, trzybramkowa różnica na korzyść Startu. Dopiero w ostatnich pięciu minutach podopieczne Zdzisława Czoski odskoczyły rywalkom na pięć trafień. Do przerwy EB prowadziło 14:9.
     Po zmianie stron przewaga elblążanek była już niemal przygniatająca. Bardzo dobrze spisująca się w bramce Startu Natalia Charłamowa swoimi udanymi interwencjami odbierała chęć do gry rywalkom. Po dziesięciu minutach gry w drugiej połowie gospodynie prowadziły już 20:11. Za moment do dziesięciobramkowej różnicy doprowadziła celnym rzutem Kinga Polenz. Od tego momentu pewny zwycięstwa trener Czoska zaczął wprowadzać na boisko zmienniczki. I tak na parkiecie kolejno zobaczyliśmy Annę Oleniacz, Katarzynę Koniuszaniec czy Magdalenę Dolegało. Niestety zmienniczki nie grały już tak dobrze jak ich koleżanki z pierwszego składu i na efekty nie trzeba było długo czekać. W ciągu jedenastu minuty Start nie zdobył ani jednej bramki, natomiast rywalki aż pięć razy pokonały Charłamową i w 52 min. było już tylko 21:16. Grające ambitnie do ostatniego gwizdka zawodniczki Łącznościowca starały się jeszcze bardziej zmniejszyć straty, ale w szeregach EB Startu na parkiet powróciły już zawodniczki z pierwszego składu i to one w dużej części sprawiły, że mecz ten nie zakończył się sensacyjnym wynikiem. Wynik spotkania na 25:20 ustaliła już po końcowej syrenie Ilona Stefianiuk pewnie egzekwując rzut karny.
     
     EB Start Elbląg - Łącznościowiec Szczecin 25:20 (14:9)
     EB Start: Charłamowa, Zwiewka - Kozik 6, Lipska 3, Stelina 3, Giejda 1, Kańduła 1, Oleniacz, Polenz 4, Korowacka 3, Koniuszaniec, Radkiewicz 4, Dolegało.
     Łącznościowiec: Pietruszkiewicz - Rachwalska 2, Stefaniuk 3, Szott 1, Andrzejewska 2, Jóźwiak 3, Kalwasińska 2, Kowalewska, Piontke 4, Sawicka 3, Szymczak.
     Kary: 10 i 6 min.
     
     Wyniki spotkań 1/8 Pucharu Polski:
     Kolporter Kielce - Vitaral Jelfa Jelenia Góra 27:31 (11:13), Zgoda Ruda Śląska - TPR Chorzów 29-19, EB Start Elbląg - Łącznościowiec Szczecin 25:20 (14:9).
     Pol-Skone Lublin - Pogoń 1922 Żory - ze względu na rezygnację Pogoni 1922 Żory z udziału w rozgrywkach do dalszych gier przechodzi automatycznie Pol-Skone Lublin, Sokół Żary - Sośnica Gliwice - ze względu na rezygnację Sośnicy do dalszych gier przechodzi drużyna z Żar. Z wolnego losu skorzystały: Piotrcovia Piotrków Trybunalski, AZS AWF Nata Gdańsk oraz Zagłębie Lubin.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Hej, ja mam taką uwagę - to nie był mecz 1/8 Pucharu Polski, tylko ćwierćfinał !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kibic(2003-03-12)
  • cwiercfinal jest dopiero przed nami. Sposrod 8 druzyn: Piotrcovii, Naty, Pol-Skone, Sokola Zary, Startu, Zgody i Vitaralu oraz Zaglebia rozlosowane zostana cztery pary, z ktorych poznamy czterech polfinalistow z ktorych poznamy dwoch finalistow, a nastepnie zwyciezce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kielich(2003-03-13)
  • Kielich ma racje. Ćwierćfinał będzie dopiero teraz (zresztą to normalne 8 zespołów czyli ćwierćfinał), a ty kibic nie sugeruj się tym co podczas meczu mówi przez mikrofon Minkiewicz, bo on przecież nie musi znać się na wszystkim.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mamut(2003-03-13)
  • Mamut narzekasz na Minkiewicza ale dziennikarz portelu też napisał 1/8, czyli on też się nie zna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cyna(2003-03-14)
  • Fajnie, że dziewczynki wygrały! Cieszę się bardzo! Jednak mój radosny nastrój psuje fakt, że w następnej rundzie 9 kwietnia zagramy z Jelfą i to w Jeleniej Górze! Mimo wszystko liczę że START wyjdzie zwycięsko! PUCHAR DLA STARTU!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piła(2003-03-14)
  • Zapomniałem dodać, że Koza znowu rzuca! I to mnie bardzo cieszy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piła(2003-03-14)
  • cyna: zdaje się, że 1/8 to nie ćwierćfinał (czyli 1/4). Chyba że masz jakąś autorską koncepcję na ten temat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mleko(2003-03-14)
  • Cyna a co takiego napisał dziennikarz na Portelu. Bo jak mnie oczy nie mylą to jest napisane 1/8, a z tego co wiem to ćwierćfinał to jest 1/4. No cóż ale jak ktoś niezbyt dokładnie czyta wiadomości, bo skupia się jedynie na bezpodstawnym czepianiu się to już nie moja wina. Pozdro
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mamut(2003-03-14)
  • Czyli sportowa Polska się myli - tylko portel ma rację! Czego bym nie czytał to wszędzie stoi, że rozlosowane pary na 9 kwietnia to pary półfinałowe. Dziwne...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cyna(2003-03-14)
  • cyna: Minkiewicz, to nie cała sportowa Polska
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-03-14)
  • Cyna jaki ty jesteś upierdliwy więc wytłumaczę Ci to jak chłop krowie na rowie skoro inaczej nie rozumiesz. Teraz była 1/8 finału. 9 kwietnia jest ćwierćfinał z którego wychodzą cztery zespoły i one zagrają w turnieju finałowym. W tym też turnieju zostaną rozegrane dwa mecze półfinałowe, które wyłonią dwa zespoły, a te zagrają ze sobą w finale. Natomiast gdyby turniej finałowy odbywał się na zasadach, że każdy gra z każdym wówczas mecze 9. kwietnia nazywałyby się półfinałem a nie ćwierćfinałem. Mam nadzieję, że teraz to już zrozumiałeś?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mamut(2003-03-14)
Reklama