Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Gwiazdy szczypiorniaka w Elblągu

 
Elbląg, Gwiazdy szczypiorniaka w Elblągu fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl
Rek

PGE Vive Kielce to kolejny rywal elbląskiej drużyny. Wielokrotnych mistrzów Polski będziemy mogli zobaczyć w Elblągu już we wtorek (3 października) w HSW przy al. Grunwaldzkiej. Początek pojedynku Wójcika z Vive o godz. 20.

Najbliższego przeciwnika elblążan nie trzeba za specjalnie przedstawiać fanom piłki ręcznej. Nawet tym, którzy sporadycznie zaglądają na halę lub na szklane ekrany znane są nazwiska Karola Bieleckiego, Michała Jureckiego, czy Sławomira Szmala. Od tego sezonu drużynę zasiliły kolejne europejskie gwiazdy takie jak Alex Dujszebejew, czy Blaz Janc. Szkoleniowiec kielczan ma pod swoją opieką szeroką kadrę, w każdym meczu może swobodnie rotować składem, czego nie można powiedzieć o elbląskiej ekipie. Co prawda w ostatnim meczu ligowym w protokole meczowym pojawił się już Tomasz Grzegorek, jednak Jacek Będzikowski nie mógł jeszcze skorzystać z umiejętności Kamila Netza, Marcina Szopy, Pawła Kiepulskiego i Michała Tórza. Podobnie będzie w jutrzejszej potyczce. W składzie Wójcika najprawdopodobniej znajdzie się jedynie dwunastu zawodników, czyli tylu ilu było w Kaliszu. Pojedynek z MKS przeszedł już do historii, niestety Meblarze nie będą go dobrze wspominać - Jeśli chodzi o mecz w Kaliszu to bardzo szkoda, bo dobrze go zaczęliśmy, ale niestety pojawił się ten sam problem, co w meczu z Opolem, czyli słaba jakość rzutów w drugiej połowie. Dopóki realizowaliśmy nasz plan wszystko było ok. Z drugiej strony ciężko jest grać tylko z dwoma rozgrywającymi, bo Mikołaj Kupiec i Jakub Moryń nie mogą tego meczu zaliczyć do udanych - powiedział trener Wójcika.
     Jeśli chodzi o potyczki ligowe kielczanie w minionej kolejce rozgromili Piotrkowianina aż 40:24. W ogóle w tym sezonie Vive deklasuje rywali, bo zazwyczaj wygrywa różnicą kilkunastu bramek. PGE, jako zdecydowany faworyt jutrzejszego starcia, przyjedzie do Elbląga po pewne cztery punkty. - Przyjeżdża do nas super drużyna, zapowiada się święto piłki ręcznej w Elblągu. Hala, podobnie jak w zeszłym roku, powinna się zapełnić zdecydowanie bardziej niż na pozostałych meczach ligowych. Bardzo żałuje, że na innym spotkaniach jest tak mało ludzi, bo tworzymy niezłe widowiska, są emocje. Drużyna pokazuje, że nawet gdy zabraknie jej umiejętności, to stara się nadrobić walką pewne elementy. Teraz przyjeżdża znana marka w Europie, gwiazdy piłki ręcznej. Dla nas to chyba będzie najłatwiejszy mecz w sezonie, jeśli chodzi o ciężar psychiczny. Chcemy zagrać dobry mecz i wziąć lekcje, bo takie mecze dają dużo do nauki - podsumował szkoleniowiec Meblarzy.
     Warto nadmienić, że wtorkowe spotkanie będzie pierwszym z udziałem Wójcika w tym sezonie, które będzie można obejrzeć w tv. Transmisję od godz. 20:00 przeprowadzi Canal + Sport. W sprzedaży nada są wejściówki na to wydarzenie. Bilety w cenie 10 zł (normalny), 5 zł (ulgowy) do nabycia w kasie HSW przy al. Grunwaldzkiej przed meczem. Wejściówki można nabyć także drogą rezerwacji internetowej na stronie www.hsw.elblag.pl.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama