Sobota 22-09-2018, imieniny Tomasza, Maurycego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Święto Chleba Widziane z Bramy Targowej Święto Chleba Widziane z Bramy Targowej

Kolejne derby dla Zatoki (piłka nożna)

W najciekawszym meczu 9. kolejki IV ligi liderująca rozgrywkom Zatoka Braniewo wygrała 3:1 z Concordią Elbląg. Braniewianie po dziewięciu meczach nadal przewodzą w czwartoligowej tabeli, mając na koncie o trzy punkty więcej od drugiego Jezioraka.

Lider ograł beniaminka
     Zatoka, zwłaszcza w pierwszej połowie, dominowała na boisku. Gola zdobyła jednak dopiero po upływie pół godziny gry. Dokładne podanie Piotra Rutkowskiego na bramkę zamienił Marcin Sorkowicz. Na 2:0 jeszcze przed przerwą podwyższył najlepszy snajper gospodarzy Daniel Komorowski, który strzałem głową z 10 metra pokonał Tomasza Kowalskiego. Grająca z kontry Concordia w pierwszych 45 minutach dwukrotnie poważniej zagroziła bramce Zatoki, ale za każdym razem na posterunku był Piotr Łastówka, który uchronił swój zespół od straty gola.
     Po zmianie stron gra się wyrównała, ale pierwsi gola znów zdobyli miejscowi. Fatalny błąd defensywy „meblarzy” wykorzystał Rutkowski i podwyższył na 3:0. Od tego momentu goście z Elbląga rzucili się do odrabiania strat, ale zdołali zdobyć tylko jedną bramkę. Honorowego gola zdobył Krzysztof Machiński uderzeniem z rzutu wolnego. Elblążanie mieli szanse na kolejne trafienia, ale w 73. minucie Mariusz Dreszler trafił w słupek, a sześć minut później w pojedynku sam na sam z Jackiem Zielonką znów górą był bramkarz Zatoki Łastówka. Po emocjonującym i dość wyrównanym meczu (szczególnie w drugiej połowie), punkty zasłużenie pozostały w Braniewie.
     Zatoka Braniewo - Concordia Elbląg 3:1 (2:0)
     1:0 - M. Sorkowicz (33.), 2:0 - Komorowski (42.), 3:0 - Rutkowski (60.), 3:1 - Machiński (68.)
     Zatoka: Łastówka - Dzwonkowski, Ciepliński, Gawryś (65. Ptaszyński), Michnowicz, Rutkowski (87. Gruszka), Korzeb, Urbański, M. Sorkowicz (78. Wójcik), Komorowski, Wolak (78. Sikorski)
     Concordia: Kowalski - Moneta, Trzak (57. Gorgol), Niesiobędzki (46. Płachecki), Machiński, J. Zielonka, Gładek (46. Dreszler), Zając, Sielezin
     Sędziował: Rybczyński (Olsztyn)
     
     0:3 Polonii w Działdowie
     Dziwny mecz w Działdowie. Wynik mógłby sugerować, że było to jednostronne widowisko, tymczasem poloniści w przekroju całego meczu byli równorzędnym rywalem dla Startu. Niestety, piłka wpadała jedynie do bramki Polonii. W pierwszej części przewagę mieli gospodarze, ale pierwszą naprawdę groźna akcję stworzyła Polonia. Uderzenie Michała Pankiewicza z najwyższym trudem wybronił bramkarz Startu. To, co nie udało się zawodnikowi Polonii, w 35. minucie powiodło się Kaczorowskiemu ze Startu, który skutecznie sfinalizował ładną akcję miejscowych pokonując strzałem z 10 metrów Ignatiuka. Taki wynik utrzymał się do przerwy.
     Po zmianie stron lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Jarosława Kowzana, tyle że gole zdobywali działdowianie. Pod bramką gospodarzy znów nieskuteczny był Pankiewicz, który nie potrafił pokonać Madeja. Gdy wydawało się, że dobra gra gości wreszcie przełoży się na gole i zdołają oni wywalczyć chociaż remis, bramkę zdobyli gospodarze. Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry bramkę na 2:0 zdobył Zakrzewski. Poloniści protestowali, twierdząc, że zawodnik gospodarzy był na pozycji spalonej, ale arbiter nie podzielił ich zdania. Ten gol odebrał całkowicie ochotę do gry pasłęczanom i w 92. minucie dali sobie wbić jeszcze jedną bramkę, przegrywając ostatecznie 0:3.
     Start Działdowo - Polonia Pasłęk 3:0 (1:0)
     1:0 - Kaczorowski (35.), 2:0 - Zakrzewski (85.), 3:0 - Chrzanowski (90. +2.)
     Start: Madej - Mostek (82. Zakrzewski), K. Pieckowski, K. Chrzanowski, Wernik, S. Łukaszewski, Chądzyński, Tomczak, Borowski (75. M. Czarnecki), Szczęsny (66. Karski), Kaczorowski (46. S. Chrzanowski)
     Polonia: Ignatiuk - Kurgan, Wołczecki, Andrusewicz, Larma (68. Kisieniowski), Brzezicki, Borysiewicz, L. Pankiewicz, Rapacki (46. Przystasz), Bykowski, M. Pankiewicz
     Sędziował: Szczypiński (Iława)
     
     Komplet wyników 9. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej w sezonie 2007/08: Zatoka Braniewo - Concordia Elbląg 3:1, Start Działdowo - Polonia Pasłęk 3:0, Huragan Morąg - MKS Szczytno 6:0, Płomień Ełk - Jeziorak Iława 0:1, Mrągowia Mrągowo - Vęgoria Węgorzewo 3:3, Sokół Ostróda - Czarni Olecko 1:1, Motor Lubawa - Mamry Giżycko 1:1, Granica Kętrzyn - Zamek Kurzętnik 0:1.
     
     Zobacz tabele

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Hosting WWW BIZNES
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini