Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont McDonald's Remont McDonald's

Kolejne dwa punkty dla Startu (piłka ręczna)

 
Elbląg, Kolejne dwa punkty dla Startu (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Czwarte z rzędu i czternaste w tym sezonie zwycięstwo odniosły szczypiornistki Kram Startu. Tym razem nasze piłkarki wspierane przez około stu trzydziestu kibiców pokonały w Gdańsku miejscowy Łączpol 35:23. Zobacz zdjęcia.

Przed meczem Łączpolu ze Startem drużyny dzieliło pięć punktów, gdańszczanki miały ich dwadzieścia jeden, EKS dwadzieścia sześć. Gospodynie dzisiejszego spotkania znajdowały się tuż za najlepszą szóstką, gwarantującą grę o mistrzostwo Polski i by nie powiększyć prowadzenia drużyn znajdujących się nad nią, musiały dzisiejsze spotkanie wygrać. Miejscowe nie miały łatwego zadania, tym bardziej że w ich składzie zabrakło doświadczonej byłej reprezentantki Polski Karoliny Siódmiak. Naszym piłkarkom również bardzo zależało na wygranej, bo miały tylko oczko mniej do Zagłębia, a w dalszej fazie rozgrywek każdy punkt może mieć niebagatelne znaczenie.
     Start udał się do Gdańska w pełnym składzie, na parkiet nie wybiegła jedynie Paulina Muchocka.
     
     Gdy na boisku zameldowały się obie siódemki, kibice naszej drużyny zaczęli nawoływać do zmiany koszulek, bo piłkarki Łączpolu miały kolor bardzo zbliżony do naszych. Elblążanki zaraz udały się do szatni i przybrały czarne trykoty.
     Mecz rozpoczął się od dobrego bloku naszych zawodniczek i kontry wykończonej przez Magdę Balsam. Do wyrównania doprowadziła Paulina Mazurek i jak się później okazało był to ostatni remis w tym spotkaniu. Od 3. minuty elblążanki grały koncertowo. Najpierw gola zdobyła Ewa Andrzejewska, a kolejne dwa dołożyła Patrycja Świerżewska. Nasze piłkarki grały czujnie w obronie, przechwytywały podania gdańszczanek i w 9. minucie prowadziły już 6:1. Sześciominutową niemoc miejscowych piłkarek przerwała w końcu autorka pierwszego trafiania gdańszczanek. Nasze zawodniczki były zdecydowanie bardziej skuteczne w ataku, a gdy drugi już rzut karny wykorzystała Sylwia Lisewska, tablica wyników wskazywała 10:4. Mimo wysokiego prowadzenia naszych zawodniczek, trener Andrzej Niewrzawa poprosił o czas. Po wznowieniu elblążanki dorzuciły kolejne dwie bramki i miały ich już o siedem więcej od rywalek. W kolejnych akcjach sędziowie odgwizdali kilka rzutów karnych, dwa wykorzystała Adrianna Górna, a jeden Joanna Waga. W ataku bardzo skuteczna była Aleksandra Kwiecińska, która w ciągu czterech minut rzuciła dla naszej drużyny trzy bramki i tym samym dała naszej drużynie prowadzenie 17:9 w 24. minucie. Elblążanki były nie do zatrzymania. Gdańszczanki nie potrafiły ustawić szczelnej defensywy, miały również ogromne problemy z przedarciem się przez nasza obronę. Piłkarki Startu z kolei co rusz trafiały do bramki Łączpolu i do końca pierwszej połowy rzuciły pięć bramek z rzędu, dzięki czemu na przerwę zeszły przy wyniku 22:10.
     Zaraz po wznowieniu trzynastobramkowe prowadzenie dała naszej drużynie Joanna Waga, a w 34. minucie tablica wyników wskazywała już 25:11. W kolejnych akcjach nieco skuteczniej w obronie zagrały gospodynie i odrobiły trzy bramki. Gdańszczanki zaczęły grać siedmioma zawodniczkami w polu i mecz się wyrównał. Bramki nie padały już seryjnie, a naszym zawodniczkom przydarzały się błędy przy podaniach, jednak nadal utrzymywały kilkunatobramową przewagę. W 45. minucie, po rzucie Sylwii Lisewskiej, tablica wyników wskazywała 31:18. Do końca spotkania trwała wyrównana walka, obu drużynom przydarzały się błędy Trener Andrzej Niewrzawa wpuścił na parkiet wszystkie zawodniczki. Piłkarki Kram Startu kontrolowały przebieg meczu i ostatecznie wygrały 35:23.

 


     Łączpol Gdańsk - Kram Start Elbląg 23:35 (10:22)
     Łączpol:
Chojnacka, Kayumova - Górna 8, Skonieczna 3, Stachowska 2, Mazurek 2, Hartman 2, Cirjan 2, Świerczek 2, Żukowska 1, Masna 1, Gędłek, Kalska, Ciura, Karwecka, Tomczyk.
     Start: Szywerska, Powaga - Świerżewska 7, Lisewska 6, Kwiecińska 5, Balsam 4, Grobelska 3, Stokłosa 3, Andrzejewska 3, Waga 2, Dankowska 1, Jędrzejczyk 1, Muchocka, Gerej, Szopińska.
     
     1 marca o godz. 18 elblążanki podejmą Olimpię-Beskid Nowy Sącz.      


     
     Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Nareszcie grają wszystkie zawodniczki i widać tego efekty. Młode ciągną zespół i jak ktoś ich nie podkupi to będziemy z nich mieli dużo pożytku w przyszłości. Brawo dla kibiców, zawodniczek i trenerskiej ekipy :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23 3
    (2017-02-26)
  • No drogie panie szacunek jestem pod wrażeniem za tą runde
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 2
    Berol(2017-02-26)
  • Widzę że młode nasze zawodniczki przy takim wyniku pograły sobie. Najważniejsze jest ogranie z doświadczonymi zawodniczkami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 2
    (2017-02-26)
  • To się nam Patrycja rozstrzelała, pięknie że tak jej wychodzi, Kwiatek też i to cieszy że ma kto wykończyć i nie boi się tego robić. Mecz z Lublinem zapowiada się więc ciekawie. Brawo Wy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 2
    JiLniezalogowany(2017-02-26)
  • Supper
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 2
    (2017-02-26)
  • Ludzie, możemy być dumni że mamy taką drużynę. Wszyscy zazdroszczą nam Startu, rozpływają się nad grą, ale i nad popularnością ręcznej w Elblągu. Szkoda, że urząd miejski nie docenia potęgi sportu. Dzisiejszy pogrom dał spory wydźwięk w trojmieskich mediach. O Elblagu jest głośno, również dzieki kibicom, o ktorych wspomina się w relacjach z meczu. A może być jeszcze głośniej. Dziewczyny, róbcie jak Małysz - najważniejszy jest ten najbliższy mecz!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    24 3
    Kibic stąd.(2017-02-26)
  • Brawo Dziewczyny, Brawo Trener!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 2
    kibicikibicka(2017-02-26)
  • Byłam widziałam wspierałam brawo dziewczyby brawo kibice pieknu mecz.w obu wykonanoach jesyem.dumna z naszych dziewczyn
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 3
    doriis89(2017-02-26)
  • @Kibic stąd. - A moze odwal sie od UM. Jak zdobeda medal to wiesz co bedzie? Komunikat UM. .. cytuje. .. , . .. przy wsparciu UM Ega mamy medal superligi. Wiec po co wyzsza subwencja. .. .dla zespolu START.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 2
    (2017-02-26)
  • Możemy wszyscy być dumni ze mamy taka drużynę dziewczyn i takich wiernych kibiców :-) BRAWO MY :-) :-) :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 1
    Kibicka(2017-02-26)
  • @Kibic stąd. - Sorry jak powiazalas Malysza ze Startem. Hm. .. Kontrakt z Red Bull zalatwisz specjalistko od marketingu sportowego?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 8
    (2017-02-26)
  • Mnie zastanawia jedna rzecz. Kluby muszą ustalić kolor strojów według regulaminu kilka dni przed meczem i jakiś (za przeproszeniem) pajac w naszej drużynie zapewne nie wiedząc, że to drużyna gości musi się dostosować do gospodarzy wybiera kolor czerwony przy różowych strojach przeciwniczek. Ciekawie by było jakby nasze dziewczyny nie miały czarnych strojów, ciekawe kto by wtedy odpowiadał za ewentualny walkower czy nie byłoby winnych? Chociaż z drugiej strony może gdyby nie kibice to leśny dziadek z ZPRP pozwoliłby grać i nawet nie zauważyłby tego problemu. A druga sprawa to taka, że nie gra Muchocka i od razu wysokie wyniki :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 3
    gość_z_telefonu(2017-02-26)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia klasyczna
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna III