Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu- gigant Dary lasu- gigant

Legionowo wyrwało zwycięstwo Meblarzom (piłka ręczna)

 
Elbląg, Legionowo wyrwało zwycięstwo Meblarzom (piłka ręczna) Najwięcej bramek dla Wójcika rzucił Bartosz Janiszewski (fot. Anna Dembińska)
Rek

W meczu 19. kolejki PGNiG Superligi szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg przegrali na własnym terenie z piłkarzami KPR z Legionowa 23:24. Dla naszej drużyny była to trzecia porażka tylko jedną bramką, a w sumie siedemnasta w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zobacz zdjęcia z meczu.

Zarówno dla Wójcika jak i dla KPR był to bardzo istotny mecz. Meblarze ostatnimi czasy prezentują niezłą formę i grają jak równy z równym z bardziej doświadczonymi drużynami. Wygrana nad Gwardią i minimalne porażki że Stalą i Górnikiem świadczą o tym, że nasza drużyna jest w stanie powalczyć z zespołami nawet ze środka ligowej tabeli. Z kolei KPR nie wygrał jeszcze w tym roku, a ostanie zwycięstwo odniósł w grudniu i bardzo liczył na to, że przełamanie przyjdzie właśnie w meczu z beniaminkiem. Oba zespoły mają spore problemy kadrowe i dziś w protokole meczowym znalazło się dwanaście nazwisk po stronie gospodarzy i dziesięć u legionowian.
     Nasi piłkarze dość długo próbowali się wstrzelić w bramkę strzeżoną przez Tomislava Stojkovića. Sztuka ta udała się dopiero Bartoszowi Janiszewskiemu w 4. minucie meczu. Wcześniej wspomniany golkiper obronił rzut karny. Po kolejnym golu naszego kołowego, tablica wyników wskazywała 2:1. Meblarze mieli spore problemy z zatrzymaniem najskuteczniejszego zawodnika PGNiG Superligi Witalija Titowa, który po drugiej bramce dla swojej drużyny, doprowadził do wyrównania. Błąd podania do koła, obrona Stojkovića i KPR prowadził 5:3. Meblarz zrealizowali sugestie naszego szkoleniowca, bramkę rzucił Piotr Adamczak oraz Bartosz Janiszewski i było 5:5. W kolejnych minutach nasi zawodnicy mieli spore problemy ze sforsowaniem twardej defensywy przyjezdnych. Rywale byli za to bardzo skuteczni i rzucili cztery bramki z rzędu. Kolejna przerwa na żądanie Jacka Będzikowskiego przerwała niemoc elblążan trwającą blisko osiem minut. Najpierw rzut karny wykorzystał Jakub Moryń, a na 7:9 trafił Piotr Adamczak i tym razem o czas poprosił Robert Lis. W 25. minucie Meblarze w końcu doszli na bramkę kontaktową. Na doprowadzenie do remisu nie pozwolił naszym graczom Stojković, broniąc rzut Mikołaja Kupca, a potem w sytuacji sam na sam kontrę Piotra Adamczaka. Pięćdziesiąt sekund przed końcem pierwszej połowy na 12:9 dla KPR podwyższył Wojciech Gumiński. Meblarze zdołali jeszcze zminimalizować straty do dwóch goli, po trafieniu Piotra Adamczaka.
     Pierwszą bramkę po wznowieniu rzucił Adam Nowakowski, w odpowiedzi zaraz Bartosza Dudka pokonał Gumiński. Przez pięć minut żadna z drużyn nie potrafiła trafić do siatki. W kolejnych akcjach znów nie do zatrzymania był Witali Titow, który zdobył trzy bramki dla swojego zespołu i tablica wyników wskazywała 13:16. Niezrażeni Meblarze rozpoczęli pościg, a prym w ataku wiódł Jakub Olszewski, który rzucił aż trzy z czterech bramek, dzięki czemu nasza drużyna objęła prowadzenie 17:16. Od tego czasu gra bardzo się wyrównała i w 48. minucie padł ósmy remis w dzisiejszym meczu (po 19). Dobre interwencje Bartosza Dudka, dwie bramki Bartosza Janiszewskiego i jedna Adama Nowakowskiego i na osiem minut przed końcem meczu Meblarze prowadzili 22:19. Gdy na ławkę kar powędrował Daniel Żółtak, Legionowo doszło na bramkę kontaktową. W 56. minucie nadzieję elbląskim kibicom dał jeszcze Piotr Adamczak. Jak się później okazało było to ostatnie trafienie naszych piłkarzy w tym meczu. Twarda obrona KPR i skuteczne ataki spowodowały, że przyjezdni nie tylko odrobili straty, ale objęli prowadzenie 24:23. Meblarze mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do wyrównania. Trener Jacek Będzikowski szczegółowo omówił ze swoimi podopiecznymi ostatnią akcje meczu, jednak realizacja zadania się nie powiodła. Elblążanie nie zdołali doprowadzić do wyrównania i tym samym dogrywki. KPR zwyciężył 24:23, przełamując tym samym serie porażek.
     
     Meble Wójcik Elbląg - KPR RC Legionowo 23:24 (10:12)
     Wójcik
: Dudek, Fiodor - Janiszewski 8, Olszewski 4, Adamczak Piotr 4, Moryń 4, Nowakowski 2, Kupiec 1, Żółtak, Adamczak Paweł, Dorsz, Malandy.
     KPR: Stojković, Krekora - Titow 9, Gumiński 5, Ciok 3, Kasprzak 3, Prątnicki 2, Suliński 2, Ignasiak, Brinovec.
     
     Kolejny mecz Meblarze zagrają 4 marca na wyjeździe z Azotami Puławy.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Serwis i oryginalne części Audi