Piątek 22-06-2018, imieniny Pauliny, Tomasza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Miejsce dumania Miejsce dumania

Lublin górą (piłka ręczna)

Mistrzynie Polski, lubelski SPR ICom, pokonał elbląski EB Start 35:28 (23:15). Gdyby elblążanki zagrały cały mecz z taką determinacją, jak w pierwszych minutach drugiej połowy, to ostateczny wynik mógłby być dla nich korzystny.

Niestety, EB Start zaczął mecz bez wiary w możliwość odniesienia zwycięstwa. Do Lublina elblążanki pojechały bez Elżbiety Olszewskiej i Justyny Steliny i chyba to podłamało wiarę w drużynie. Lublinianki po 4 min. prowadziły 4:0, a Katarzyna Szklarczuk nie wykorzystała rzutu karnego. W 15 min., po trafieniu Małgorzaty Majerek było już 11:6, a w minutę później Adriana Celka po efektownym rozegraniu piłki rzuciła siódmą bramkę. Brak agresywności w obronie naszych piłkarek (elblążanki w ciągu 30 minut nie otrzymały karnych minut) sprawił, że gospodynie zdominowały przebieg wydarzeń na boisku. Pierwszą połowę EB Start przegrał ośmioma bramkami.
     Sytuacja zmieniła się na początku drugiej części meczu. Elblążanki zaczęły solidnie bronić dostępu do własnej bramki i w ciągu 6 minut rzuciły trzy bramki, nie tracąc żadnej (23:19). Pogoń za wynikiem trwała, bo w 43 min. po trafieniu Moniki Pełki na tablicy było tylko 24:22, ale wówczas prawie równocześnie na karne minuty zeszły dwie elblążanki, co pozwoliło lubliniankom na ponowne powiększenie przewagi. Jeszcze w 56 min. po kontrze zakończonej celnym trafieniem Moniki Pełki gospodynie prowadziły 30:26, ale to do nich należały ostatnie minuty spotkania.
     
     Składy drużyn:
     SPR: Chemicz, - Duran 5, Hipnarowicz 1, Kot, Majerek 2, Puchacz 3, Przygodzka 3, Rola 5, Skrzyniarz 2, Malczewska 10, Pierzchała, Danicka 4. Trener Edward Jankowski. Kary 10 min.
     EB: Miecznikowska, Zwiewka, Ziajka - Dolegało 1, Pełka 4, Sadej 2, Frąckiewicz 1, Jasińska 3, Błaszkowska 7, Żurawska 2, Szklarczuk 4, Celka 4. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 16 min.
     
     Pozostałe wyniki: Łącznościowiec Poczta Polska - AZS AWFiS Gdańsk 26:26 (11:10), Zagłębie Lubin - Finepfharm Jelenia Góra 48:27 (27:11), AZS Politechnika Koszalińska - AZS AWFiS Katowice 33:18 (13:7), Zgoda Ruda Śląska Bielszowice - Sośnica Gliwice 28:23 (14:13), Ruch Chorzów - Piotrcovia Piotrków Tryb. 22:31 (10:14).
     

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obrazy na alupanelu
Fototapety z jachtami
Obraz na płótnie Tygrys 110x50 cm
Fototapeta lateksowa 290x260 cm - Sowy