Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Matura zwykle bywa pożegnaniem z formacją

Elbląg, Matura zwykle bywa pożegnaniem z formacją Antoni Czyżyk - trener mistrzów świata formacji standardowej "Lotos-Jantar" (fot. AD)
Rek

Cieszę się, że nasi tancerze są także bardzo dobrymi uczniami, że mają ambicje, by kończyć dobre uczelnie, że swoje plany wiążą nie tylko z tańcem, ale również z wykształceniem. To jest wspaniała rzecz. Ubolewam, że wkrótce rozjadą się po Polsce – mówi Antoni Czyżyk, trener mistrzów świata, formacji standardowej „Lotos-Jantar”.

W minionym tygodniu w Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” odbyła się uroczystość, podczas której podziękowano elbląskim tancerzom – członkom formacji standardowej „Lotos-Jantar” będącej jednocześnie reprezentacją Polski – za zdobycie tytułu mistrzów świata. Przybyli na nią m.in. rodzice i przyjaciele tancerzy oraz członkowie komitetu organizacyjnego mistrzostw świata: marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas, Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos – głównego sponsora formacji i Roman Korzeniowski, dyrektor elbląskiego browaru Grupy Żywiec.
     Oto skład formacji „Lotos-Jantar”, mistrzów świata formacji standardowych: Mateusz Papużyński i Katarzyna Czyżyk, Bartłomiej Szkutnik i Alicja Minkiewicz, Sebastian Rutkowski i Arletta Wyżlic, Paweł Jacewicz i Izabella Gierulska, Mateusz Czyżyk i Marta Pilipczuk, Krzysztof Taurogiński i Dorota Jedynak, Mariusz Pilipczuk i Paulina Misiak, Adrian Kapała i Katarzyna Lesz, Michał Jedynak i Sylwia Fijałkowska, Filip Budzicki i Karolina Smolińska. Trener: Antoni Czyżyk, choreograf: Ariane Schiessler.
     
     Po uroczystości rozmawialiśmy z Antonim Czyżykiem, trenerem naszej formacji i dyrektorem CSE „Światowid”.
     
     Piotr Derlukiewicz: – Jako trener zdobyłeś mistrzostwo świata formacji standardowych już po raz drugi. Pierwszy raz było to w 1999 roku, wówczas mistrzostwa odbywały się jeszcze w hali przy ul. Kościuszki. Okoliczności obecnego i tamtego sukcesu były jednak trochę podobne.
     
Antoni Czyżyk: – Tak. To nawet nie ja pierwszy spostrzegłem, ale Paweł Tomalczyk, który tańczył w tym zespole z 1999 roku, a teraz był komentatorem Telewizji Elbląskiej. Paweł zauważył, że wówczas mieliśmy identyczne oceny w finale: cztery jedynki, dwie dwójki i jedną trójkę. Również wtedy na najwyższy maszt powędrowała polska flaga, a dwie niemieckie były po bokach.
     
     – Czy był taki moment, oczywiście przed ogłoszeniem wyników, kiedy wiedziałeś już, że zdobędziecie to mistrzostwo świata?
     
– Obserwując zespół na trzy-cztery dni przed finałem, stwierdziłem, że jesteśmy już perfekcyjni i tylko jakaś sytuacja nadzwyczajna może spowodować, że zespół nie zaprezentuje swoich wielkich możliwości i nie sięgnie po złoto. Ta pewność była trochę mniejsza, kiedy przyszedł moment oceny i sędziowie podnosili tabliczki z numerami. Ale w takich sytuacjach zawsze tak jest, zawsze trzeba doceniać tych, którzy są znakomici, a drużyny niemieckie są znakomite. Jednak tym razem my byliśmy jeszcze lepsi.
     
     – Jesteś również sędzią tanecznym. Jak bardzo subiektywne są oceny sędziowskie w tańcu?
     
– Ocena w tańcu jest subiektywna, ale w formacjach jest stosunkowo dużo elementów, które można sprawiedliwie ocenić. Pewne elementy pokazu są obowiązkowe – musi być wykonana linia ukośna, musi być przejście prostopadłe do sędziów itp. Takich elementów jest więcej. No i trzeba mieć wysokie umiejętności taneczne. Są też bardziej subiektywne elementy oceny: wrażenie artystyczne, swego rodzaju charyzma, wrażenie muzyczne – tego nie zmierzymy. Tańczyliśmy do muzyki Michaela Jacksona, tancerze wykonywali nawet niektóre ruchy Michaela Jacksona. Do tego potrzebny był nam trener formacji łacińskiej, który przyjechał z Niemiec i te elementy wprowadzał. Jest także ubiór. To wszystko musi być zbieżne z tym, co chcemy zaprezentować, to również sędziowie oceniają.
     

 


     – Formacja „Lotos-Jantar” należała chyba do najmłodszych, w porównaniu choćby z Niemcami czy Holendrami. W tamtych dużo było tancerzy po „trzydziestce”. Dlaczego?
     
– Nasza średnia wieku to 19 lat. Powód jest taki, że nasza młodzież wyjeżdża na studia, tam zakłada rodziny, znajduje pracę i na ogół do Elbląga nie wraca. Z tej pierwszej, mistrzowskiej formacji z 1999 roku Paweł Tomalczyk mieszka w Gdyni i prowadzi dosyć dużą szkołę tańca, Olga Korbolewska po skończeniu fizykoterapii osiedlił się w Warszawie, Kamil Luberecki również po studiach zamieszkał w Warszawie, Kuba Sajko prowadzi szkolę tańca w Bydgoszczy itd. Elbląg musiałby stworzyć warunki do tego, żeby ci młodzi ludzie tutaj znaleźli dobrą i ciekawą pracę, wówczas godziliby ją z tańcem w formacji i być może tańczyliby w niej nieco dłużej. Cieszę się z tego, że nasi instruktorzy bardzo często pracują w Trójmieście, Warszawie, Bydgoszczy, że jako ośrodek emanujemy na Polskę. Martwię się, że nie możemy z tych świetnych tancerzy korzystać.
     
     – Czy, wygrywając to mistrzostwo, wyznaczacie formacjom tanecznym nowy kierunek? Bo jednak Wasz pokaz różnił się od pozostałych.
     
– Myślę, że na tej choreografii, na tej muzyce, na tych rozwiązaniach, które w Elblągu zaproponowaliśmy, będzie budowany rozwój tej dyscypliny na następne lata. Pamiętam, że w 1999 roku również zaskoczyliśmy sędziów rozwiązaniami choreograficznymi – tam zaproponowaliśmy asynchroniczność. Teraz nowością było to, żeby w każdym niemal takcie – co jest prawie niemożliwe – tańczyć inny rysunek taneczny. Nowy takt – nowa linia choreograficzna. To jest niesamowicie duża dynamika przemieszczania. Może tylko Rosjanie są w stanie powtórzyć te rozwiązania choreograficzne, ponieważ oni także są świetnymi technicznie zawodnikami w parach tanecznych.
     
     – Oni też, to znaczy, że i elblążanie?
     
– Nasza młodzież to krajowa czołówka w parach, młodzieżowi mistrzowie Polski, półfinaliści mistrzostw Polski. Robią znakomite wyniki. Wydaje mi się, że tak dobrych tancerzy jak obecni, jeszcze w tej formacji nie miałem. Oczywiście, Elbląg jest kuźnią talentów, mówi się o elbląskiej szkole tańca... Ale żeby znaleźć tylu świetnych tancerzy w jednym czasie, w podobnym wieku... Prawie wszyscy SA wychowankami „Jantara”, tańczą u nas od ósmego-dziewiątego roku życia. Tyle lat treningów trzeba, żeby osiągnąć taki poziom.
     
     – Macie mistrzostwo świata, co dalej?
     
– Cieszę się, że oni są także bardzo dobrymi uczniami, że mają ambicje, by kończyć dobre uczelnie, że swoje plany wiążą nie tylko z tańcem, ale również z wykształceniem. To jest wspaniała rzecz. Ubolewam, że rozjadą się po Polsce. Mamy jednak nadzieję, że jeszcze troszeczkę z sobą pobędziemy, poszkolimy się, powalczymy o coś. Cieszę się bardzo, gdy wyjeżdżają studiować do Gdańska, na Uniwersytet, Politechnikę – to tylko godzina jazdy samochodem, wtedy przyjeżdżają na zajęcia. Ale mam świadomość, że powoli trzeba pozyskiwać do formacji troszeczkę młodszych tancerzy i od nowa uczyć. Z jakim efektem, zobaczymy.

Piotr Derlukiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Fajne. ; D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxoxx(2010-11-16)
  • Powiem szczerze, chciałbym żeby Pan Czyżyk otrzymał sporo głosów bo znaczyło by to że Elblążanie promują i wybierają ludzi którzy robią coś dla Elbląga, jeżeli chodzi o promocje. Dałbym mu szanse, niech się chłopak wykaże. Jest pracowity i co najważniejsze ma parcie na rezultat końcowy i SUKCES. Ponadto jego sukces polega na tym że otacza się ludźmi którzy są operatywni i uczciwie pracują na swój i jego sukces. Minie to przekonuje!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Przekonany(2010-11-16)
  • co to znaczy uczciwie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-16)
  • Interesuje mnie czy słyszeliście już coś więcej na temat przyjazdu Palikota do Elbląga
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-16)
  • widziałem jego spot, wygląda na fajnego gościa - www.youtube.com
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marek Z.(2010-11-16)
  • fajny spot. Znam Pana z widzenia, zagłosuję na Pana, bo to co Pan robi dla młodzieży jest fajne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    koleżanka koleżanki(2010-11-16)
  • Trzeba być naiwny żeby uwierzyć, gość na info powiedział, że w poprzednich wyborach teściowa na niego nie zagłosowała mądra kobieta wie co robi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    z polski(2010-11-16)
  • eeee, każdy wie, jakie są teściowe; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pawello(2010-11-17)
  • Proponuje wysłuchać wywiadu na info, to jest cały Czyżyk i jego możliwości. .. .oj bieda, nie mówiąc co naprawdę się tam dzieje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-17)
  • jakie nagrody zdobyła młodzież za swoją ciężką prace, której wynikiem był medal mistrza świata ?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-17)
  • Gratulacje dla formacji, a przede wszystkim dla Ciebie, Antoni. Mam nadzieję, że elblążanie zagłosują 21 listopada na Ciebie, a nie na prezydenta Słoninę (startujecie w jednym okręgu), który nawet wtedy, gdy zdobywamy Mistrzostwo Świata jest nieobecny. A pytanie o nagrody dla tancerzy też należy kierować do Prezydenta. "Światowid" na miarę swoich możliwości nagrody ufundował.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Nie dla nieobecnego(2010-11-17)
  • To nawet nie jest śmieszne, ciekawy jestem kto dostał zadanie aby wpisywać te bzdury. Dla tego człowieczka konsekwencja w działaniu to zupełnie coś innego niż to co każdy ma na myśli. Przykre jest także to, że tacy ludzie jeszcze próbują szukać nowych miejsc do swoich numerów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-17)
Reklama