Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Cichutko na szlaku. Słychać tylko plusk spadających liści. Cichutko na szlaku. Słychać tylko plusk spadających liści.

Meblarze pokonali Spójnię Gdynia (piłka ręczna)

 
Elbląg, Meblarze pokonali Spójnię Gdynia (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarze ręczni Wójcika zagrali rewelacyjnie drugą połowę meczu w Gdyni, prowadząc nawet siedmioma bramkami, mimo że do przerwy przegrywali 13:15. Podopieczni Dariusza Molskiego wygrali spotkanie 32:25 i nadal zajmują drugie miejsce w ligowej tabeli.

Pojedynek Wójcika ze Spójnią był bardzo istotny dla obu ekip, bo przed meczem dzielił je tylko jeden punkt. W razie zwycięstwa gdynian, to oni awansowaliby na druga lokatę, a nasza drużyna spadłaby w ligowej tabeli. Gospodarze dzisiejszego meczu grają w tym sezonie całkiem nieźle, o czym świadczy chociażby minimalna porażka ze spadkowiczem z Gdańska i remis z Pomezanią. Gdynianie mają za sobą bardzo dobrą passę i chcieli ją przedłużyć także dzisiaj. Na szczęście elblążanie rozegrali dobre spotkanie, a popis swoich umiejętności dali w drugiej połowie. Rewelacyjne zawody rozegrał Kamil Netz, a w bramce skutecznymi interwencjami popisywał się Marcin Głębocki.
     
     Wynik meczu w Gdyni otworzył Jakub Malczewski, jednak dwie kolejne bramki zdobyli gospodarze. Spotkanie było dość wyrównane i w pierwsze połowie tablica wyników aż ośmiokrotnie wskazywała remis. Spójnia odskakiwała naszym zawodnikom, jednak najwyższe prowadzenie jakie osiągnęli to dwa gole (7:5; 13:11). W końcówce drugiej połowy skuteczny był Stanisław Gębala, który w ciągu pięciu minut trafił do bramki rywala trzykrotnie. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy, którzy na przerwę schodzili prowadząc 15:13.
     Przerwa i rozmowa trenera Molskiego z zawodnikami spowodowała, że drużyna rewelacyjnie rozpoczęła drugą połowę. Elblążanie grali twardo w defensywie, czego nie można powiedzieć o ich przeciwnikach. W 34. minucie, bo bramce Michała Tórza był remis po 15. Gdynianie do siatki trafili dopiero w 36. minucie, jednak przez kolejnych dziesięć minut nie potrafili przedrzeć się przed elbląską obronę i pokonać Marcina Głębockiego. W tym czasie Meblarze rzucili osiem bramek z rzędu i było 23:16. Wysokie prowadzenie naszej drużyny pozwoliło na spokojne kontrolowanie dalszej części meczu. Gospodarze nie odpuszczali i do końca wierzyli, że mogą zakończyć ten mecz na swoją korzyć i pięć minut przed końcem meczu zminimalizowali straty do trzech bramek (24:27). Końcówka należała jednak do podopiecznych Dariusza Molskiego. Pięć bramek, przy tylko jednej Spójni, dało naszej drużynie zwycięstwo 32:25
     
     Dariusz Molski - W pierwszej połowie mieliśmy pięćdziesięcioprocentową skuteczność rzutową, a Marcin Głębocki nawet trochę większą. Popełniliśmy jednak pięć błędów, nie rzuciliśmy dwóch karnych i dwóch kontr i stąd przewaga Gdyni. W drugiej połowie zagraliśmy mocniej w obronie, szybko odjechaliśmy. Później zaczęliśmy za mocno kombinować, ale wróciliśmy do poprzedniej gry, były małe roszady na boisku i skończyło się na siedmiu bramkach. Musze pochwalić Kamila Netza, który grał cały mecz w ataku, zagrał bardzo dobre zawody, dogrywał do koła, dobrze rzucał. Tak samo Marcin Szopa grał cały mecz bardzo przyzwoicie oraz Marcin Głębocki. Było widać zaangażowanie całego zespołu.
     
     Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 25:32 (15:13)
     
     Spójnia:
Zimakowski, Skowron - Wróbel 6, Rychlewski 6, Pedryc 4, Rakowski 3, Oliferchuk 3, Matuszak 2, Kowalski 1, Bielec, Nazimek, Ringwelski, Brukwicki, Derdzikowski.
     Wójcik
: Głębocki, Fiodor, Ram - Szopa 6, Netz 6, Gębala 4, Tórz 4, Serpina 4, Malandy 3, Olszewski 2, Adamczak Paweł 1, Nowakowski 1, Malczewski 1, Kupiec, Spychalski, Adamczak Piotr.
     
     Pozostałe wyniki I ligi mężczyzn:
     Sokół Browar Kościerzyna - ŚKPR Swidnica 33:28
     Wybrzeże Gdańsk - Orlen Wisła II Płock 36:24
     Pomezania Malbork - Warmia Olsztyn 23:30
     SMS Gdańsk - Wolsztyniak Wolsztyn 25:34
     MKS Poznań - Real-Astromal Leszno 22:31
     MKS Grudziądz - MKS Kalisz (6 grudnia)
     
     12 grudnia Meblarze zagrają u siebie z MKS Grudziądz.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe
Pieczątki Trodat
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy