Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Żuczek Żuczek

Meblarze wrócili z Poznania z dwoma punktami (piłka ręczna)

 
Elbląg, Meblarze wrócili z Poznania z dwoma punktami (piłka ręczna) Adrian Fiodor w pierwszej połowie miał pięćdziesięcioprocentową skuteczność (fot. AD)
Rek

Szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg wygrali drugie spotkanie rundy rewanżowej. Podopieczni Dariusza Molskiego pokonali w Poznaniu tamtejszy MKS 29:27 i dzięki temu awansowali na piąte miejsce w ligowej tabeli.

Prze meczem 15. kolejki I ligi mężczyzn elblążanie z dorobkiem piętnastu punktów planowali się na miejscu ósmym. MKS z kolei, z siedmioma oczkami, zajmował miejsce jedenaste. Patrząc na dorobek punktowy wydawało się, że faworytem pojedynku jest Wojcik, jednak MKS sprawił elblążanom w pierwszej rundzie sporo problemów i przegrał tylko jednym trafieniem. Meblarze nie mogli zatem spodziewać się łatwej przeprawy w Poznaniu.
     
     Spotkanie od skutecznych interwencji w bramkach rozpoczęli Adrian Fiodor i Bartosz Aleksandrowicz. Wynik meczu otworzył Piotr Adamczak, a zaraz kolejnego gola rzucił Mikołaj Kupiec. Po 5 minutach gry tablica wyników wskazywała 4:5. Gospodarze nie zdołali doprowadzić do remisu, bo do siatki trafili kolejno Grzegorz Dorsz i Mikołaj Kupiec. Elblążanie byli bardzo skuteczni w ataku, czego nie można powiedzieć o gospodarzach, którzy albo rzucali obok bramki albo ich strzały wybraniał Adrian Fiodor. Elbląski golkiper nie tylko dobrze bronił, ale również świetnie podawał do kontr. W 28. minucie, po golu Marcina Szopy, Meblarze osiągnęli najwyższe, bo sześciobramkowe, prowadzenie (10:16). Do końca pierwszej połowy, gospodarzom udało się odrobić jedną bramkę.
     W drugiej odsłonie zawodów poznaniacy zabrali się za odrabianie strat i wykorzystali przestój Meblarzy między 35. a 37 minutą, zdobywając trzy bramki pod rząd (15:18). W 43. minucie po raz trzeci na ławkę kar został odesłany Oskar Serpina, czego efektem była czerwona kartka. Mimo usilnych starań MKS nie zdołał doprowadzić do remisu, a elblążanie znów odskoczyli na trzy trafienia. Wydawało się, że podopieczni Dariusza Molskiego spokojnie będą do końca kontrolować wynik meczu, jednak w 59. minucie gospodarze zniwelowali straty do jednego gola i na parkiecie zrobiło się nerwowo. Sędziowie odesłali na ławkę kar dwóch poznaniaków, niestety elblążanie tego nie wykorzystali, bo popełnili faul w ataku. Gospodarze mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do remisu, jednak bramkarz zamiast podać piłkę do jednego z kolegów z drużyny, rzucił ją prosto w ręce Grzegorza Dorsza, który nie zmarnował danej mu szansy. Meblarze wygrali 29:27.
     
     Powiedzieli po meczu:
     
     Łukasz Kuliński (kierownik Wójcika) - Dobrze zaczęliśmy ten mecz. Udało się nie powtórzyć zeszłotygodniowej sytuacji, kiedy to już na początku straciliśmy pięć bramek, a rzuciliśmy tylko jedną. Byliśmy dość mocno skoncentrowani. Świetne zawody zagrał w bramce Adrian Fiodor, który po pierwszej połowie miał pięćdziesiąt procent skuteczności. Wynik nie do końca nas zadawała. Musimy się nauczyć wygrywać większą ilością bramek. Za tydzień gramy z bardzo silnym przeciwnikiem, jednak nie składamy broni. Będziemy chcieli pokazać się z dobrej strony i kontynuować passę zwycięstw.
     Dariusz Molski (trener Wójcika) - Mecz przebiegał po naszej myśli, utrzymywaliśmy cztero-sześciobramkową przewagę. Pogubiliśmy się dopiero w końcówce, kiedy mieliśmy dwie kary i z czterech bramek przewagi zrobiły się dwie, a później jedna. Końcówka była niefrasobliwa. Większość meczu cały zespół zagrał dobrze.
     
     MKS Poznań - Meble Wójcik Elbląg 27:29 (11:16)
     MKS
: Aleksandrowicz, Badowski, Zarzycki – Leder 8, Martyński 5, Tokaj 5, Bartłomiejczyk 4, Pochopień 2, Kasperczyk 1, Przedpełski 1, Niedzielak 1, Żochowski, Kaczmarek, Niedzielski
     Wójcik: Fiodor, Głębocki - Szopa 8, Kupiec 5, Adamczak 4, Dorsz 3, Malandy 2, Serpina 2, Malczewski 2, Nowakowski 2, Olszewski 1, Spychalski, Gryz, Gębala, Kostrzewa, Bąkowski.
     
     Kolejnym rywalem elblążan będzie spadkowicz PGNiG superligi mężczyzn MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski. Mecz ostanie rozegrany w Elblągu o godz. 17.
     
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Gratulacje za zwycięstwo w Poznaniu. Teraz czas na Piotrkowianina w sobotę u nas -powodzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    marek23(2015-02-01)
  • Panowie meblarze pokazcie w nastepnym meczu ze potraficie walczyć i wygrywać z lepszym rywalem a. nie tylko z ogorkami jak nie wiecie co to walka to popatrzcie sobie na nasza kadrę męską jak zostawiaja serducho w każdym meczu nie wazne z kim graja ucczcie sie od najlepszych
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 4
    (2015-02-01)
Reklama