Wtorek 22-01-2019, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Miłe złego początki (siatkówka)

 
Elbląg, Miłe złego początki (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki II-ligowego Truso Elbląg przegrały przed własną publicznością z APS Rumia 1:3, mimo że bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie. Zobacz zdjęcia z meczu. W sobotę drużynę Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego czeka kolejna potyczka.

Siatkarki Truso po raz ostatni grały w Elblągu jedenaście tygodni temu i chciały zaprezentować się z dobrej strony przed własną publicznością. Okazję ku temu miały aż dwie, bo mecze zaplanowano i w piątek i w sobotę. Dzisiejszym (23 lutego) przeciwnikiem elblążanek była Akademia Piłki Siatkowej Rumia. Przed spotkaniem drużyny dzieliło pięć punktów. Rywalki miały ich piętnaście, Truso dziesięć. Warto dodać, że ekipę przyjezdnych zasiliła Izabela Giecewicz, która jeszcze w zeszłym sezonie reprezentowała elbląską drużynę.
     Mecz rozpoczął się po myśli gospodyń. Dwa punktowe bloki, atak Marty Matejko oraz nieco szczęścia i elblążanki prowadziły 6:2. Co prawda przyjezdne wykorzystały błędy rywalek i doszły na jeden punkt (9:8), jednak skuteczne akcje najwyższej zawodniczki Truso pozwoliły zbudować kilkupunktową przewagę. Po ataku Martyny Bartnickiej i zatrzymaniu Izabeli Giecewicz, na tablicy wyników było 17:12 i o przerwę poprosił Tomasz Kordowski. Po wznowieniu gospodynie utrzymywały kilka oczek zapasu i kolejna przerwa także nie wybiła ich z rytmu. Kilka skutecznych akcji z rzędu pozwoliły odskoczyć na siedem punktów, by ostatecznie pierwszy set zaskoczył się wynikiem 25:18.
     Również druga partia rozpoczęła się zgodnie z założeniami elbląskich trenerów, jednak większość punktów udało się zdobyć po błędach rywalek. Przy stanie 8:3 zespoły udały się na krótką przerwę i przez kilka akcji zdobywały punkty naprzemiennie. W końcu siatkarki APS zanotowały skuteczną serię i złapały kontakt (12:11), by zaraz wyjść na prowadzenie. Trener Andrzej Jewniewicz zaczął rotować składem. Po zdobyciu czterech punktów z rzędu, elblążanki znów wyszły na prowadzenie (18:17) i szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Po raz ostatni wynik remisowy padł przy stanie 21:21. Kiwka z drugiej piłki, dobry atak i słabsze przyjęcie Truso zadecydowało, że to Rumia wygrała seta 25:22.
     Po zmianie stron elblążanki ponownie zaczęły nieźle i prowadziły 7:4. Blok punktowy, as serwisowy oraz kolejna kiwka i gospodynie miały już tylko punkt więcej. Błędy w przyjęciu miejscowych spowodowały, że zaraz przeciwniczki mogły się cieszyć z prowadzenia 12:10. Serwis w taśmę, podobnie atak, skuteczny blok i przewaga rywalek się powiększała. Przy stanie 15:20 o przerwę poprosił Andrzej Jewniewicz. Wskazówki szkoleniowca przyniosły efekt i jego podopieczne doszły rywalki na jedno oczko (21:22). Niestety kolejne akcje na siatce wygrały przyjezdne, dzięki czemu zakończyły seta na swoją korzyść 25:21.
     Czwarty set zaczął się odmiennie od poprzednich, bo tym razem to siatkarki Rumi prowadziły 6:3. Walka punkt za punkt trwała do stanu 9:6. Gdy wydawało się, że elblążanki złapały rytm (9:8), zaraz znów wkradły się błędy. Przyjezdne wielokrotnie punktowały obijając blok, a gospodynie miały problemy z obroną. Cztery punkty z rzędu APS, praktycznie pozbawiły już szans na zwycięstwo w tym secie. Przerwa również na niewiele się zdała, bo gospodyniom szło nie najlepiej. Siatkarki Rumi wygrały czwartą partię 25:14 i całe spotkanie 3:1.
     
     MKS Truso Elbląg - APS Rumia 1:3 (25:18; 22:25; 21:25; 14:25)
     Truso:
Dąbrowska D., Głowacka, Matejko, Bartnicka, Rafalska, Mackiewicz, Michalewicz (l), Florek (l), Frąckiewicz, Zelman, Dąbrowska N., Malczewska, Litwin., Grochowska.
     
     Kolejny mecz Truso w sobotę (24 lutego) o godz. 17. Elblążanki zmierzą się w hali Gimnazjum przy Browarnej z WTS KDBS Bank Włocławek. Wstęp wolny.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • W sobotę to wszyscy zainteresowani siatkówką to są w Nowakowie na turnieju. Szkoda, że o tej imprezie nic nie piszecie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 6
    niedlagłupoty(2018-02-24)
  • Do "niedlagłupoty":zastanów się nad tym co tutaj wypisujesz!W Nowakowie jest amatorska impreza siatkarska-i bardzo dobrze bo im więcej tego typu turniejów tym lepiej i chwała organizatorom. Jednak autentyczni kibice i tzw. zainteresowani siatkówką będą w hali na Browarnej dopingowali te młode dziewczyny /tylko 1 seniorka a reszta to juniorki i kadetki/ bo mimo porażki pokazały fajną siatkówkę i na miarę swoich aktualnych umiejętności i doświadczenia walczyły ze starszymi i ogranymi przeciwniczkami jak równy z równym. Gdyby wśród Nich była zawodniczka taka jak p. sędzina M. Tchórzewska to wierzę, że zwycięstwo byłoby po stronie elbląskiej. A miasto, które ma ponad 100 tys, mieszkańców zasługuje przynajmniej na drugoligową siatkówkę. I to jest właśnie "nie dla głupoty" niektórych hejterów i internetowych pseudo-znawców!Dziewczyny głowy do góry i powodzenia dzisiaj!! Wierny kibic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    (2018-02-24)
  • Piszę o tym, że amatorska siatkówka w mediach elbląskich nie istnieje. Gdyby media zachęcały starszych do udziału w imprezach typu Nowakowo cup lub podobnych to my mieszkańcy bylibyśmy zdrowsi i bardziej niezależni od służby zdrowia. Mieszkańcy mają prawo do aktywności i media powinny też pisać o takich imprezach jak w Nowakowie. Niefortunne terminy zawodów kolidują z sobą a prawdziwi fani siatkówki muszą wybierać. Nie zmienia to faktu że bardzo cieszę się, że dziewczyny grają w 2 lidze i bardzo im kibicuję. ps. nie bierz mojego nicku od razu do siebie;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    niedlagłupoty(2018-02-24)
  • Co znajduje się na pierwszym planie zdjęcia tytułowego?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2018-02-24)
  • watro przyjść chociażby dla pani z 10
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    marcin97(2018-02-24)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Hosting WWW BIZNES
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Czytnik kart kryptograficznych