Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Fabryczna w samo południe ... Fabryczna w samo południe ...

Minimalna porażka Wójcika w Lubinie

 
Elbląg, Minimalna porażka Wójcika w Lubinie fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarze ręczni Wójcika świetnie rozpoczęli mecz w Lubinie i szybko odskoczyli na sześć bramek, by na przerwę zejść z zapasem trzech. Niestety w drugiej odsłonie zawodów zaprzepaścili szansę na zwycięstwo i przegrali z Zagłębiem 29:30.

Drużyna Jacka Będzikowskiego nie odniosła jeszcze zwycięstwa na wyjeździe. Pojedynek w Lubinie mógł być pierwszym i o tyle ważnym, że aż za cztery punkty. Zwycięstwo mocno podreperowałoby dorobek punktowy naszej drużyny i pozwoliłoby przeskoczyć dzisiejszego rywala i awansować w ligowej tabeli. Obie drużyny mocno liczyły na zwycięstwo, bowiem mają za sobą serię porażek. Lubinianie po raz ostatni wygrali 1 października, a elblążanie tydzień wcześniej.
     Początek potyczki był bardzo wyrównany i co rusz na tablicy wyników widniał remis, po raz ostatni przy stanie 3:3. Bardzo dobrze mecz rozpoczął Piotr Adamczak oraz Adrian Fiodor. Elbląski golkiper w ciągu kilku minut trzykrotnie zatrzymywał lubinian, a wspomniany rozgrywający w kwadrans rzucił pięć bramek i po jednym z jego trafień, Meblarze prowadzili 10:4. Nieźle wyglądała gra z kołem, podania do Tomasza Grzegorka dochodziły bez większych problemów i aż trzy bramki z rzędu dla naszej drużyny padły z tej właśnie pozycji. Niestety od stanu 8:13 gra Meblarzy się zacięła i trzy gole padły łupem miejscowych zawodników. Niemoc strzelecką elblążan przerwał w 27. minucie Adam Nowakowski i nasza drużyna znów miała trzy bramki przewagi. Niestety brutalnego faulu Bartosza Janiszewskiego dopatrzyli się sędziowie i obrotowy ujrzał czerwoną kartkę. Oba zespoły do końca pierwszej połowy zanotowały po jednym trafieniu i na przerwę zeszły przy wyniku 12:15.
     Drugą odsłonę zawodów celnym rzutem otworzył Jakub Moryń. Niestety na kolejną bramkę elblążan musieliśmy czekać aż sześć minut. Gospodarze wzmocnili defensywę, a nasi piłkarze albo oddawali niecelne rzuty albo bronił je miejscowy bramkarz. Lubinianie rzucili pięć bramek rzędu i w 36. minucie wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie 17:16. Po przerwie zarządzonej na prośbę Jacka Będzikowskiego, do siatki trafił Adam Nowakowski. Meblarze nadal nie mogli jednak zatrzymać coraz bardziej rozpędzonych gospodarzy, którym wychodziło praktycznie wszystko. Przyjezdni na seryjne trafienia gospodarzy potrafili odpowiedzieć tylko pojedynczymi bramkami i kwadrans przed końcem meczu przegrywali 19:24. Świetnie między słupkami spisywał się Jakub Skrzyniarz broniąc m.in. rzut kary Jakuba Morynia. W 49. minucie sześciominutową niemoc elblążan przełamał Piotr Adamczak, a zaraz po nim straty do czterech goli zminimalizował Jakub Olszewski. Nadal jednak większą skutecznością wykazywali się gracze Zagłębia i gdy w 53. minucie swoją siódmą bramkę rzucił Krystian Bondzior, tablica wyników wskazywała 29:22. Wydawało się, że już jest po meczu, jednak elblążanie zaczęli odrabiać straty. Skuteczni byli skrzydłowi Filip Koper oraz Marcin Szopa, nie zawiódł też Piotr Adamczak i w 58. minucie Meblarze mieli tylko bramkę mniej. Nieco oddechu dał miejscowym Arkadiusz Moryto, jednak przyjezdni nie dali za wygraną. Gola kontaktowego zdobył Tomasz Gregorek, na doprowadzenie do remisu zabrakło już niestety czasu. Wójcik przegrał w Lubinie 29:30.
     
     Zagłębie Lubin - Meble Wójcik Elbląg 30:29 (12:15)
     Zagłębie:
Małecki Skrzyniarz - Moryto 8, Bondzior 7, Dawydzik 5, Przysiek 4, Pietruszko 2, Pawlaczyk 2, Czuwara 1, Mrozowicz 1, Kużdeba, Szymyślik, Mollino, Stankiewicz.
     Wójcik: Fiodor Kiepulski - Adamczak 8, Grzegorek 4, Moryń 3, Koper 3, Szopa 3, Nowakowski 3, Netz 2, Janiszewski 1, Olszewski 1, Kupiec 1, Miedziński.
     
     Kolejny mecz Meblarze także zagrają na wyjeździe 15 listopada, a ich przeciwnikiem będzie płocka Wisła.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czapka z nadrukiem
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka HERB ELBLĄGA
Polar z haftem