Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Mój koń umie czytać i pisać

Katarzyna Nazarewicz z klubu Bertyn Pasłęk jadąc na koniu Good Sweeny zdobyła tytuł mistrzyni Polski amatorów podczas rozgrywanych w Toruniu VI Jeździeckich Mistrzostw Polski w skokach przez przeszkody. Natomiast inny z reprezentantów pasłęckiego klubu Piotr Knedler był najlepszy wśród juniorów.

Przez dwa dni Toruń był siedzibą miłośników jazdy konnej z przeszkodami. Właśnie w tym roku w grodzie Kopernika rozegrano VI Jeździeckie Mistrzostwa Polski w skokach przez przeszkody amatorów w przepięknym gospodarstwie agroturystycznym państwa Ciurusiów. W zawodach tych ze sporym szczęściem startowała dwójka zawodników pasłęckiego klubu Bertyn: Katarzyna Nazarewicz i Piotr Knedler. Obaj nasi reprezentanci znaleźli się na najwyższym stopniu podium.
     Katarzyna Nazarewicz od samego początku ruszyła do zdecydowanych ataków i od pierwszego do ostatniego przejazdu była niekwestionowaną liderką. W ciągu czterech przejazdów jako jedyna nie otrzymała żadnego punktu karnego. W zawodach tych startowało 30 par - w tym tylko trzy kobiety. I z tego właśnie powodu sukces naszej reprezentantki jest jeszcze bardziej okazały.
     - Przyznam się, że nie było mi łatwo choćby z tego powodu, że broniłam mistrzowskiego tytułu wywalczonego przed rokiem - twierdzi Katarzyna Nazarewicz. - Wiadomo, że łatwiej jest coś zdobywać aniżeli bronić. Konkurenci byli bardzo silni, ale jakoś się udało.
     Nasza mistrzyni wywalczyła pierwsze miejsce jadąc na 17-letnim koniu o nazwie Good Sweeny rasy hanowerskiej.
     - Mimo że mój konik jest już leciwy, to jeszcze jest w bardzo dobrej kondycji - uważa Nazarewicz. - Jest u mnie zaledwie od trzech lat, a mamy już za sobą kilka wywalczonych tytułów; choćby - dwukrotne mistrzostwo Polski czy też mistrzostw Warmii i Mazur.
     Kasia jest bardzo przywiązana do swojego konia, o którym twierdzi, że jest tak inteligentny, iż potrafi czytać i pisać. I to być może właśnie takie podejście do zwierzęcia sprawia, że para ta od dwóch lat jest najlepsza w kraju wśród amatorów.
     Drugim poważnym sukcesem podczas zawodów w Toruniu jest wywalczenie przez Piotra Knedlera mistrzostwa Polski juniorów. Nasz młody mistrz, mimo że trenuje zaledwie od dwóch lat, pojechał wręcz koncertowo.
     - Przez pierwszy dzień zawodów Piotr ściśle trzymał się czołówki, a drugiego dnia zaatakował już bardziej zdecydowanie - relacjonuje występ swojego kolegi Kasia Nazarewicz. - Wynik przez niego osiągnięty mówi sam za siebie. Warto dodać, że Piotr miał jeszcze większą konkurencję niż ja, gdyż w jego kategorii wiekowej startowało aż 50 par.
     O tym, że zawody w Toruniu ściągnęły całą czołówkę jeździecką z Polski może świadczyć choćby obsada sędziowska, w skład której weszły takie znakomite osoby jak Józef Zagor, medalista olimpijski z Moskwy, kilkakrotny mistrz Polski oraz wieloletni trener kadry narodowej.
     Mimo że za rok podobne zawody na pewno się odbędą, Kasia na dzień dzisiejszy jeszcze o nich nie myśli.
     - Jeszcze nie wiem czy za rok zdecyduję się na start i próbę zdobycia po raz trzeci z rzędu tytułu mistrzowskiego - twierdzi Nazarewicz. - Gdyby mi się to udało, byłabym niekwestionowaną mistrzynią. Nie wiem jednak czy w przyszłym roku będą mnie tam chcieli, abym znów wszystkich pokonała - dodaje z uśmiechem Kasia.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Kasia nie tylko sama umie świetnie jeździć, ale też znakomicie sprawdza się jako nauczycielka jazdy konnej - także dzieci.Prowadzi gospodarztwo agroturystyczne w Piastowie pod Elblągiem, gdzie oprócz koni jest również mini-ZOO, a w nim wielki wielbłąd. Oprócz Kasi zajęcia z dziećmi i dorosłymi prowadzi również Henia Szumna, która jest również znaną instruktorką i trenerką jazdy konnej. Naprawdę polecam - jest to oryginalny sposób na spędzenie czasu w naszym bardzo nieciekawym i banalnym mieście (patriotów lokalnych - przepraszam).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZORRO(2003-08-08)
  • My fani Stajni Piastowo trzymaliśmy kciuki za Panią Kasię i wierzyliśmy,że powtórzy ubiegłoroczny sukces.Udało się i jesteśmy z tego dumni.Nie tylko Zorro zauważył,że gospodarstwo Pani Kasi jest świetnym miejscem na wypoczynek i naukę jazdy konnej.Każdy kto zetknął się z tym miejscem jest oczarowany miłą atmosferą i sympatycznym podejściem do adeptów sztuki jeździeckiej oraz tych,którzy chcą spędzić miło czas na łonie natury.Może właśnie spośród tych osób wyrosną nowi mistrzowie - czego Wam i nam życzę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Fani(2003-08-08)
  • Gratulacje dla Pani Mistrzyni.Muszę odwiedzić to miejsce bo wydaje się być ciekawe i z tego co czytam sukcesy mają.To jest to.Tak trzymać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bolo(2003-08-08)
  • Gratulacje! ---A gdzie jest Piastowo? Jak tam można dojechać?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2003-08-08)
  • Wiem gdzie jest Piastowo ,bo przejeżdżam codziennie do pracy przez tą wieś.Leży na drodze do Milejewa - 8 lub 9 km od Elbląga.Gratulacje dla Pani Kasi.Wybiorę się tam ze swoimi znajomymi i mam nadzieję,że poznam osobiście Mistrzynię i porozmawiam z koniem może da mi autograf?:-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janusz z Elbląga(2003-08-09)
  • "Piotr Knedler była najlepszy wśród juniorów." -hmm, no zeczywiscie moja konia umnie czytac i pisac ;]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ortorgraff(2003-08-10)
  • Na zawodach z Nimi byłem. Ciasto jadłem i szampana piłem. A com widział, teraz w skrócie Wam opowiem: Pani Kasia była najlepsza, nie dośc, że zajęła I miejsce, czemu się nie dziwie, to zrobiła to z wielką klasą. Ona jedyna przez całe dwa dni nie zdobyła żadnego punktu karnego :-) Słyszałem, ludzie nie dowierzali, że jest amatorką! Ja sam się dziwie! Mówie Wam wszystkim, żałujcie, że nie widzieliście tego na własne oczy! Dla Mnie na zawsze zostanie MISTRZYNIĄ i mama nadzieję, że pozwoli mi dalej u siebie jeździć. Wszystkiego najlepszego Pani Kasiu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Paweł(2003-08-11)
  • Wow! Przypadkiem natrafiłem na ten artykuł. Moje gratulacje Pani Kasiu. Ja się za końmi stęskniłem. Niedługo się dezwę, bo będę już w Polsce. Dla zainteresowanych podaję adres strony Sekcji Jeździeckiej AZS PWSZ, którą trenują panie Katarzyna Nazarewicz i Henryka Szumna : sekcja-jezdziecka.pwsz.elblag.pl (jest tam mapka dojazdu do gospodarstwa pani Kasi). Pozdrowienia z wysp.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    unimac (członek sekcji :)(2003-08-14)
  • Gratulacje!!!! PS> Paweł skąd wziąłęś ten tekst? Przeciez ty żadnej książki w życiu nie przeczytałeś....:-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bipi(2003-09-02)
  • Nudni się już robicie z tym Piastowem, sory ale bylam tam, owszem, no i naprawde mnie nie zachwycił widok, normalne stajnie, normalne konie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Koniaraalebezprzesady(2005-08-03)
Reklama