Poniedziałek 22-10-2018, imieniny Filipa, Salomei
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

'My nie musimy wygrać, my po prostu bardzo chcemy'

Rek

- Lider zmierzy się z wiceliderem i z tego względu będzie to bardzo ciekawy mecz. Ostatnio kibice zrobili nieziemską atmosferę. Liczymy na to, że i w tym meczu nam pomogą, bo są niezastąpieni - mówiły zawodniczki Startu, które już jutro (25 października) powalczą o pierwsze miejsce w ligowej tabeli.

W niedzielę o godz. 17 w hali CSB Start zmierzy się z Pogonią. Dla obu drużyn będzie to bardzo ważny mecz, bowiem zwycięzca zostanie samodzielnym liderem. Zarówno elblążanki, jak i szczecinianki nie zaznały w tym sezonie porażki i mają po pięć zwycięstw i jednym remisie. Nasza drużyna podzieliła się punktami z mistrzyniami Polski, Pogoń z kolei dość niespodziewanie zremisowała z beniaminkiem Gdańska. Rywalki zapewne są mocno podbudowane wygraną w ostatniej kolejce z Lublinem i na pewno nadal będą chciały podtrzymać miano drużyny niepokonanej w lidze. Świetną formę w ekipie sze Szczecina prezentuje bramkarka Adrianna Płaczek, a najwięcej bramek póki co rzuciła Joanna Gadzina - Rywal ma w swoim składzie Gosię Stasiak, która nie dość że dysponuje bardzo silnym rzutem z tyłu i ma bardzo dobry przegląd sytuacji, to gra również dobrze jeden na jeden - oceniła szczecinianki Joanna Waga. - Monika Głowińska i Hanna Yashchuk to zawodniczki, które są bardzo szybkie i dobrze grają na zwodzie. Ich mocnym punktem są też skrzydła, o czym przekonałyśmy się w zeszłym roku. W tym sezonie bardzo dobrze broni Adrianna Płaczek, która potrafi zamurować bramkę. Jeśli na początku nie damy jej się kolokwialnie mówiąc rozgrzać, to powinno być dobrze. Na każdej pozycji drużyna ma wartościowe zawodniczki i nie przez przypadek jest na pierwszym miejscu. My mamy zupełnie nowy zespół, ale gramy u siebie i nie mamy nic do stracenia. My nie musimy wgrać, my po prostu bardzo chcemy. Wierzę w to, że się uda i zagramy dobry mecz - podsumowała kapitan EKS. - Lider zmierzy się z wiceliderem i z tego względu będzie to bardzo ciekawe spotkanie - dodała Aleksandra Jędrzejczyk. - W tym sezonie jesteśmy wielką niespodzianką i bardzo dużo osób jest zdziwionych naszą postawą. Ada bardzo dobrze spisuje się w tym sezonie. Analizowaliśmy jej styl, co nieco podpowiedziała nam Solomija i wyciągnęłyśmy pewnie wnioski. Jak każdy zawodnik ma słabsze strony, o których już wiemy i mam nadzieję, że je wykorzystamy. Mocnym punktem tej drużyny są skrzydłowe, które bardzo szybko biegają do kontr i są niezwykle skuteczne. Kolejna silna postać to Gosia Stasiak. Wyłączenie tej zawodniczki na niewiele może się zdać, bo robią się dziury z tyłu i miejsca dla zwodzących, czyli Moniki Głowińskiej i Hanny Yashchuk i wtedy ułatwimy im pracę - zakończyła skrzydłowa Startu.

  fot. Anna Dembińska fot. Anna Dembińska

Sporym osłabieniem dla rywalek jest na pewno brak w składzie rozgrywającej Agaty Cebuli. W naszych szeregach nie zobaczymy natomiast Magdaleny Szopińskiej, Anny Pindy oraz Sylwii Matuszczyk. Obrotowa Startu ma problemy z kolanem - Jeszcze nie wiadomo ile czasu nie będę grać. Jeżeli dobrze pójdzie, to wrócę na drugą rundę. Jesteśmy dobrze przygotowane do tego meczu, dziewczyny fajnie wyglądają. Jak na boisku znowu będzie zespół, to możemy być spokojni o wynik - powiedziała Sylwia Matuszczyk, która niedzielny mecz obejrzy z trybun. Kołowa EKS nie będzie mogła wspomóc drużyny, jednak wierzy, że Aleksandra Dankowska świetnie sobie poradzi w niedzielnym spotkaniu - Ola na pewno da z siebie wszystko w tym meczu. Jest bardzo silna fizycznie, wydolna i jest świetną obrotową - dodała kontuzjowana zawodniczka. - Bez Sylwii nie będzie łatwo, ale jest Ola Mielczewska, która jest w dobrej dyspozycji, co pokazała w Jeleniej Górze. Na tę pozycję przygotowaliśmy też Olę Jędrzejczyk i Paulinę Muchocką, jednak mam nadzieję, że nie będziemy musnęli korzystać z takich opcji - dodał trener Startu.
     Niedzielny mecz jest również bardzo ważny dla kibiców Startu, którzy liczą na rewanż m.in. za porażkę w walce o brązowy medal w zeszłym sezonie. Walka zapewne będzie toczyła się nie tylko na parkiecie, ale również na trybunach, bowiem najwierniejsza grupa kibiców Pogoni zazwyczaj przyjeżdża do Elbląga wspomóc swoją drużynę. Na głośny doping liczą zawodniczki EKS - Mam nadzieję, że nasz ósmy zawodnik, czyli kibice dopiszą, bo ostatnio kibice zrobili nieziemską atmosferę. Liczymy na to, że i w tym meczu nam pomogą, bo są niezastąpieni - zachwala elbląskich kibiców Sylwia Matuszczyk.
     My również zachęcamy do przybycia na mecz i gorącego dopingu. Początek niedzielnego meczu w hali CSB o godz 17.
     

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy