Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Nadal na czele (piłka ręczna)

Dwa mecze i kolejne cztery punkty mogą zapisać na swoje konto juniorzy młodsi Truso Elbląg. Po tych zwycięstwach podopieczni trenera Zygmunta Narbuntowicza nadal znajdują się na pierwszym miejscu w tabeli.

LKS Orzeł Karolewo - Truso Elbląg 7:38 (3:16)
     Był to typowy mecz do jednej bramki. Elblążanie prowadzili od pierwszej do ostatniej minuty nie pozostawiając złudzeń, kto tego dnia był lepszy. Wprawdzie zespół gospodarzy jeszcze w 2001 roku był wicemistrzem Polski Szkół Rolniczych, ale obecna drużyna to już nie ci sami zawodnicy. Większość z tamtych graczy ukończyła wiek juniorski, a ci co pozostali są jeszcze zbyt mało doświadczeni, by walczyć jak równy z równym w lidze wojewódzkiej nie mówiąc już o mistrzostwach Polski. Gospodarze pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 5. min doprowadzając do stanu 3:1. W kolejnych minutach przewaga elblążan była wręcz przygniatająca. W 22. min przy stanie 14:1 Orzeł zdobył swoją dopiero drugą bramkę, a tuż przed przerwą zdołał po raz trzeci pokonać bramkarza Truso. Oceniając mecz trener Zygmunt Narbuntowicz stwierdził, że wszyscy jego podopieczni zagrali bardzo dobrze, a każdy z nich zdobył choćby jedną bramkę. Nawet bramkarz Stankiewicz, mógł wpisać się na listę strzelców, ale nie wykorzystał rzutu karnego.
     
     MKS MDK Bartoszyce - Truso Elbląg 11:19 (5:8)
     Był to mecz rozegrany awansem, gdyż oba zespoły miały spotkać się po raz drugi dopiero w rundzie rewanżowej, ale brak wolnych terminów sprawił, że elblążanie już teraz musieli udać się do Bartoszyc na mecz z MKS MDK. Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu rozegranym w Elblągu lepsi byli gospodarze wygrywając 25:18 (11:10). Tak samo było i tym razem. Truso po raz drugi w tym sezonie uporało się ze szczypiornistami z Bartoszyc zdobywając kolejne dwa punkty. Od pierwszego gwizdka sędziego przewaga należała do podopiecznych trenera Narbuntowicza. Tylko raz w 5 min. gospodarze doprowadzili do remisu 2:2. Jak się później okazało był to pierwszy i ostatni remis w tym spotkaniu. Z pośród elblążan na szczególne wyróżnienie zasługuje trójka zawodników Adam Latoszewski, Paweł Grynis i Grzegorz Sieńkowski, którzy z dziewiętnastu zdobytych bramek rzucili aż siedemnaście. Po tych dwóch kolejnych zwycięstwach Truso z kompletem punktów prowadzi w tabeli wyprzedzając Dwójkę Ełk, która traci do elblążan już cztery oczka.
     
     Truso w obu meczach wystąpiło w składzie: Stankiewicz, Serwadczak - Wasilewski 5+0, Latoszewski 7+8, Sieńkowski 4+4, Subocz 1+-, Perwenis 2+1, Grynis 4+5, Dawidowski 1+1, Zbytniewski 3+0, Sadliński 3+-, Nikoporowicz 1+0, Słowik -+0, Frąckiewicz -+0, Grabowski -+0, Ringwelski 7+0.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama