Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Nie tym razem (siatkówka)

Jednego seta zabrakło siatkarkom Truso Elbląg, aby awansować do finału Mistrzostw Polski Kadetek. Zagrają w nim drużyny Wisły Kraków i MCKiS Jaworzno.

Pyrrusowe zwycięstwo - tak po niedzielnym wygranym meczu mówili kibice. Aby znaleźć się w gronie ośmiu najlepszych drużyn w kraju, elblążanki musiały pokonać MCKiS Jaworzno 3:0 lub 3:1. Wcześniej - w piątek wygrały z Calisią Kalisz 3:1 i w sobotę przegrały 1:3 z Wisłą Kraków. Ostatnie spotkanie elbląskiego półfinału miało przynieść rozstrzygnięcie, która z trzech drużyn (Calisia już się nie liczyła) uzyska upragniony awans.
     Pierwszego seta nasze przegrały. W drugim uzyskały nawet dziewięciopunktową przewagę, by w miarę upływu czasu pozwolić się dogonić i przegrać w końcówce. Wtedy już wiadomo było, że w mistrzostwach zagrają Wisła Kraków i Jaworzno. Siatkarkom Truso pozostało walczyć o honorowe zwycięstwo. I wygrały. Kibice oczy ze zdumienia przecierali, patrząc na zupełnie odmieniony zespół. To, co nie wychodziło dziewczętom w dwóch pierwszych częściach meczu, nagle „zaskoczyło”. Precyzyjny odbiór zagrywki, udane ataki i ambitna gra w obronie musiały przynieść efekt. Nasze wygrały 3:2. Niestety, po podliczeniu bilansu wszystkich gier okazało się, że przy trzech drużynach, które odniosły po dwie wygrane i po jednej porażce, wielkim przegranym jest gospodarz turnieju Truso Elbląg.
     I choć trener Truso Andrzej Jewniewicz przed turniejem mówił, że gra w półfinałach MP jest realizacją celu założonego przed sezonem, to nie krył żalu, że było tak blisko i się nie udało.
     - O wyniku zadecydował brak „zimnej krwi” w trudnych momentach meczów – mówi trener Jewniewicz. - Widać brak ogrania moich dziewczyn. Aby grać na wysokim poziomie, trzeba dużo rywalizować z zespołami prezentującymi podobny lub wyższy poziom. Trzeba grać, grać i grać!
     O turnieju w Elblągu można powiedzieć, że był emocjonujący i że wystąpiła w nim wyrównana stawka drużyn. Ale, niestety, żaden z zespołów nie prezentował nadzwyczaj dużych umiejętności. Błyskotliwe akcje i piękne obrony przeplatały się z długimi przestojami w grze i seriami prostych, szkolnych błędów. Nie pojawiły się tu też „siatkarskie diamenty”. Może tylko poza znaną w Elblągu podopieczną trenera Jewniewicza - kadrowiczką Joanną Wołosz, która, mimo słabszych chwil, po raz kolejny udowodniła, że ma wyjątkowy talent do tej gry.
     Kadetkom Truso wypada pogratulować zespołowej gry i życzyć sukcesu w najbliższych startach. Może w siatkówce plażowej pójdzie im jeszcze lepiej?
     
     Tabela końcowa
     1. Wisła Kraków
     2. MCKiS Jaworzno
     3.Truso Elbląg
     4. Calisia Kalisz
     
     Wyniki meczów:
     Piątek: Truso - Calisia 3:1, Wisła - Jaworzno 2:3
     Sobota: Truso - Wisła 1:3, Jaworzno - Calisia 3:1
     Niedziela: Wisła - Calisia 3:1, Jaworzno - Truso 2:3.
     
     Skład MKS TRUSO Elbląg: rozgrywające: Joanna Wołosz, Paulina Kulas; środkowe: Tamara Kaliszuk, Andżelika Adamkowska, Pamela Syrko, Anna Rzeszot; przyjmujące: Joanna Kocemba (kapitan), Marta Strumiło, Natalia Domowska; atakujące: Aleksandra Zdon, Karolina Jurczak; libero: Monika Skarżyńska.
     

Mira Stankiewicz – Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama