Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 24-04-2017, imieniny Grzegorza, Horacego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Żurawie Żurawie

Nie tym razem (siatkówka)

Jednego seta zabrakło siatkarkom Truso Elbląg, aby awansować do finału Mistrzostw Polski Kadetek. Zagrają w nim drużyny Wisły Kraków i MCKiS Jaworzno.

Pyrrusowe zwycięstwo - tak po niedzielnym wygranym meczu mówili kibice. Aby znaleźć się w gronie ośmiu najlepszych drużyn w kraju, elblążanki musiały pokonać MCKiS Jaworzno 3:0 lub 3:1. Wcześniej - w piątek wygrały z Calisią Kalisz 3:1 i w sobotę przegrały 1:3 z Wisłą Kraków. Ostatnie spotkanie elbląskiego półfinału miało przynieść rozstrzygnięcie, która z trzech drużyn (Calisia już się nie liczyła) uzyska upragniony awans.
     Pierwszego seta nasze przegrały. W drugim uzyskały nawet dziewięciopunktową przewagę, by w miarę upływu czasu pozwolić się dogonić i przegrać w końcówce. Wtedy już wiadomo było, że w mistrzostwach zagrają Wisła Kraków i Jaworzno. Siatkarkom Truso pozostało walczyć o honorowe zwycięstwo. I wygrały. Kibice oczy ze zdumienia przecierali, patrząc na zupełnie odmieniony zespół. To, co nie wychodziło dziewczętom w dwóch pierwszych częściach meczu, nagle „zaskoczyło”. Precyzyjny odbiór zagrywki, udane ataki i ambitna gra w obronie musiały przynieść efekt. Nasze wygrały 3:2. Niestety, po podliczeniu bilansu wszystkich gier okazało się, że przy trzech drużynach, które odniosły po dwie wygrane i po jednej porażce, wielkim przegranym jest gospodarz turnieju Truso Elbląg.
     I choć trener Truso Andrzej Jewniewicz przed turniejem mówił, że gra w półfinałach MP jest realizacją celu założonego przed sezonem, to nie krył żalu, że było tak blisko i się nie udało.
     - O wyniku zadecydował brak „zimnej krwi” w trudnych momentach meczów – mówi trener Jewniewicz. - Widać brak ogrania moich dziewczyn. Aby grać na wysokim poziomie, trzeba dużo rywalizować z zespołami prezentującymi podobny lub wyższy poziom. Trzeba grać, grać i grać!
     O turnieju w Elblągu można powiedzieć, że był emocjonujący i że wystąpiła w nim wyrównana stawka drużyn. Ale, niestety, żaden z zespołów nie prezentował nadzwyczaj dużych umiejętności. Błyskotliwe akcje i piękne obrony przeplatały się z długimi przestojami w grze i seriami prostych, szkolnych błędów. Nie pojawiły się tu też „siatkarskie diamenty”. Może tylko poza znaną w Elblągu podopieczną trenera Jewniewicza - kadrowiczką Joanną Wołosz, która, mimo słabszych chwil, po raz kolejny udowodniła, że ma wyjątkowy talent do tej gry.
     Kadetkom Truso wypada pogratulować zespołowej gry i życzyć sukcesu w najbliższych startach. Może w siatkówce plażowej pójdzie im jeszcze lepiej?
     
     Tabela końcowa
     1. Wisła Kraków
     2. MCKiS Jaworzno
     3.Truso Elbląg
     4. Calisia Kalisz
     
     Wyniki meczów:
     Piątek: Truso - Calisia 3:1, Wisła - Jaworzno 2:3
     Sobota: Truso - Wisła 1:3, Jaworzno - Calisia 3:1
     Niedziela: Wisła - Calisia 3:1, Jaworzno - Truso 2:3.
     
     Skład MKS TRUSO Elbląg: rozgrywające: Joanna Wołosz, Paulina Kulas; środkowe: Tamara Kaliszuk, Andżelika Adamkowska, Pamela Syrko, Anna Rzeszot; przyjmujące: Joanna Kocemba (kapitan), Marta Strumiło, Natalia Domowska; atakujące: Aleksandra Zdon, Karolina Jurczak; libero: Monika Skarżyńska.
     

Mira Stankiewicz – Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama