Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 22-01-2018, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pewnie ktoś zgubił. Pewnie ktoś zgubił.

Orzeł Elbląg rozbił rywala w swoim pierwszym meczu (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł Elbląg rozbił rywala w swoim pierwszym meczu (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki II-ligowego Orła Elbląg świetnie rozpoczęły sezon 2015/2016. Podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego w nieco ponad godzinę pokonały malborki Trefl 3:0. Zobacz zdjęcia.

Elbląski Orzeł rozgrywki ligowe miał rozpocząć tydzień temu, jednak na prośbę rywala mecz został przesunięty na inny termin i dopiero dziś nasze siatkarki zainaugurowały sezon. Przed spotkaniem trudno było wskazać faworyta, bowiem w okresie przygotowawczym obie drużyny nie miały okazji się ze sobą mierzyć. Przed tygodniem drużyna z Malborka, która od tego sezonu nazywa się UKS Orzeł Trefl, gładko pokonała WTS Włocławek i liczyła na kolejne trzy punkty. Elblążanki z kolei solidnie przepracowały okres przygotowawczy i przed własną publicznością chciały pokazać się z jak najlepszej strony. W dzisiejszym spotkaniu nie mogła zagrać Ewelina Frąszczak i trenerzy przesunęli z pozycji libero Monikę Tchórzewską, co okazało się świetną decyzją.
     
     1:0
     Początek pierwszego seta nie zapowiadał szybkiego zwycięstwa naszych siatkarek, bowiem gra była wyrównana i do stanu 5:5 toczyła się punkt za punkt. W kolejnych akcjach przyjezdne kilkukrotnie się pomyliły w ataku, a gdy na zagrywce stanęła Monika Tchórzewska, ich gra zupełnie się posypała. Wspominana zawodniczka zdobyła trzy punkty bezpośrednio z zagrywki, poza tym nasze siatkarki grały dobrze blokiem, nie myliły się w ataku i punktowały jedenaście razy z rzędu, dzięki czemu wygrały pierwszą partię 25:10.
     2:0
     Drugiego seta lepiej rozpoczęły rywalki, które wyszły na prowadzenie 4:1. Kolejne akcje należały do naszej drużyny. Na zagrywce stanęła Izabela Wąsik, ataki kończyła m.in. Katarzyna Szostak i Weronika Wołodko i przy stanie 9:4, o drugi już czas poprosił szkoleniowiec Malborka. Po przerwie dwa punkty zdobyły przyjezdne, jednak kolejne trzy ataki naszej drużyny wykończyła Monika Tchórzewska, która podobnie jak w pierwszym secie, zagrała rewelacyjnie w polu serwisowym. Cztery asy serwisowe oraz atak Izabeli Wąsik, dał Orłowi prowadzenie 20:8. Do końca tej partii elblążanki były bardzo skuteczne i wynik na 25:12 ustanowiła Katarzyna Szostak.
     3:0
     Kolejnego seta ponownie lepiej rozpoczęły zawodniczki z Malborka, które zdobyły cztery pierwsze punkty, jednak Orzeł na dalszą ucieczkę punktową im nie pozwolił. Dobrze piłkę rozgrywała Weronika Wołodko, nasze zawodniczki radziły sobie nieźle w obronie i nie tylko błyskawicznie odrobiły straty, ale również szybko wyszły na prowadzenie. Przy zagrywce Marty Waszak, elblążanki zdobyły cztery punkty z rzędu i prowadziły już 14:8. W kolejnych minutach rywalki poderwały się do walki, gra była zdecydowanie bardziej wyrównana, jednak Orzeł nadal był dużo bardziej skuteczny i wygrał trzeciego seta 25:16 i cały mecz 3:0.
     
     Powiedziali po meczu:
     Andrzej Jewniewicz - Dziękuję dziewczynom za to, że w trudnym momencie zagrały bardzo fajny mecz. Przed spotkaniem okazało się, że mamy poważny kłopot, bo zatruła się Ewelina Frąszczak i musieliśmy zmienić koncepcję grania. Cieszy, że wypalił nowy system, którym gramy od tego sezonu i mam nadzieję, że będzie on się sprawdzał.
     Monika Tchórzewska - Chcieliśmy, żeby nasi kibice zobaczyli, że wykonaliśmy duży nakład pracy przed sezonem, dobrze przygotowałyśmy się do tego meczu i to przyniosło efekt. Miałam grać na pozycji libero, ale Ewelina Frąszczak zachorowała. Zobaczymy co trener zadecyduje w kolejnych meczach, ja będę chciała pokazać się z jak najlepszej
     strony.
     
     Orzeł Elbląg - Trefl Malbork 3:0 (25:10; 25:12; 25:16)
     Orzeł:
Szczygłowska, Szostak, Wołodko, Wąsik, Waszak, Tchórzewska, Kowalczyk (l), Pik, Kańduła, Markowicz, Wójcicka, Kaczmarczyk, Frąszczak, Bartnicka (l).
     Trefl: Sikora, Rekowska, Krupa, Fedusio, Balewicz, Kostkowska, Błaszczyk, Zelman, Droździak (l), Dąbrowska.
     
     Kolejny mecz Orzeł zagra na wyjeździe z APS Rumia. Wcześniej jednak nasze zawodniczki pojada do Białej Podlaskiej, gdzie rozegrają pojedynek Pucharu Polski.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama