Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad rzeką Nad rzeką

Orzeł nie sprostał liderowi (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł nie sprostał liderowi (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki Orła Elbląg, po długiej i wyczerpującej podróży, stanęły do walki w Policach z tamtejszym Chemikiem. Gospodynie zagrały zdecydowanie lepiej od elblążanek i gładko wygrały 3:0.

Po czterech zwycięstwach z rzędu, podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciech Samulewskiego udały się do Polic, by tam zmierzyć się z faworyzowanym Chemikiem. Ze względu na oszczędności, podróż zaplanowano na ten sam dzień, w którym odbywał się mecz. Po ponad siedmiu godzinach jazdy, elblążanki miały tylko godzinę na rozruch i przygotowanie się do spotkania. Orzeł przystąpił do meczu bez trzech kluczowych zawodniczek: Aleksandry Szczygłowskiej, Aleksandry Wójcickiej i Izabeli Wąsik. Drużynę Chemika z kolei w większości tworzą siatkarki z I-ligowym stażem i to ta drużyna była zdecydowanym faworytem w starciu z Orłem.
     
     Początek każdego seta miał podobny przebieg. Mniej więcej do dziesiątego punktu gra była wyrównana, a później zdeterminowane gospodynie punktowały seriami. Jeszcze w pierwszej partii elblążanki utrzymały kontakt do stanu 16:14, jednak na więcej gospodynie nie pozwoliły. W trzecim secie trenerzy wymienili praktycznie cały skład. Na boisku została jedynie Katarzyna Szostak, a pojawiło się pięć kadetek. Młode zawodniczki podeszły do gry ambitnie i do stanu 8:9 w niczym nie ustępowały rywalowi. Później doświadczenie gospodyń wzięło jednak górę i miejscowe spokojnie dokończyły ten set i cały mecz.
     
     Andrzej Jewniewicz - Pierwotnie mieliśmy grać mecz o 14, ale udało się wynegocjować przesunięcie o półtorej godziny. Podróż okazała się dla nas zbyt męcząca, dziewczyny miały czas w zasadzie tylko na przebranie się. Nie byliśmy w stanie podjąć sensownej walki. Widać było, że Chemikowi bardzo zależy, żeby mieć nad nami przewagę psychiczna przed play-offami. W tym składzie nie mieliśmy szans na wygrana z Chemikiem, który zresztą u nas gładko wygrał. Możliwe, że w play-offach również trafimy na Police. Wiele zależy od ich meczu z Atomem i naszego z Energetykiem. Wiadomo już, że poniżej czwartego miejsca nie spadniemy i to bardzo cieszy. Wolelibyśmy trafić na Atom, chociaż by ze wzgęlu na odległość. Chemik ma na ten sezon jeden cel - wejście do I ligi. My jesteśmy bardzo zadowoleni, że jesteśmy w pierwszej czwórce.
     
     Chemik Police - Orzeł Elbląg 3:0 (25:16, 25:16, 25:14)
     Orzeł
: Wołodko, Frąszczak, Szostak, Waszak, Tchórzewska, Kaczmarczyk, Fota (l) Markowicz, Kańduła, Pik, Dziczek, Kowalczyk.
     
     Kolejnym przeciwnikiem Orła będzie Energetyk Poznań. Mecz zostanie rozegrany w Elblągu 14 lutego.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama