Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Orzeł powalczył z liderem (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł powalczył z liderem (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Podopieczne Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego były bliskie urwania chociażby oczka liderowi II-ligowych rozgrywek. Elblążanki wróciły jednak z Sopotu bez punktów.

Elbląski Orzeł jest ostatnio w niezłej dyspozycji i taką też chciał zaprezentować w meczu 11. kolejki II ligi kobiet, w którym przyszło się mu zmierzyć na wyjeździe z Atomem Trefl II Sopot. Faworytem tego pojedynku były gospodynie, które w tym sezonie nie zanotowały jeszcze porażki, a wszystkie swoje mecze wygrywały bez straty chociażby punktu. Elblążanki udały się na mecz z ogromną wolą walki i chęcią postraszenia lidera.
     
     Orzeł rozpoczął mecz bardzo dobrze, a to między innymi za sprawą nieźle serwującej Aleksandry Szczygłowskiej. Zawodniczki realizowały wszystkie założenia trenerów, grały skutecznie w ataku i świetnie w obronie. W elbląskiej ekipie mądrze atakowała Monika Tchórzewska, u rywalek natomiast panował chaos. Gospodynie zdołały jednak odrobić część strat i dojść nawet na dwa punkty. W końcówce jednak mocniejsze okazały się przyjezdne, które wygrały pierwszą partię 25:21.
     Drugi set miał podobny przebieg. Elblążanki grały bezkompromisowo, nie wystraszyły się rywalek. Mniej więcej w połowie seta Amotówki doprowadziły do remisu, jednak taki stan nie potrwał długo, gdyż na zagrywce nieźle spisywała się Monika Tchórzewska. Przyjezdne miały w górze piłkę setową i mogło się wydawać, że nasza drużyna jako pierwsza w tym sezonie urwie sopociankom przynajmniej punkt. Niestety w końcówce gra Orła się zacięła. Niedokładne przyjęcia, nieskończone akcje i świetne ataki Magdy Damaske po drugiej stronie, spowodowały, że to miejscowe wygrały drugiego seta 26:24.
     Kolejną partię od prowadzenia rozpoczęły gospodynie, jednak chwilę później elblążanki wyrównały. Kolejne akcje to praktycznie gra 'punkt za punkt', bez przewagi żadnej ze stron. Orłowi udało się odskoczyć na trzy oczka, jednak rywalki szybko odrobiły stratę, a później wyszły na prowadzenie, by ostatecznie wygrać 25:21.
     W czwartym secie elblążanki za wszelką cenę chciały wyrównać stan rywalizacji. Gospodynie dysponowały jednak silniejszym atakiem, wiele akcji kończyła Magdalena Damaske i Katarzyna Urbanowicz, a Orzeł nie był w stanie postawić skutecznych bloków. Sopocianki wygrały partie 25:21 i cale spotkanie 3:1.
     
     Andrzej Jewniewicz
- To był zdecydowanie nasz najlepszy mecz pod względem taktycznym. Niestety popełniamy jeszcze stare błędy z poprzedniego sezonu. Mogliśmy wygrać dwa sety i ugrać przynajmniej punkt, a dalej mogło być różnie. Cieszę się, że dziewczyny nie pękły przed liderem i się nie położyły. Był to mecz na zdecydowanie wyższym poziomie niż z Chemikiem Police u nas. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach też będziemy grać na takim poziomie.
     
     PGE Atom Trefl II Sopot - E.Leclerc Orzeł Elbląg 3:1 (21:25, 26:24, 25:21, 25:21)
     Atom
: Mras, Damaske, Piotrowska, Tucholska, Grzmocińska, Urbanowicz, Nowak (l), Królak (l), Kaciuba, Łukasik,
     Orzeł: Wołodko, Szostak, Waszak, Frąszczak, Tchórzewska, Szczygłowska, Fota (l), Wąsik, Wójcicka, Dziczek, Kaczmarczyk, Markowicz.
     
     Kolejne spotkanie elblążanki rozegrają w sobotę (20 grudnia) przed własną publicznością przeciwko Murowanej Goślinie.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Seat