Sobota 18-08-2018, imieniny Heleny, Ilony
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Orzeł przegrał z akademiczkami z Warszawy (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł przegrał z akademiczkami z Warszawy (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Drużyna Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego przegrała z AZS AWF Warszawa. Zawodniczki Orła nie realizowały założeń taktycznych i nie ugrały ani jednego seta. Zobacz zdjęcia.

W 5. kolejce II ligi kobiet grupy trzeciej nasza drużyna podejmowała warszawski AZS AWF. Wiadomo było, że dla elblążanek nie będzie to łatwe zadanie, bowiem do tej pory rywalki wygrały wszystkie swoje pojedynki i to za trzy punkty. Akademiczki w czterech meczach straciły tylko dwa sety i wiadomo było, że w Elblągu również będą chciały ugrać pełną pulę. Nasze zawodniczki w poprzedniej kolejce pokazały się z bardzo dobrej strony i gładko pokonały Spartę. Niestety dzisiejsza dyspozycja zawodniczek Orła w niczym nie przypominała tej sprzed tygodnia, czego efektem była przegrana 0:3.
     
     0:1
     Początek meczu był stosunkowo wyrównany. Po kilka z rzędu punktach przyjezdnych, odskoczyły one na 9:5. W kolejnych akcjach świetnie pod siatką zagrała Katarzyna Szostak, zdobywając trzy oczka dla Orła. Wspomniana zawodniczka chwilę później doprowadziła do wyrównania 10:10. Błędy przy odbiorze oraz niedokładne ataki znów pozwoliły warszawiankom na zdobycie kilku punktów i prowadzenie 18:13. Przestój w grze naszej drużyny w końcu przerwała Ewelina Frąszczak. Akademiczki utrzymywały kilkupunkową przewagę i gdy tablica wyników wskazywała 17:23 wydawało się, że set skończy się lada moment. Wtedy skutecznym blokiem popisała się Weronika Wołodko, a Izabella Trocińska posłała dwa asy serwisowe. Chwilę później elblążanki wygrały przepychankę na siatce i było 21:23. Niestety później nasze zawodniczki pomyliły się dwukrotnie i partia zakończyła się wygraną przyjezdnych 25:21.
     
     0:2
     Drugi set rozpoczął się od skutecznego przebicia Eweliny Frąszczak i bloku Katarzyny Szostak. Przyjezdne zaraz jednak doprowadziły do remisu i do stanu 4:4 gra była wyrównana. W kolejnych akcjach warszawianki świetnie blokowały, a także atakowały, dzięki czemu odskoczyły na pięć punktów. Gdy w końcu pomyliły się na zagrywce, nasze siatkarki zaczęły gonić wynik. Atak i punkt z zagrywki Katarzyny Mrzygłód, atak Katarzyny Szostak, as serwisowy Eweliny Frąszczak i mieliśmy remis po 12. Gdy przyjezdne znów odskoczyły na dwa punkty, o czas poprosił Andrzej Jewniewicz. Elblążanki dotrzymywały kroku rywalkom do stanu 18:19. Niestety trzy kolejne akcje należały go warszawianek. Wynik próbowała jeszcze ratować Ewelina Frąszczak zdobywając dwa punkty, jednak końcówka seta znów należała do przyjezdnych, które ostatecznie wygrały go 25:21.
     
     0:3
     Od początku trzeciej partii elblążanki musiały gonić wynik. Rywalki zdobyły trzy pierwsze punkty, a w odpowiedzi dwa zdobyła Weronika Wołodko. Akademiczki były zdecydowanie bardziej skuteczne w ataku, wielokrotnie blokowały nasze zawodniczki i miały dwa-trzy punkty więcej. Gdy kolejne pięć akcji zakończyło się szczęśliwie dla warszawianek, tablica wyników wskazywała 7:14. Nasze zawodniczki były w bardzo trudnym położeniu, jednak nie poddały się i walczyły o kolejne punkty. W ataku skuteczna była Izabela Wąsik, udało się także zdobyć kilka punktów po błędach warszawianek, jednak przewaga cały czas była znacząca. Gdy na zagrywce pojawiła się Katarzyna Mrzygłód, naszej drużynie udało się zdobyć pięć punktów z rzędu i wróciły nadzieję na zwycięstwo w tym secie. Serwis w siatkę dał rywalkom 22. punkt i tym samym miały ich już o cztery więcej. Taką też przewagę przyjezdne utrzymały do końca seta (25:21).
     
     Orzeł Elbląg - AZS AWF Warszawa 0:3 (21:25; 21:25; 21:25)
     Orzeł:
Trocińska, Szostak, Mrzygłód, Frąszczak, Szczygłowska, Tchórzewska (l), Wołodko, Wąsik, Pik, Długołęcka, Głowacka, Markowicz, Kaczmarczyk (l), Giecewicz.
     AZW: Błaszczyk, Jasek, Cieśluk, Baranowska, Słowik, Lipińska, Krzysztoń, Kowalska, Woińska, Muda, Wydmańska, Sidor.
     
     29 października o godz. 17 Orzeł zagra przed własną publicznością z WTS Włocławek.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Królik minaturka
Agama brodata
Fretka
Ochotka żywa