Czwartek 24-01-2019, imieniny Franciszka, Felicji
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Orzeł przyleciał do Elbląga

 
Elbląg, Orzeł przyleciał do Elbląga Sebastian Kłosiński teraz rozpoczyna wakacje (fot. Anna Dembińska)
Rek

Sebastian Kłosiński, panczenista Orła Elbląg zakończył już starty w tym sezonie. Sezonie niezwykle udanym: debiut na igrzyskach olimpijskich, medale na zawodach Pucharu Świata i mistrzostwach Polski, 15. miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata na 1000 metrów. Dziś rozpoczął miesięczne wakacje.

Kiedy po świętach Bożego Narodzenia w 2016 roku spotkaliśmy się z Sebastianem Kłosińskim, panczenista Orła wprost mówił, że celem na 2017 rok jest awans na igrzyska olimpijskie. I jak powiedział, tak zrobił. Zaczęło się od dwóch brązowych medali na mistrzostwach Polski w łyżwiarstwie szybkim, które w sierpniu odbyły się w Tomaszowie Mazowieckim. - To były moje najsłabsze zawody. W tym sezonie startowałem ponad dwadzieścia razy i potem było już lepiej – mówił Sebastian Kłosiński podczas rozmowy z nami.
     Panczeniści kwalifikacje olimpijskie zdobywali podczas czterech pierwszych zawodów Pucharu Świata. Elblążanin na igrzyska się zakwalifikował, w Pjongczang na 1000 metrów był siedemnasty. - Liczyłem na więcej. Celowałem w pierwszą dziesiątkę, ale mimo wszystko uważam, że debiut nie był zły - mówił Sebastian Kłosiński.
     W klasyfikacji Pucharu Świata na dystansie 1000 metrów elblążanin został sklasyfikowany na 15. miejscu.- Nie startowałem we wszystkich zawodach tego cyklu. Myślę, że pierwsza dziesiątka jest w moim zasięgu – stwierdził panczenista elbląskiego Orła.
     Sezon 2017/18  już się skończył. Sebastian Kłosiński poza domem spędził ostatnie... 250 dni. Teraz przyszedł czas na odpoczynek i... na pewną ważną decyzję. - 13 kwietnia biorę ślub i na razie muszę się skupić na załatwianiu formalności z tym związanym - zdradził panczenista.
     W niedzielę opublikujemy wywiad z naszym olimpijczykiem na temar zakończonego właśnie sezonu.
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Kuchnia 7
AMK Meble łazienkowe 2
AMK Kuchnia 2
AMK meble biurowe