Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 23-01-2018, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Orzeł wygrał w Rumi (Siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł wygrał w Rumi (Siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Elbląskie siatkarki wygrały swój drugi mecz w rozgrywkach II-ligowych. Zawodniczki Orła zagrały poniżej swoich możliwości, jednak nie straciły ani jednego seta i mogły się cieszyć z kolejnych trzech punktów.

Drużyna Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulewskiego pojechała do Rumi po kolejne punkty, po tym jak w efektownym stylu pokonała przed własną publicznością Malbork. Elblążanki nie tylko świetnie rozpoczęły rozgrywki ligowe, ale również awansowały do kolejnej rundy Pucharu Polski i zwycięską passę chciały kontynuować w starciu z APS Rumia.
     Mecz lepiej rozpoczęły gospodynie, a elblążanki musiały gonić wynik. W końcówce seta widniał wynik remisowy, jednak Orzeł zdobył trzy punkty z rzędu i zakończył tę partię 25:22. Drugi set elblążanki kontrolowały od początku i spokojnie wygrały 25:17. Wydawało się, że trzeci będzie podobny, bo elblążanki wypracowały sobie kilkupunktową przewagę, jednak zaczęły popełniać błędy. Rywalki nie zdołały doprowadzić do wyrównania i Orzeł wygrał 25:21 i cale spotkanie 3:0.
     
     Andrzej Jewniewicz - Cieszy wynik, bo wygraliśmy bez straty seta, ale zagraliśmy słaby mecz. Popełniliśmy dużo błędów, były niedokładne przyjęcia i ataki, zepsute zagrywki, wrzucone w aut ataki. Traciliśmy seriami punkty, a przeciwnik zdobył wiele punktów z naszych błędów. Być może wynikało to z tego, że jechaliśmy na mecz zaraz po zajęciach dziewczyn na uczelni i w szkołach, ale może również mogło dać o sobie zmęczenie środowego wyjazdu na puchar. Wiadomo, że lepiej jest grać nieco gorzej i wygrać 3:0, niż grać rewelacyjnie i przegrać 2:3, czy 1:3. Nie pokazaliśmy normalnego naszego stylu gry. Dzisiaj gra nowym system nam nie szła. Będę obserwował jak to będzie dalej wyglądać. Jeśli okaże się, że dziewczynom on nie pasuje, nie będziemy na siłę nim grać.
     
     APS Rumia - Orzeł Elbląg 0:3 (22:25, 17:25, 21:25)
     Orzeł Elbląg
: Wołodko, Szczygłowska, Waszak, Szostak, Frąszczak, Wąsik, Tchórzewska (l), Kańduła, Kaczmarczyk, Dunajska, Pik, Kowalczyk (l), Giecewicz, Wójcicka.
     
     Kolejny mecz ligowy elblążanki zagrają przed własną publicznością 17 października z Libero Starogard Gdański, a cztery dni później podejmować będą I-ligowego Jokera Świecie w ramach Pucharu Polski.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama