Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 16-08-2017, imieniny Stefana, Rocha
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Płyta upamiętniająca,że miasto Elbląg było kiedyś miastem wojewódzkim Płyta upamiętniająca,że miasto Elbląg było kiedyś miastem wojewódzkim

Orzeł wywalczył dwa punkty w Siedlcach (siatkówka)

 
Elbląg, Orzeł wywalczył dwa punkty w Siedlcach (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Elbląski Orzeł, mimo problemów zdrowotnych, pokonał w Siedlcach miejscowy Uczniowski Klub Sportowy Ósemka 3:2 i zainkasował dwa punkty. W sumie nasza drużyna ma ich już osiemnaście.

Przed spotkaniem obie drużyny dzieliło aż jedenaście punktów w ligowej tabeli i chociażby to wskazywałoby, że to nasz zespół jest faworytem w tym starciu. Niestety problemy zdrowotne spowodowały, że w ciągu tygodnia trenerzy nie mogli przeprowadzić zbyt wielu treningów w optymalnym składzie i pod dużym znakiem zapytania stał wyjazd do Siedlec podstawowych zawodniczek Orła: Moniki Tchórzewskiej, Katarzyny Szostak, Aleksandry Szczygłowskiej i Izabeli Trocińskiej. Ostatecznie siatkarki zdecydował się na wyjazd i pomoc swojej drużynie.
     Od początku spotkania widać było osłabienie spowodowane chorobami w szeregach Orła. Gospodynie raziły mocną zagrywką, z którą nie mogły sobie poradzić nasze zawodniczki. Set od początku do końca przebiegał pod dyktando Ósemki, która pewnie wygrała 25:16. W drugiej partii nastąpiło przebudzenie naszych siatkarek. Gra była zdecydowanie bardziej wyrównana, jednak to UKS musiał gonić wynik, by ostatecznie przegrać tę partię 20:25. W przerwie trenerzy udzielili naszym zawodniczkom cennych rad, dzięki czemu udało się odskoczyć na 17:14, 19:16. Gdy wydawało się, że uda się wygrać tę partię, elblążanki zaczęły popełniać błędy w ataku. Gospodynie wyrównały, by w końcu wyjść na prowadzenie i wygrać 25:23. Wiadomo już było, że Orzeł nie wygra za trzy punkty, jednak była jeszcze szansa na uratowanie dwóch oczek. Na czwartego seta nasza drużyna wyszła mocno zmobilizowana i szybko odskoczyła na kilka punktów. Dobra gra w ataku i obronie mocno podcięła skrzydła zawodniczkom Ósemki, które zostały wręcz rozbite, bo przegrały czwartą partię 15:25 i o wygraniu meczu miał zadecydować tie-break. Ostatni decydujący set należał do elblążanek. Mimo słabszej dyspozycji fizycznej, elblążanki potrafiły pokonać gospodynie 15:10 i wygrać całe spotkanie 3:2.
     
     Andrzej Jewniewicz - Jestem zadowolony, że przyjechaliśmy z Siedlec z dwoma punktami, bo przegrywaliśmy 1:2 w setach i równie dobrze mogliśmy przegrać za trzy punkty. Na taki wynik złożyło się kilka czynników, a przede wszystkim choroby dziewczyn. Na szczęście pojechały z nami, bez nich byśmy nie wygralibyśmy tego meczu. Siedlce miały z nami rachunki do wyrównania, grał troszeczkę inny skład niż u nas. UKS ma bardzo wysoki zespół, kilka dziewczyn powyżej 185 cm. Ósemka zagrała bardzo dobrze, szczególnie w pierwszym secie dobrze pograła blokiem i zagrywką. Mecz był bardzo fajny, nie było widać różnicy miejsc w tabeli. Gdybyśmy byli w normalnej dyspozycji fizycznej, to na pewno mecz inaczej by wyglądał, ale w tej sytuacji cieszę się, że uratowaliśmy dwa punkty.
     
     UKS Ósemka Siedlce - Orzeł Elbląg 2:3 (25:16; 20:25; 25:23; 15:25; 10:15)
     Orzeł:
Szczygłowska, Trocińska, Szostak, Giecewicz, Wołodko, Frąszczak, Tchórzewska (l), Kaczmarczyk (l), Wąsik, Pik, Markowicz, Mrzygłód, Bartnicka.
     
     W kolejny weekend Orzeł zmierzy się na własnym parkiecie z drużyną Bluesoft Mazovia Warszawa. Mecz ostanie rozegrany w sobotę (3 grudnia) o godz. 17 w hali przy ul. Browarnej.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama